Na Ukrainie zmobilizowano już 19 tysięcy żołnierzy

Opublikowano: 03.04.2014 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2

Ukraina sporządziła listę majątku, którego zwrotu domaga się Kijów od Rosji. Na liście znalazło się między innymi 70 okrętów – poinformował podczas briefingu pełniący obowiązki szefa Administracji Prezydenta Ukrainy Serhij Paszynski. Wcześniej dowódca naczelny marynarki wojennej Rosji, Wiktor Czirkow, informował, że na Krymie przeprowadzono rewizję Floty Czarnomorskiej i znaleziono 79 okrętów, w tym 25 bojowych. Korweta „Ternopil” jest jednym z najlepiej wyposażonych technicznie okrętów Ukrainy. W kwietniu miała ona popłynąć do Zatoki Adeńskiej w celu walki z piratami.

Pełniący obowiązki MSZ Ukrainy Andriej Deszczyca oznajmił, że Ukraina przygotowuje wniosek do Międzynarodowego Sądu ONZ przeciwko Rosji, aby odzyskać Krym. “Uważamy Krym za część Ukrainy, planujemy złożyć w międzynarodowym sądzie wniosek przeciwko Rosji i rosyjskim działaniom na Krymie. Uważamy, że dzięki międzynarodowemu wsparciu będziemy mogli przywrócić Krym Ukrainie” – powiedział Deszczyca dziennikarzom. Zgodnie z jego słowami, chodzi o Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości z siedzibą w Hadze.”Zbieramy dokumenty, może to potrwać pewien czas. Istnieje możliwość złożenia wniosku na podstawie międzynarodowego prawa morskiego. Obecnie sprawy znajdują się w trakcie przygotowywania” – oświadczył Deszczyca.

W najbliższym czasie Ukraina zamierza zmodernizować siły zbrojne dzięki sprzętowi wyprodukowanemu przez ukraiński przemysł zbrojny – poinformował dzisiaj Aleksander Turczynow, powołany przez Radę Najwyższą na pełniącego obowiązki prezydenta Ukrainy. “Dzisiaj naszym priorytetem jest modernizacja sił zbrojnych. Ważne jest to, że nasz przemysł obronny, który obecnie będziemy odbudowywać i który będzie otrzymywał zlecenia państwowe, jest w stanie zapewnić cały zamknięty cykl produkcji broni dla ukraińskiej armii” – powiedział Turczynow po ćwiczeniach wojskowych w obwodzie czernihowskim.

Tymczasowy szef administracji prezydenta Ukrainy, Serhij Paszynski, powiedział w środę, że sytuacja w kraju w ciągu miesiąca radykalnie się zmieniła i Kijów potrzebuje dwóch lub trzech tygodni, aby ostatecznie ją unormować. „Musimy po prostu zrozumieć, że emocje, które panowały podczas Majdanu, są wciąż żywe w sercach i umysłach ludzi” – powiedział Paszynski. Około 2000 ludzi zebrało się 27 marca wieczorem pod parlamentem z żądaniem dymisji wyznaczonego na pełniącego obowiązki ministra spraw wewnętrznych Ukrainy Arsena Awakowa. Około 250 przedstawicieli Prawego Sektora w maskach i z kijami baseballowymi otoczyło budynek ukraińskiego parlamentu i chciało wziąć go szturmem.

Obalony prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz nazwał tragedią aneksję Krymu przez Rosję. Wyraził on nadzieję, że kiedyś półwysep znów stanie się częścią Ukrainy. Polityk powiedział o tym w wywiadzie dla agencji Associated Press. Janukowycz przyznał, że nie traci nadziei na omówienie z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem warunków, przy których Krym powróci do składu Ukrainy. Zdaniem Janukowycza, prawomocność zbliżających się wyborów prezydenckich na Ukrainie pozostaje pod wielkim znakiem zapytania, co nie jest korzystne dla ludzi i państwa.

