Masowe samobójstwa lemingów to oszustwo Walta Disneya

Opublikowano: 07.04.2022 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Kultura i sport, Media, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1319

„Ci, którzy manipulują ukrytymi mechanizmami społeczeństwa, tworzą niewidzialny rząd, który jest prawdziwą siłą kontrolującą. Rządzą nami, formują nasze umysły, kształtują nasze upodobania, a nasze poglądy niemal całkowicie podporządkowane są wpływom ludzi, o których istnieniu nigdy nawet nie słyszeliśmy” – Edward Bernays, „Propaganda”, 1929 r.

„Wszyscy tak robią, więc i ja tak zrobię” – zjawisko tego rodzaju określa się mianem „syndromu leminga”. W dzisiejszych czasach łatwo odnieść wrażenie, że jak „lemingi – biegniemy ku przepaści”. „Zachowujemy się jak lemingi, które wkrótce popełnią zbiorowe samobójstwo”. Ku mojemu zaskoczeniu odkryłem jednak to, co inni odkryli już wcześniej: lemingi tego nie robią.

Nabrał się na to również Giorgio Agamben (współczesny filozof włoski), co widać w jego artykule „Ludzie i lemingi”.

Opowieść o samobójczych lemingach pochodzi z filmu dokumentalnego Walta Disneya z lat 1950. W filmie sugeruje się, że zwierzęta te mają zwyczaj grupowego rzucania się z klifów w celu popełnienia masowego samobójstwa.

Dziewięciu różnych filmowców spędziło trzy lata na kręceniu i montowaniu materiału filmowego do różnych segmentów składających się na „White Wilderness” i nie wiadomo, czy Walt Disney akceptował, bądź był świadomy działań Jamesa R. Simona, głównego fotografa sekwencji z lemingami. Niemniej jednak w tym przypadku to, co zostało przedstawione na ekranie, było całkowitym wymysłem, a nie odtworzeniem rzeczywistego zachowania zwierząt. Żadne badanie naukowe nie potwierdziło wiarygodności owego filmu. Fałsz tejże narracji został ujawniony.

To właśnie tego rodzaju manipulacje i fałszerstwa – przybierające obecnie inne formy – prowadzą dziś gatunek ludzki w przepaść i nie różnią się one od tych, których dopuścili się twórcy omawianego filmu.

Sekwencja filmu została pokazana w roku 1958 jako naturalistyczny zapis życia lemingów, które na kilku ujęciach są widoczne, jak jeden po drugim skaczą z klifu. Stwierdzono na filmie, że gdy populacja staje się zbyt duża w stosunku do ilości pożywienia, lemingi – aby zachować przy życiu następne pokolenie – zwierzęta odrywają się od społeczności w dużych grupach, a następnie skaczą z klifów i giną w morzu, po to, by pozostawić innym wystarczającą ilość pożywienia do przeżycia.

Wszystko to jest nieprawdą, a to, co zrobiła ekipa filmowa, to czyste okrucieństwo wobec tych sympatycznych i nieszkodliwych zwierząt. Kilka lat po nakręceniu filmu dokumentalnego oraz utrwaleniu się w świadomości ludzi myśli o dziwacznym zachowaniu tych małych gryzoni, niektórzy uczeni postanowili sprawdzić i zrozumieć ich postępowanie; nakręcono dziesiątki filmów o lemingach; także BBC postanowiła sprawdzić, jak wygląda prawda.

Okazało się, że rzeczywistość jest zupełnie inna, a pod ciągłym naciskiem obrońców praw zwierząt, niektórzy członkowie ekipy filmowej Simona zostali zmuszeni do przyznania się, że sztucznie stworzyli scenę “samobójstwa” lemingów – zmuszając niewielkie stado do rzucenia się z klifu do morza, aby osiągnąć pożądany efekt.

Niesamowita scenka została wykreowana przy użyciu niewielkich ognisk oraz ultradźwięków, które przestraszyły małe gryzonie i zmusiły je do podążania wyznaczonym szlakiem aż do momentu ich śmierci. Ponadto, fałszywy film dokumentalny Disneya był kręcony w Albercie, w Kanadzie, gdzie nie ma lemingów (ani morza, w którym mogłyby popełnić samobójstwo) i wydaje się, że to właśnie szczegóły otoczenia wzbudziły podejrzenia niektórych badaczy, którzy rozpoznali znajomy krajobraz – całkowicie niepasujący do lemingów.

James Simon sprowadził ich około stu i do kilku kadrów wykorzystał ruchomą płytę pokrytą śniegiem, na której umieszczono gryzonie; następnie w trakcie filmowania obracał płytę w taki sposób, aby kamera, trzymana nieruchomo, mogła sfilmować scenę i stworzyć wrażenie masy zwierząt uczestniczących w szalonym biegu. Oczywiście, na Disneya spadła fala krytyki, a ten usprawiedliwił się stwierdzeniem, że firma nie wiedziała o technikach stosowanych przez Jamesa R. Simona, i wszystko zostało wyciszone.

Narrator „White Wilderness” relacjonuje: „Docierają do skraju przepaści. To ich ostatnia szansa, by zawrócić. A jednak kontynuują. Rzucają się w przepaść. Wydaje się przez chwilę, że wszystkie zwierzęta przeżyły i że zaczynają pływać. O dziwo, nie płyną w kierunku lądu, ale oddalają się od brzegu – w kierunku odległego horyzontu. Inne osobniki docierają na plaże różnymi drogami i również one rzucają się w fale. Człowiekowi nie jest dane zrozumienie wszystkich tajemnic natury… Stopniowo słabną siły, słabnie determinacja”.

Firma Disney była mocno zajęta tworzeniem bajek i wierzeń. W roku 1954 uruchomiono produkcję telewizyjną Walta Disneya (wraz z towarzyszącą jej książką) „Nasz przyjaciel atom”, która była wynikiem współpracy świata filmu i wojskowości.

Na podstawie: NogeoIngegneria.com
Źródło: BabylonianEmpire.wordpress.com

6

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Murphy 07.04.2022 12:23

    Ciekawe tylko po co potrzebna im była ta akurat manipulacja?

  2. Rhumek 17.04.2022 23:01

    Murphy ?? Nie wiem po co im była potrzebna, może by uzyskać część która wierzy? Natomiast wiem, po co ona jet potrzebna Tobie. Sam chyba tez już wiesz………

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.