Mutant Delta o objawach przeziębienia atakuje ludzi strachem

Opublikowano: 16.06.2021 | Kategorie: Publicystyka, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1702

Covidianie, paranoicy i hipochondrycy mogą odetchnąć z ulgą. Jest nowy straszny wariant koronawirusa SARS-CoV-2, którego mogą się bać. Media już podgrzewają niepokojącą atmosferę i sieją grozę strasząc tak zwanym wariantem Delta. Jest on tak zdradliwy, że jego objawy są takie same jak przeziębienia. Chorych boli głowa, gardło a nawet mają katar!

Mutant Delta chociaż jest mylony z przeziębieniem, ma być zdaniem mediów śmiertelnie niebezpieczny. Propagandyści przekonują, że skutki zakażenia mogą być straszne. Wśród nich wymieniana jest długa lista chorób. Grozi rzekomo utrata słuchu, a także tak modne ostatnio dzięki szczepionkom zakrzepy prowadzące w ekstremalnych przypadkach do gangreny i utraty kończyn. Co ciekawe dokłądnie tak jak w przypadku niektórych ciężkich NOPów po przyjęcia preparatów zwanych szczepionkami przeciw Covid.

Pomimo szczepień i lockdownów mutujący wirus znowu zmutował. Osławiony wariant Delta został już wykryty w 74 krajach. Powoli stopniowane jest napięcie tak aby motłoch nie zapomniał, że jest tresowany pandemią. W lecie można latwo zapomnieć o koronawirusowej hucpie. Niektórzy wierzą, że to już koniec pandemii, ale nic bardziej mylnego. Ten biznes będzie trwał do końca świata i jeden dzień dłużej. Gdy już się będzie myślało, że to już koniec można będzie zdesantować nowego jeszcze straszniejszego mutancika i zacząć zabawę od początku.

Jest to już jasne jak słońce, że niedługo wykreowana będzie tak zwana “czwarta fala” pandemii covidka. W tej chwili wygląda na to, że będzie ona urządzona za pomocą przeziębienia z katarem. To genialne w swej prostocie, bo faktycznie to koronawirusy powodują przeziębienia i wywołują nieżyt nosa. Lekarze w Wielkiej Brytanii apelują do przeziębionych aby się testowali. Istnieje jednak podejrzenie, że gdy ktoś choruje w domu ma przeziębienie a gdy tylko pójdzie do przychodni do lekarza od razu może się okazać, że ma covidka.

Pod pretekstem walki z nową wysoce zaraźliwą mutacją Delta władze Wielkiej Brytanii zdecydowały przedłużenie obostrzeń covidkowych aż do 19 lipca, mimo że niedawno ogłosiły, że 21 czerwca będzie końcem covidka w UK. Nasi rządzący przynajmniej otwarcie nam powiedzieli, że covidek wziął urlop na wakacje i wraca już potem. Nie jest do końca pewne czy wtedy oglądacze telewizji będą jeszcze straszeni covidkiem Delta czy jakimś nowym, wszak grecki alfabet ma 24 litery i można jeszcze rozkręcić znacznie więcej wariantów, stosownie do potrzeb.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 18, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Kaczor3333
Użytkownik
Kaczor3333

Tam grecki alfabet. Na świecie są 194 państwa, tak więc odmian może być i tyle. Strach pomyśleć jak wpadną na pomysł łączenia wariantów np: odmiana urugwajsko-peruwiańska. Wtedy zaraza skończyłaby się może za 300 lat. Zależy w jakim tempie będą je ogłaszać. Jedno byłoby pewne minister zdrowia tzw ogłaszacz fali, ma posadę do końca życia. Potem przekaże syntezator mowy swoim dzieciom, wnukom, prawnukom itd. I tak Niedzielscy będą uprzykrzać życie Polakom, kto wie jak długo?