Odsunięty od władzy prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz powiedział, że nadal marzy o powrocie na Ukrainę. “Marzę nie po prostu o powrocie na południowy wschód. To moja ojczyzna, są tam groby moich przodków. Mam obowiązek to zrobić. Chciałbym, aby doszło do tego na drodze pokojowej” – powiedział Janukowycz w wywiadzie dla Associated Press.

Putin podpisał ustawę w sprawie zawieszenia obowiązywania 4 rosyjsko-ukraińskich porozumień, dotyczących pobytu Floty Czarnomorskiej Rosji na terytorium Ukrainy – podaje biuro prasowe Kremla. Wcześniej wypowiedzenie jednogłośnie zatwierdziły obie izby rosyjskiego parlamentu. Dokument wstrzymuje obowiązywanie trzech kijowskich porozumień w sprawie parametrów podziału Floty Czarnomorskiej i wynajmu przez Rosję krymskich baz wojskowych od 28 maja 1997 roku, a także porozumienia w kwestii pobytu Floty Czarnomorskiej Rosji na terytorium Ukrainy, podpisanej w Charkowie 21 kwietnia 2010 roku. Ustawa wejdzie w życie w dniu oficjalnego opublikowania.

Rosyjskie zajęcie Krymu miało charakter operacji specjalnej, w którą zaangażowane były siły polityczne, media oraz służby specjalne. W rzeczywistości operacja nie zaczęła się na początku marca wraz z oficjalną zgodą Kremla na użycie rosyjskich sił zbrojnych na Krymie, ale o wiele wcześniej: prawdopodobnie na początku lutego, kiedy trwał jeszcze silny protest na Majdanie. Wojskowa operacja zajęcia Krymu dobiega końca. Rada Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy postanowiła wycofać oddziały ukraińskie z półwyspu. Według doniesień z 26 marca rosyjskie flagi powiewają we wszystkich 193 ukraińskich bazach wojskowych na Krymie – pisze ośrodek analityczny Jamestown Foundation. Rosyjska operacja zajęcia Krymu była od dawna zaplanowana. Została przeprowadzona przez siły zbrojne, prywatne firmy paramilitarne, ukraińskich pracowników ochrony i krymską policje. Faza początkowa obejmowała wykorzystanie partii politycznych takich jak Rosyjska Jedność do organizacji wieców w krymskich miastach. Już w lutym w Sewastopolu zebrało się 50 tys. demonstrantów. Wtedy rozpoczęła się rekrutacja lokalnych kierowników tzw. samoobrony. Trzon rosyjskiej sił okupacyjnych składał się z członków wojskowego wywiadu (GRU), sił desantowych oraz prawdopodobnie Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). 26 lutego brygada Speznazu GRU ze Stawropola oraz spadochroniarze z 31 brygady z Ulianowska pojawili się na Krymie w związku z powrotem okrętów Floty Czarnomorskiej z Soczi. Celem rosyjskich jednostek było zajęcie baz przeciwnika poprzez zakłócanie kanałów dowodzenia między dowódcami a Kijowem oraz presję informacyjną na przeciwnika. Do przeprowadzenia operacji wyznaczono doświadczonych dowódców. Był nim dowódca brygady z Ulianowska płk Gennadij Anaszkin. Był on w Bośni, brał udział w dwóch wojnach czeczeńskich oraz uczestniczył w inwazji na Gruzję w 2008 r. Według rosyjskiej telewizji RBK, Rosjanie nie dostali rozkazu użycia broni palnej, chyba że przeciwnik pierwszy otworzy ogień. Jedno ze źródeł we Flocie Czarnomorskiej twierdzi, że na Krymie byli przedstawiciele czeczeńskiego batalionu Wostok, jak również 22. Brygada Specnaz GRU z siedzibą w Krasnej Polanie niedaleko Soczi. Ponadto siły rosyjskie składały się wyłącznie z żołnierzy kontraktowych, a nie poborowych. Żołnierze przed operacją kazano zostawić w depozytach swoje osobiste dokumenty i telefony komórkowe. 27 lutego dwie grupy składające się z “sił samoobrony” zajęły parlament i rządowe budynki w Symferopolu. Oblężenie nie spotkało żadnego oporu ze strony lokalnej policji i ochroniarzy, co oznacza, że Kijów już wtedy nie miał kontroli nad lokalną policją krymską. Według analityka wojskowego Dmitrija Tymchuka „krymska samoobrona” składała się z Rosjan zatrudnionych w prywatnych firmach ochroniarskich. Niektóre zdjęcia z Krymu wskazują, że po stronie rosyjskich sił zbrojnych byli również zatrudnieni zewnętrzni najemnicy. Co ciekawe, jako część kampanii propagandowej Moskwy wobec Kijowa rosyjskie media oskarżały Ukrainę o rzekome zatrudnienie prywatnej amerykańskiej firmy ochroniarskiej Greystone Limited do przeciwdziałania separatystom w Dniepropietrowsku i Doniecku. Nowe krymskie władze włączyły oficerów Berkut, którzy byli na Majdanie, do służb bezpieczeństwa półwyspu. Większość już otrzymała rosyjskie paszporty. Inne elementy krymskiej “samoobrony” to siły rosyjskich Kozaków z Kubania, którzy przybyli na Krym w połowie lutego.

Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen oznajmił, że Rosja dąży do odtworzenia strefy wpływów na obszarze dawnego Związku Radzieckiego. Według Rasmussena interwencja Rosji na wschodniej Ukrainie byłaby „historycznym błędem”. “Myślę, że o to właśnie chodzi: o próbę zastraszenia Ukrainy, o próbę kontrolowania, a przynajmniej wywierania wpływu na wydarzenia polityczne na Ukrainie i w dodatku o odtworzenie rosyjskiej strefy wpływu, która pokrywa terytorium dawnego obszaru sowieckiego” – tłumaczył Rasmussen na konferencji prasowej po zakończeniu spotkania ministrów spraw zagranicznych państw NATO w Brukseli. Rasmussen przyznał jednocześnie, że jest zaniepokojony koncentracją rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą. “Jeśli Rosja dokonałaby dalszej interwencji na Ukrainie, nie wahałbym się tego nazwać historycznym błędem. Doprowadziłoby to do dalszej międzynarodowej izolacji Rosji i miałoby dalekosiężne konsekwencje dla relacji miedzy Rosją a światem zachodnim” – powiedział sekretarz generalny NATO. Zastrzegł, że Sojusz nie dyskutuje o „opcjach militarnych” i chce dyplomatycznego rozwiązania kryzysu.

Prokuratura Generalna Ukrainy zatrzymała 12 byłych funkcjonariuszy jednostki specjalnej milicji „Berkut”, których oskarżono o udział w zabójstwach działaczy na Majdanie Niepodległości w Kijowie w lutym. Według Prokuratury Generalnej, wśród zatrzymanych jest człowiek, który rzekomo kierował grupą snajperów, a rozkaz wydały byłe władze kraju. Wcześniej były prezydent Janukowycz, który przebywa obecnie w Rosji, oświadczył, że jednostki specjalne nie otwierały ognia do demonstrantów na Majdanie podczas nasilenia się zamieszek, a strzelano z budynku, który kontrolowali radykałowie.

Komisja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Ukrainy uznała, że działania pracowników milicji podczas aresztowania koordynatora Prawego Sektora na Zachodniej Ukrainie Aleksandra Muzyczki pod Równem, które zakończyło się jego śmiercią, są zgodne z prawem. Po zabójstwie Prawy Sektor zażądał od Rady Najwyższej zdymisjonowania pełniącego obowiązki ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa i postawienia go przed sądem. Aktywiści grozili nawet szturmem Rady, ale później zrezygnowali z tego pomysłu.

Ukraiński minister finansów Ołeksandr Szłapak zapowiedział, że 1 maja rząd podniesie ceny za gaz dla konsumentów prywatnych. Podwyżka będzie średnio na poziomie 73%. Dodał też, że podwyżki będą kontynuowane przez następne 4 lata. Podwyżki były zapowiadane już wcześniej, ale spodziewano się jej na poziomie 50%. Szłapak zapowiedział również, że w czerwcu rząd wprowadzi podwyżkę cen za ogrzewanie i ma ona wynieść 40 proc. Podwyżki te są częścią pakietu przekształceń, jakiego od Ukrainy domaga się Międzynarodowy Fundusz Walutowy w zamian za udzielenie pożyczki na przyjęcie której zgodził się nowy rząd.

