Marionetki, manekiny, hologramy

Opublikowano: 28.11.2020 | Kategorie: Polityka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1243

Niemal codzienne konferencje prasowe załganych czynników partyjno-rządowych mają sprawiać wrażenie, że państwo ma struktury i jest troskliwie zarządzane. Słowotok zawiłych uzasadnień wynikających rzekomo z panujących okoliczności ma stworzyć otoczkę przemyślanych posunięć decydentów w serwowaniu bezwzględnej konieczności przestrzegania kolejnych, coraz to bardziej drobiazgowych zasad postępowania w czynnościach powszednich.

Obserwując kilka takich beznamiętnie realizowanych prezentacji z udziałem 1-3 osób gadających do pustej sali zastanawiam się czy to jeszcze ludzie. Ta myśl nasuwa się kiedy w kontaktach z prawdziwymi ludźmi słychać i widać, że swój rozum mają, a w razie wątpliwości wertują źródła rozmaite, które sprowadzone do wspólnego mianownika tworzą spójną całość. Wynika z niej, że prezenterzy recept na dzień bieżący plus obietnice dalszych wytycznych są absolutnie niewiarygodni i niesamodzielni w przekazie. To co mówią dziś obowiązuje już w innych krajach przynajmniej od dwóch tygodni, albo dłużej. Podróże, ograniczenia, celebra świąt są przez aktorów codziennych spektakli o pożądanym stanie trwogi w Polsce co najwyżej odrobinę modyfikowane. Przykładem niech będzie „dopuszczalna ilość osób w warunkach nadchodzących świąt”. W Ameryce mogą świętować nawet trzy rodziny razem, albo mieszkańcy trzech najbliżej siebie usytuowanych domów. Polscy prezenterzy, którym pofałdowanie półkul procesami myślenia nie zajęło w życiu zbyt wiele czasu, ale parcie na szkło i wasalska lojalność poziomu kapo doprowadziły do wysokich stanowisk w rządzie, podsuwają mechanizm wykazania się skuteczną nadgorliwością w wykonywaniu zadań, więc niejedno usłyszeć nam przyjdzie. Nowi stachanowcy. To właśnie tłumaczy dlaczego obserwujemy, że mimo podobnej sytuacji na całym świecie, u nas panuje surowszy rygor, wynikiem którego sami mieszkańcy zatracili potrzebę odrzucenia absurdu. Można przecież tak po prostu – władza swoje, a ja swoje wiem, bo czytam, rozmawiam, wymieniam się spostrzeżeniami zamiast siedzieć w domu kiwając się w fotelu odruchem sierocym, czy godzinami spędzać czas przed telewizorem, komputerem do odrętwienia rąk, nóg, kumulując sensacje na własną trwogę.

W procesie samozaszczucia wielu sądzi, że wszystko zależy od potężnej Ameryki i trwającego tam rzekomego procesu wyborczego. Tyle tylko, że ani ona potężna, ani demokratyczna, ani już z pewnością nie może być wzorem dla szanującego się porządnego obywatela. Serwilistyczne media w Ameryce drogą faktów dokonanych już dokonały prezentacji figur mających pracować w administracji Joe Bidena uznanego przez media za prezydenta elekta. Garnitur młodych, żądnych sławy i majątku wilczków wróży światu jak najgorzej. Ostrożni przywódcy poważnych państw wstrzymali się z gratulacjami, bo nie został wyczerpany w pełni proces weryfikacji rzetelności wyborczej. Z formalnego punktu widzenia ten się ośmieszy kto się pośpieszy. Zamorscy korespondenci podsycają w niezależnych kanałach mit walki Trumpa o pozostanie przy władzy na gruncie obrony demokracji jakby miało to w jakimkolwiek stopniu poprawić polskie uzależnienie od kompradorskich nawyków stacjonującego już w Polsce na koszmarnych warunkach kontyngentu i czekającej na stosowny moment ustawę 447. Mit liberalnej i demokratycznej Ameryki obalają obaj rywale o fotel prezydencki. Jedyny cel polega na przelicytowaniu się niegodziwościami.

Oto przykład opisany w „Washington Examiner”. Senat USA analizuje najnowsze dokumenty potwierdzające kłopotliwe przepływy gotówkowe na konta rodziny Bidenów ze źródeł chińskich i rosyjskich. Nie chodzi tu o dane zawarte w laptopie, ale dokumenty bankowe oraz potwierdzenie osoby z otoczenia Huntera Bidena -Tony Belinskiego o przyjmowaniu pieniędzy z zagranicy. Skoro dokumenty są w komisji senackiej prowadzącej śledztwo w tej sprawie, a w tej izbie większość należy do Republikanów, to waga materiałów dowodowych ma rangę gotowej do strzału broni skierowanej przeciwko Demokratom i samemu Bidenowi. W przeciwieństwie do czczych pomówień Trumpa o niejasne powiązania z Rosją, w tej kwestii są konkretne materiały dowodowe. Aktualny wyścig o prezydenturę jest dużo bardziej zacięty niż kiedykolwiek. Jeśli komisja zdąży zapoznać się i opublikować wyniki śledztwa ujawniające przyjmowanie milionów dolarów przez Bidena od żony mera Moskwy (zamieszkałej w Londynie), jak również Komunistycznej Partii Chin, to negujący wcześniej takie pomówienia Biden nie obejmie prezydentury. O machinacjach finansowych dokonywanych w wyniku działań kontrwywiadowczych i firm windykacyjnych mówi tymczasem raport komisji senackiej liczący 5 stron, a oparty jest na 65 stronach dostarczonych materiałów dowodowych. Nawet gdyby wyjaśnienia opóźniły się, wówczas w niedługim czasie, po publikacji wyników, ale już po zaprzysiężeniu zaistnieją podstawy do impeachmentu. Transparentność jak się patrzy.

Póki bulteriery zajęte są wzajemnym podgryzaniem, Rosja, Chiny, starają się zadbać o własne podwórko. Jeśli prezenterom w Polsce brak minimum samodzielności, bo zachowaniem i komunikatami dowodzą, że są sterowani z zewnątrz niczym laserowe hologramy, to warto ich interpretować jak zjawy i robić swoje, bo jesteśmy na swoim i stać nas na samodzielność mimo całej mizerii. Przypomnieć warto rządzącym ich własne słowa kampanii wyborczych : władza, ministrowie mają służyć ludziom, a nie odwrotnie. Niech więc zamilkną, a my róbmy swoje.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTube.com
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 8, średnia ocena: 4,75 (max 5)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o