Liczba wyświetleń: 971
Niemiecki gigant motoryzacyjny Mercedes-Benz zmienia strategię i stawia ponownie na rozwój silników spalinowych, zamiast elektrycznych. To odpowiedź na rzeczywiste potrzeby rynku i preferencje konsumentów, którzy wybierają sprawdzone rozwiązania.
Mercedes-Benz ogłosił, że wpompuje 14 miliardów euro na rozwój technologii spalinowej w swoim dziale samochodów osobowych. a nadzieję, że dzięki temu utrzyma pozycję lidera w segmencie premium. Ta była ostatnio zagrożona po tym, gdy Mercedes postawił na samochody elektryczne. Okazało się, że – pomimo klimatycznej propagandy – klienci niekoniecznie stawiają na podobno „eko” samochody.
Statystyki sprzedaży jednoznacznie pokazały, że rynek nie jest gotowy na gwałtowną elektryfikację. Mercedes odnotował 25-procentowy spadek sprzedaży samochodów elektrycznych w ubiegłym roku. Tym samym jasne stało się, plan zakładający, iż w 2025 roku połowa sprzedawanych przez Mercedes aut będzie elektryczna, był niemożliwy do zrealizowania.
Niemiecki gigant motoryzacji był zatem zmuszony zmienić strategię. Nowa zakłada, że do 2027 roku Mercedes wprowadzi na rynek aż 19 nowych modeli z silnikami spalinowymi i jedynie 17 elektrycznych. Jedynie, bo poprzednie proporcje były zdecydowanie na korzyść samochodów na prąd. To wyraźny sygnał, że firma dostosowuje się do rzeczywistego popytu, zamiast ślepo podążać za politycznymi trendami.
Decyzja Mercedesa nie jest odosobniona. Producenci samochodów na całym świecie weryfikują swoje plany dotyczące elektryfikacji w obliczu niższego, niż oczekiwano, popytu na pojazdy elektryczne. Nawet w Chinach, największym rynku samochodów elektrycznych, producenci muszą oferować znaczące rabaty, by zachęcić klientów do zakupu.
Koncerny motoryzacyjne pokazują, że przyszłość motoryzacji nie musi oznaczać całkowitej rezygnacji z silników spalinowych, chociaż tego chcieliby klimatyści i tańcząca pod ich dyktando Unia Europejska. Firmy planują rozwijać równolegle obie technologie, pozwalając rynkowi i konsumentom decydować o kierunku rozwoju. To podejście wydaje się znacznie bardziej racjonalne niż narzucanie odgórnych rozwiązań.
Decyzja Mercedesa o zwiększeniu inwestycji w silniki spalinowe jest dowodem na to, że rynek powinien być kształtowany przez rzeczywiste potrzeby konsumentów, a nie przez odgórne regulacje, jak to wciąż ma miejsce.
Autorstwo: KM
Na podstawie: Hagerty.co.uk
Źródło: NCzas.info
Najlepiej niech powrócą do techniki silnikowej tej z lat 80/90 kiedy to produkowano silniki potrafiące jeździć dziesiątki lat i robić przebiegi po milion i więcej kilometrów! A jakby jeszcze dodali do tego zdobycze współczesnej techniki, to możnaby budować silniki np. dizlowskie, które przy mocy 200-300 koni spalałyby poniżej 5 litrów na setkę… oleju roślinnego nie emitując do atmosfery niemal żadnych szkodliwych substancji.
zdaje sie że c63 im sie nie sprzedaje bo w m3 jest normalny duzy silnik a nie 2litrówka i prąd jak tu, ludzie sie nie nabrali, pewnie zabolało.
Bo dawniej samochody projektowali inżynierowie,
a nie księgowi.
A odnośnie silników elektrycznych,to gros paliwa do nich pochodzi,
z węgla i jest produkowana np w Bełchatowie-ten prąd-
tam mężczyźni żyją kilka lat krócej niż mężczyźni średnio w Pl.
Z powodu chorób układu oddechowego. Czysta energia to czysta fikcja.
A Niemcy zaczynają stawiać na kopalnie węgla kamiennego.
Więc de facto nie są to samochody na prąd a na węgiel.
Dodać należy ,iż straty przesyłowe są większe niż tej samej
energii wyprodukowanej z paliw kopalnych w samochodach.
@bruce,
Bredzisz.
@niusy
Nie oszukuj się, Bruce dobrze pisze.
Mercedesy są totalnie przereklamowane i samochody te nie dają jakości adekwatnej do ceny.
„Mercedes-Benz ogłosił, że wpompuje 14 miliardów euro na rozwój technologii spalinowej w swoim dziale samochodów osobowych.” – niech zainwestują zamiast tego w sprawne serwisowanie, bo leży to i kwiczy, ale może to tylko w Polszy jest mentalność kompletnej wyje*ki na klienta…
„Decyzja Mercedesa o zwiększeniu inwestycji w silniki spalinowe jest dowodem na to, że rynek powinien być kształtowany przez rzeczywiste potrzeby konsumentów, a nie przez odgórne regulacje, jak to wciąż ma miejsce.” – czyli lewactwo odkrywa koło na nowo. Brawo…