Władze USA poinformowały, że zwiększają swe stacjonujące w Europie siły reagowania kryzysowego do 675 żołnierzy piechoty morskiej poprzez wysłanie 175 dodatkowych marines do rumuńskiej bazy w pobliżu Morza Czarnego. “Żołnierze wchodzą w skład zespołu szybkiego reagowania z dowództwem w Moron w Hiszpanii i są przewidziani przede wszystkim do działań w Afryce, choć mogą zostać skierowani dokądkolwiek” – tłumaczy rzecznik Pentagonu, pułkownik Steve Warren. Pentagon zapewnia, że decyzję o wzmocnieniu kontyngentu w Rumunii podjęto w ubiegłym roku, jeszcze przed obecnym kryzysem spowodowanym aneksją Krymu przez Rosję. Ministerstwo obrony USA rozważa również wysłanie na Morze Czarne okrętu wojennego. Rzecznik Pentagonu nie wykluczył możliwości wspólnych ćwiczeń morskich z Ukrainą, choć – jak zaznaczył – program działań tego okrętu jeszcze nie został ustalony. “Ma to upewnić naszych sojuszników o naszym zaangażowaniu w regionie. To bezpośredni skutek obecnej sytuacji na Ukrainie” – powiedział rzecznik Pentagonu.

Rosję niepokoi możliwe wzmocnienie militarne NATO w państwach Paktu w Europie Wschodniej, jednak Moskwa jak na razie nie dysponuje wiarygodnymi informacjami na temat takiego wzmocnienia – powiedział szef administracji prezydenta Rosji, Siergiej Iwanow. “Obawy są, należy jednak dowiedzieć się, co to za wzmocnienie i w jakim stopniu jest to zgodne z rzeczywistością, ponieważ teraz mnóstwo jest rozmów i wiele pada słów, ale często nie stoją za nimi żadne realne sprawy” – powiedział Iwanow dziennikarzom.

Rosja złożyła zapytanie do NATO w sprawie planów zwiększenia liczebności wojsk paktu na terytorium wschodnioeuropejskich państw – powiedział szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. „Wychodzimy z założenia, że w stosunkach między Rosją a NATO funkcjonują określone zasady, w tym Deklaracja Rzymska, podstawowy akt Rady NATO-Rosja, zgodnie z którym nie powinno być żadnej stałej dodatkowej obecności wojskowej na terytorium wschodnioeuropejskich państw” – powiedział Ławrow na konferencji prasowej w Moskwie. „Oczekujemy odpowiedzi, która będzie w pełnej mierze oparta na poszanowaniu uzgodnionych z nami zasad” – dodał dyplomata.

Na zawieszeniu współpracy Rosji i NATO w zakresie walki ze współczesnymi zagrożeniami i wyzwaniami dla międzynarodowego bezpieczeństwa nie zyska ani Rosja, ani kraje członkowskie sojuszu – czytamy w opublikowanej odpowiedzi oficjalnego przedstawiciela MSZ Rosji Aleksandra Łukaszewicza na pytanie dziennikarzy o decyzję NATO w sprawie zawieszenia współpracy z Rosją w związku z sytuacją na Ukrainie. „Decyzja Rady NATO na szczeblu ministrów spraw zagranicznych w sprawie zawieszenia współpracy z Rosją w sferze wojskowej i cywilnej stwarza efekt deja vu. Język oświadczenia przypomina bardziej słowne ataki z lat zimnej wojny” – powiedział Łukaszewicz.

