Ludzkość to zaraza, którą trzeba ograniczyć

Opublikowano: 22.06.2016 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 739

Ludzkość to zaraza, której liczebność trzeba zacząć kontrolować przez ograniczanie wzrostu populacji – uważa sir David Attenborough, słynny brytyjski biolog i prezenter filmów przyrodniczych.

Młodsi mogą nie pamiętać, kim jest Attenborough, ale najprościej mówiąc to taka brytyjska Krystyna Czubówna, tyle tylko, że Czubówna nie wyjechała nigdy z Warszawy i zazwyczaj czytała tylko tłumaczenia jego genialnie skomponowanych tekstów. A David Attenborough, który ma dziś dziewięćdziesiąt lat, większą część życia spędził w dżunglach, na sawannach i okrętach oceanicznych podpatrując przyrodę z bliska. To dzięki niemu w latach 50 tych świat ludzi otrzymał okno na świat zwierząt, przez które patrzy w zachwycie do dziś. Attenborough stworzył szkołę i styl, który wyróżnia brytyjskie filmy przyrodnicze do dziś – oglądając je ma się wrażenie, że zwierzęta są aktorami w filmie fabularnym, a każde ma swoje miejsce, swój charakter i swoją rolę.

W 1985 za działalność naukową David Attenborough otrzymał od królowej Elżbiety II tytuł szlachecki. Nadmieńmy jeszcze, że jest bratem równie słynnego aktora i reżysera Richarda, który za film o Mahatmie Gandhim otrzymał Oscara w 1982 roku.

Teraz przejdźmy do tego, co David Attenborough sądzi o ludzkości. Otóż uważa, że ludzkość zagraża własnemu istnieniu oraz istnieniu wszystkich innych stworzeń na ziemi zużywając większość zasobów planety. Uważa, że jedynym sposobem na powstrzymanie głodu i znikania gatunków jest kontrola liczebności ludzi.

„Jesteśmy zarazą na Ziemi. Przekonamy się o tym dobitnie w ciągu następnych 50 lat. Nie chodzi tylko o zmiany klimatyczne – chodzi także o przestrzeń do życia oraz pola uprawne potrzebne dla wykarmienia tej przerażającej hordy. Albo sami ograniczymy ilość ludzi na planecie, albo planeta zrobi to za nas – i w gruncie rzeczy już zaczęła to robić.”

Sir David patronuje organizacji Population Matters założonej w Londynie i zajmującej się sprawami badania populacji ludzkiej i problemów z tym związanych, między innymi mieszkalnictwa i żywności. W przemówieniu wygłoszonym na jej forum mówił w 2013 roku o „przerażającej eksplozji populacyjnej w krajach rozwijających się” oraz konieczności inwestowania w edukację seksualną, antykoncepcję oraz inne sposoby samokontroli populacji.

„Tworzymy programy zapobiegania głodowi w Etiopii, ale nie dostrzegamy, że tam jest po prostu zbyt wiele ludzi. Nie są wstanie się wyżywić – i to nie jest jakieś nieludzkie stwierdzenie. To jest fakt. Dopóki ludzkość nie zdobędzie się na myślenie strategiczne i nie podejmie przemyślanych kroków, planeta będzie się pogrążać”.

90-letni filmowiec dodał jeszcze, że nie widzi miejsca dla nowego Attenborough, który mógłby pociągnąć jego dzieło – „rzecz jasna taniej jest postawić kogoś przed kamerą, kto opowie nam, na czym polega zachowanie zwierząt lub rdzennych ludów, niż sfilmować te zachowania i je pokazać. Ale rozwój filmu powinien iść w tę stronę”.

Autorstwo: Rafał Betlejewski
Źródło: MediumPubliczne.pl


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

17 komentarzy

  1. Fenix 22.06.2016 10:23

    Uważam ze sterylizacja ludzi jest potrzebna , zawsze za zgodą zainteresowanych tłumacząc im , sami jesteście głodni czym wykarmicie dzieci ? Dobrym początkiem niech będzie dobrowolna sterylizacja dla każdego kto nie chce mieć dzieci .
    „Tworzymy programy zapobiegania głodowi w Etiopii, ale nie dostrzegamy, że tam jest po prostu zbyt wiele ludzi.” Trzeba mówić wprost , rodzi się wam zbyt wiele dzieci a brak wam warunków do godnego życia . Dobrowolna i bezpłatna sterylizacja to im zaproponować. Ograniczenie przyrostu populacji , w rodzinie do jednego potomka więcej gdy bliźniaki . Jakość i godność życia zachować , nie ilość niegodziwości w życiu.