Dowódca sił NATO w Europie generał Philip Breedlove powiedział, że Rosja zgromadziła na granicy z Ukrainą siły wystarczające do przeprowadzenia inwazji. W ocenie Breedlove’a Rosjanie potrzebują od trzech do pięciu dni, aby osiągnąć na Ukrainie swoje cele. Amerykański generał określił obecną sytuację na wschodniej granicy Ukrainy jako “niesłychanie niepokojącą”. Podkreślił, że NATO zarejestrowało tam w ciągu nocy małe ruchy wojsk rosyjskich, jednak nie można ich ocenić jako zapowiadanego przez Moskwę wycofywania jednostek z przygranicznych regionów. Były szef ukraińskiej dyplomacji Petro Poroszenko, który – według sondaży – uchodzi za faworyta majowych wyborów prezydenckich, ostrzegł dziś Rosję na łamach niemieckiej gazety “Bild” przed ewentualnym atakiem na wschodnią Ukrainę. “Jeżeli Rosja zaatakuje wschodnią Ukrainę, będziemy się bronili, stosując wszelkie środki militarne, jakie mamy do dyspozycji” – powiedział Poroszenko w rozmowie z “Bildem”.

Były szef ukraińskiej dyplomacji Petro Poroszenko, który – według sondaży – uchodzi za faworyta majowych wyborów prezydenckich, ostrzegł Rosję w środę na łamach niemieckiej gazety “Bild” przed ewentualnym atakiem na wschodnią Ukrainę. “Jeżeli Rosja zaatakuje wschodnią Ukrainę, będziemy się bronili stosując wszelkie środki militarne, jakie mamy do dyspozycji” – powiedział Poroszenko w rozmowie z “Bildem”. Poroszenko opowiedział się na łamach “Bilda” za wdrożeniem kolejnych sankcji przeciwko Rosji. “Uważam, że byłoby dobrze, gdyby Niemcy bojkotowały rosyjski gaz tak długo, aż Rosja wycofa się z Krymu” – oświadczył Poroszenko.

USA wstrzymały szereg projektów przygotowywanych z Rosją w ramach dwustronnej komisji prezydenckiej, a także niektóre kierunki współpracy na linii organów ścigania, przekierowując jednocześnie fundusze, które były przeznaczone na ich realizację, na wsparcie dla Ukrainy – poinformowano na stronie internetowej Departamentu Stanu USA. „Będą one (fundusze) przekierowane na wsparcie reformy gospodarczej i pomoc w rozwiązaniu innych pilnych spraw, w tym na walkę z korupcją i zwrot skradzionych aktywów Ukrainy” – napisano na stronie amerykańskiego Departamentu Stanu.

Amerykańska agencja kosmiczna NASA zerwała współpracę z Rosją. Jedynym wyjątkiem jest program Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS. “Biorąc pod uwagę pogwałcenie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, rząd USA postanowił, że wszelkie kontakty NASA z przedstawicielami władz rosyjskich zostaną zawieszone” – głosi komunikat NASA. Zgodnie z notą rozesłaną do pracowników, mają oni zakaz podróżowania do Rosji, a także przyjmowania rosyjskich gości. Zabrania się im również aż do odwołania organizowania z Rosjanami telekonferencji. Wyjątkiem jest program Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). NASA zapewnia, że wraz ze stroną rosyjską będzie pracowała na rzecz bezpiecznego i dalszego jej funkcjonowania. Rozwój stacji kosmicznej zależy niemal całkowicie od Rosji, odkąd amerykanie zakończyli program lotów promów kosmicznych. Astronauci lecą w kosmos na pokładzie rakiety Sojuz; za każde miejsce USA płacą 71 mln dolarów. NASA poinformowała amerykański Kongres, że nie musiałaby tak bardzo polegać na rosyjskim transporcie na ISS, jeśli nie obcięto by jej funduszy. Obecnie agencja rozważa współpracę z prywatnymi firmami.pł

Do ukraińskiej armii zmobilizowano dotąd 19 tys. żołnierzy – poinformował 2 kwietnia sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Andrij Parubij na briefingu w Kijowie. 17 marca parlament w Kijowie poparł ustawę o częściowej mobilizacji w związku z “agresją Rosji na należącym do Ukrainy Krymie”. Parubij powiedział wówczas, że władze mają zamiar powołać w szeregi armii i Gwardii Narodowej 40 tysięcy osób – po 20 tysięcy do każdej z tych formacji. Pierwszy wicepremier Witalij Jarema oznajmił, że w ramach częściowej mobilizacji do armii ukraińskiej będą powoływani ochotnicy. Zaciąg do wojska, Gwardii Narodowej oraz innych formacji zbrojnych będzie trwał 45 dób od czasu wejścia ustawy mobilizacyjnej w życie. 2 kwietnia Parubij oznajmił również, że z Krymu wycofano dotąd ponad 2 tys. żołnierzy oraz ponad 800 funkcjonariuszy straży granicznej.

Autorstwo: Redakcja GR (akapity 1-7, 14-16, 19), pk (8), pł (9, 13, 20), wg (17), JW (18), jkl (21), bz (12)
Źródła: Głos Rosji, Niezależna.pl, Lewica.pl
Kompilacja 21 wiadomości na potrzeby “Wolnych Mediów”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
W.W.
Użytkownik
W.W.

Ukraina została wyrolowana przez Niemcy i USA jak niedawno Gruzja. Napuszczona na Rosję, ta pokazała, że nie pozwoli sobie, to zachód zwiał i zostawił Ukrainę na lodzie.
Podwyżka cen energii dla mieszkańców o 60% to dopiero początek.
Cała pomoc zachodu to lichwiarskie kredyty, które wpędzą Ukrainę w spirale zadłużenia.
Aż żal mi Ukraińcowi, bo wszak protest zaczął się od sprzeciwu przeciw rozkradaniu majątku przez oligarchów, szybko został przejęty przez banderowców i właśnie oligarchów a zwykli obywatele znowu wyru****ani.

Raptor
Użytkownik
Raptor

“…szybko został przejęty przez banderowców i właśnie oligarchów a zwykli obywatele znowu wyru****ani.”

U nas się niegdyś ta strategia sprawdziła, to i tam musiała.

retor
Użytkownik
retor

“Szefowa MFW Christine Lagarde uważa, że gospodarka Ukrainy zostałaby zrujnowana bez pomocy, której udzieliła jej Rosja kilka miesięcy temu.
„Gospodarka Ukrainy zmierzała ku katastrofie. Bez tej pomocy, którą Ukraina otrzymała od Rosji kilka miesięcy temu, kraj zmierzał donikąd” – powiedziała Lagarde w wywiadzie dla stacji telewizyjnej PBS.

Pod koniec ubiegłego roku Rosja zainwestowała w ukraińskie obligacje europejskie 15 miliardów dolarów i już w grudniu wykupiła pierwszą transzę papierów na kwotę 3 miliardów dolarów. Wtedy również zostało osiągnięte porozumienie o zniżce na gaz dla Ukrainy o około jedną trzecią od ujętej w kontrakcie ceny.”
http://polish.ruvr.ru/news/2014_04_03/Lagarde-gospodarka-Ukrainy-bez-Rosji-zmierzala-donikad-8229/

I dlatego zanim Ukraińcy się zorientują, że poprzez “wsparcie” i “pomoc” Zachodu zaczną przymierać głodem, NATO szybko organizuje im wojnę, podjudza na Rosjan kogo się tylko da, ogłasza mobilizację i niech się Słowianie bratobójczo mordują jak w Jugosławii. USA+UE tymczasem spokojnie ograbi i ogryzie Ukrainę do kości (złoto już wywieźli). Padlinożercy.

pablitto
Użytkownik
pablitto

no, biedna Rosja, biedny putin… i znowu Gruzja, która podobnie jak Ukraina stworzyła śmiertelne zagrożenie dla Rosji, by otoczyć ją w żelaznym uścisku wraz z Osetią Północną i pójść na Moskwę… co by się stało, gdyby nie umiłowany ojciec narodu, nasz Putin, który mimo krytycznej sytuacji militarnej i strategicznej, zdołał obronić matkę Rosję po raz kolejny przez pazurami zachodniego imperializmu. To dziwne, że po nieudanej inwazji na Moskwę przez mocarne Gruzińskie imperium, (zapewne) zachodnia żydo-komuna wraz z cyklistami próbowała bezczelnie prowokować wciąż osłabioną Rosję, planując kolejny atak po terrorystycznym faszystowskim przewrocie Kijowskim (który na pewno był sterowany – to, że siła nabywcza Ukraińca zmalała gdzieś do ~1/8 statystycznego Polaka, z niewiele różniącymi się cenami -poza czynszami, wódą, fajami i paliwem oczywiście). I znowu, zaskoczona, osłabiona Rosja -znowu pod wodzą prawdziwego ojca narodu- zdołała obronną ręką wyjść z tych bezczelnych krymskich prowokacji, zdławiając je w zarodku. Dzięki temu, prawie nie łamiąc sygnowanych przez Rosję porozumień, udało się powrócić Krymowi, tak nękanemu przez wieki przez ukraińsko-żydowskiego okupanta, ku wiecznej szczęśliwości wszystkich jego obywateli (na szczęście wujek stalin postarał się o ich wysiedlenie kilkadziesiąt lat wcześniej)… powróciła do utęsknionej macierzy…
Kto dalej będzie prowokował umęczoną ojczyznę? Polska? Myślę, że powinniśmy zdecydowanie usunąć panoszące się u nas żydo-kominternowskie terrorystyczno-imperialistyczne władze, odciąć się od obejmujących nas szpon brukselskiej ośmiornicy, i oddać się w łagodne dłonie największego słowiańskiego wodza – naszego Putina!

Niech żyje nasz prawdziwy słowiański ojciec! Godny następca tronu Panslawii, nasz Putin!
;]
PS. a tu “lekcja rosyjskiego” i nowej najprawdziwszej prawdy, którą kreuje nasz demiurgiczny kreator, umiłowany ojciec wszystkich słowian:

http://youtu.be/DFp04fqeIUA

PSS. nie jestem rusofobem, uwielbiam rosyjską kulturę, ich filmy i książki, a nawet muzykę. Nie zmuszajcie mnie tylko do miłości do umiłowanego ojca Putina, jako jedyną (?!?!??!?!) alternatywę dla tzw. “nwo”.
PSSS. a ile warte są papierki podpisywane przez rosyjskich imperatorów – nie musicie szukać daleko sensacji, wystarczy otworzyć przysłowiową książę od historii (Polski). OT, nie aż tak dawny przykład:

“Wojna polsko-niemiecka ujawniła wewnętrzne bankructwo państwa polskiego. W ciągu dziesięciu dni operacji wojennych Polska utraciła wszystkie swoje rejony przemysłowe i ośrodki kulturalne. Warszawa przestała istnieć jako stolica Polski. Rząd Polski rozpadł się i nie przejawia żadnych oznak życia. Oznacza to, iż państwo polskie i jego rząd faktycznie przestały istnieć. Wskutek tego traktaty zawarte między ZSRR a Polską utraciły swą moc. Pozostawiona sobie samej i pozbawiona kierownictwa, Polska stała się wygodnym polem działania dla wszelkich poczynań i prób zaskoczenia, mogących zagrozić ZSRR. Dlatego też rząd radziecki, który zachowywał dotąd neutralność, nie może pozostać dłużej neutralnym w obliczu tych faktów.

Rząd radziecki nie może również pozostać obojętnym w chwili, gdy bracia tej samej krwi, Ukraińcy i Białorusini, zamieszkujący na terenie Polski i pozostawieni swemu losowi, znajdują się bez żadnej obrony.

Biorąc pod uwagę tę sytuację, rząd radziecki wydał rozkazy naczelnemu dowództwu Armii Czerwonej, aby jej oddziały przekroczyły granicę i wzięły pod obronę życie i mienie ludności Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi.

Rząd radziecki zamierza jednocześnie podjąć wszelkie wysiłki, aby uwolnić lud polski od nieszczęsnej wojny, w którą wpędzili go nierozsądni przywódcy, i dać mu możliwość egzystencji w warunkach pokojowych.

Podpisano: komisarz ludowy spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow. ”

-no i przynieśli nam “pokój” ;), patrz, a mieliśmy z nimi wcześniej podpisany pakt o nieagresji, jakiejśtam współpracy… hmm… no trudno ;]
wiem, wiem – teraz jest inaczej ;) komuny nie ma, a putinowska Rosja to nasz brat, tym razem jest słowna – wystarczy spojrzeć na podpisane przez (jak pamiętam) Jelcyna porozumienie o nienaruszalności terytorialnej Ukrainy po dobrowolnym wyzbyciu się przez nią broni nuklearnej (po rozpadzie ZSRS Ukraina był 3-cim mocarstwem atomowym!), jak i płakanie Ławrowa o obecnym zagrożeniu ze strony nato ;))) – to już chyba dowcip. No bo jak – po przykładnej pokojowej akcji ratującej spokój ludności na Krymie? ;))) Któż mógłby się czegokolwiek teraz obawaić? Jakaś Łotwa z więszością rosjan w przygranicznych mieścinkach? ;) No bądźmy poważni, i zaufajmy w końcu miłościwemu ojcu narodu ;)

a już w ogóle na sam koniec – to w jęz. rosyjskim jest taki “zabawny” zbieg okoliczności – otóż słowo określające “pokój” oraz “świat” – od wieków stwarzało to niezłe pole do popisu w języku tamtejszych władców ;]

robi1906
Użytkownik

pablitto , filmik z twojego linku jest tak samo zakłamany jak twoje oskarżenia.

Reporterka w tym filmie , w rozmowie z kimś dowiaduje się że wojska rosyjskie przybyły do Osetii już około 1 Sierpnia , i Rosjanie zaatakowali Gruzinów 2 Sierpnia , to moje pytanie do Ciebie , to skąd się wzięli Gruzini bombardujący Cchinwali 8 Sierpnia ?.

cetes
Użytkownik

Wojska rosyjskie w Osetii stacjonowały na podstawie mandatu udzielonego im przez OBWE, jako siły pokojowe.
Z tym, że stacjonowały w dość dużej odległości od granicy, poza przesmykiem nadmorskim.

Do Cchinwali mogły dotrzeć jedynie przez ów wąski przesmyk oraz drogą tunelem.

Gruzini na wzgórzach rozmieścili artylerię i myśleli, że rosyjskie siły pancerne rozłupią w tych przesmykach, uzyskując czas na interwencję “wolnego świata”.

Taki był plan opracowany prze Izraelczyków.

Lecz Rosjanie przed atakiem sił pancernych przerzucili helikopterami wojska specjalne /podobno złożone z Czeczeńców/, a one, w nocnym ataku, wybiły gruzińską blokadę i dopiero wówczas oddziału pancerne Rosjan przedostały się na teren Osetii, skąd miały prostą drogę na Tbilisi.

Aaron Schwarzkopf
Użytkownik

Dla równowagi – “lekcja gruzińskiego”: http://www.war080808.com/

pablitto
Użytkownik
pablitto

Nie rozumiem, przecież umiłowany ojciec naszego narodu Putin to bardzo fajny gość. A Gruzja przecież sama zaatakowała ruską armię – to chyba oczywiste. Dlaczego mieliby ich nie atakować – przecież pragnęli tego od lat, a i pewnie byli pewni, że ich armia jest silniejsza od rosyjskiej – a nawet jeśli nie, to pewnie wujek Sam sam przyleci na telefon w F-22 i zrobi porządek ;]

PS. jak ktoś był w woju, to wie, że z dnia na dzień nie przemieści się większej kupy woja z punktu A do punktu B odległego choćby o kilkaset km, jak nie więcej.

robi1906
Użytkownik

pablitto , owszem , dlatego zanim Ruscy dotarli do Cchinwali minęło 2 dni ,
i tak było jak napisał cetes .
Po za tym jest jeszcze jeden dowód na winę Gruzinów , udział Kaczyńskiego w tej hucpie , on im dał systemy namierzania rosyjskich samolotów , (wykradzione Rosjanom przez Polski wywiad ) , razem z rakietami .
Jasne jest że musiał to zrobić przed napaścią a nie po niej.