  2. adambiernacki 22.06.2016 10:50

    Zarazą jest choroba drążąca ludzkość czyli coś co nazywam pierwiastkiem zła: chciwość.
    Problemem jest niewiedza. Pomimo istnienia tzw. systemów edukacji niewiedza jest bardzo powszechna. Proces “edukacyjny” odbywa się równolegle poprzez min odbiornik telewizyjny. Poprzez autorytety, wzorce zachowań, normy społeczne, kulturowe, religijne itd. Uważam, że przez to wszystko umysł jest bombardowany gradem dysonansów poznawczych.
    W tzw. teście tzw. inteligencji najwyższy wynik określa jednostkę wyjątkową a jest to test zdolności podania oczekiwanego rozwiązania jedynie.
    Systemy edukacyjne i całe “oddziaływanie informacyjne” często zabijają geniusz w człowieku.
    Systemy edukacyjne podobnie jak “badania naukowe” są kreowane przez interes sponsora a to czego brakuje to prawdziwa nieograniczona kreacja. Kreatywność została ujęta w ramy klatki dla korporacyjnych szczurów.
    Rozmawiałem ostatnio z piękną młodą studentką prawa, która mówiła mi, że chce udoskonalać prawo, że czuje taką misję. Niestety już na samym początku napotyka na ścianę zakazu z napisem status quo.
    Można badać i odkrywać wszystko…co wolno żeby nie zaszkodzić interesom bogaczyków chciwych złodziejskich. Można myśleć o wszystkim byle w określony sposób.
    Dlatego przerażają mnie ludzie mówiący: trzeba ograniczyć liczbę ludzi.
    Jakich ludzi, których? Kto miałby to robić i dlaczego bogacze?

  3. agama 22.06.2016 11:11

    Ma rację, tylko że przerażający grom rzekomo myślących ludzi uważa, że przeludnienia nie ma. Oni myślą, że jedzenie rośnie wszędzie i żywotność,jakość jak i powierzchnia gleb rolnych są nieograniczone. Powinni się trochę doedukować, bo liczba ludności powinna być zależna m.in. od ilości żyznych ziem,których jest za mało. Natomiast zdecydowanie kontrola populacji nie powinna być domeną polityków, bo tylko patologie z tego wynikną

  4. skyhigh 22.06.2016 11:16

    rozwiązanie jest proste: sterylizować głupich, prokreacja dla mądrych!
    wprowadzenie tej zasady w życie?: niewykonalne!

  5. razowy40i4 22.06.2016 11:20

    Ja to bym poszedł dalej i wymyślił szczepionkę która blokowała by możliwości reprodukcyjne … Kiedy ktoś chciałby mieć dziecko musiał by przejść szereg testów potwierdzających jego zdolność do rozmnażania …
    Przecież to jakaś bzdura że aby prowadzić samochód motor czy wózek widłowy trzeba mieć stosowne uprawnienia a żeby wychowywać dzieci nie potrzeba chociażby zaświadczenia o poczytalności ….
    W pierwszej kolejności można by takiego prawa pozbawić pijaków narkomanów psychopatów schizofreników gwałcicieli sprawców przemocy fanatyków religijnych itd.
    Myślę że takie posunięcie ograniczyło by nie tylko rozrost niepożądanej populacji ale i rozwój patologii społecznych …
    Oczywiście wymagało by to rozmaitych regulacji aby ograniczyć możliwości nadużyć …

  6. skyhigh 22.06.2016 11:26

    w latach 1934-1975 w Szwecji obowiązywała przymusowa sterylizacja, podstawą były przesłanki medyczne, eugenika i niemoznosc opieki nad potomstwem.
    Czy wyszło im to na dobre?
    Szwecja była brana za wzór w wielu kwestiach to jednak sie zmieni po inwazji z południa…

  7. skyhigh 22.06.2016 11:29

    czarni niestety pośrednio przykładają rękę do wszechobecnej głupoty i patologii

  8. bob 22.06.2016 12:00

    tak jak pisał tomasz26..w przyrodzie to role regulatora spełniają drapieżniki… ludziom bozia dała rozum z którego nie potrafią korzystać .
    oczywiście powinna być ograniczana populacja ludzi ..oczywiście w sposób godny .

  9. MB 22.06.2016 12:19

    Attenborough otrzymał szlachectwo z rąk służącej tych, którzy od wieków rządzą światem i stworzyli taki właśnie system, a teraz przeszli do etapu wyludniania. Jest kolejnym sługusem elity finansowej powtarzającym to co wszyscy mają przyjąć do wiadomości. Stworzyli problem, teraz dają na niego rozwiązanie – depopulację. A wyżywić i pomieścić można by wielokrotnie więcej ludzi, tylko że przemysł działa odwrotnie. Główny problem to nie zbyt duża liczba ludzi, tylko to jak traktowane są zasoby – przemysłowa produkcja żywności, konsumpcjonizm powodujący ogromne marnowanie zasobów. A to garstka ludzi wprowadziła taki system i teraz domaga się depopulacji jako rozwiązania, z resztą nie tyle domaga się, co faktycznie ją wprowadza w życie, szczepionkami, GMO itd. Więc to nie ludzkość zagraża swojemu istnieniu, tylko ci którzy od paru wieków posiadają ją, kontrolując większość zasobów.

  10. lboo 22.06.2016 12:41

    Coś w tym jest.
    Ja bym zaczął redukcję od jednostek najmniej efektywnych, czyli takich które potrzebują najwięcej zasobów do życia. Zdaje się że obecnie jeden procent najmniej efektywnych posiada połowę zasobów planety. Widzę tutaj duży potencjał 🙂

  11. adambiernacki 22.06.2016 13:50

    Fascynujące z psychologicznego punktu widzenia jest to, że ludzie mówiący o konieczności depopulacji uważają, że to ich nie dotyczy. Dajmy władzę siepaczom zorganizowanej przestępczości żeby zamordowali miliardy ludzi ale oczywiście godnie. Ludzie wy nie rozumiecie o czym mówicie i co mówicie. Oczywiście to się szybko skończy ponieważ ci dobrzy ludeczkowie kiedy już godnie zamordują miliardy ludzi natychmiast przerzucą się na hodowlę Jedwabników oraz pomoc ofiarom obstrukcji i konkluzji. Boję się was.

  12. Niccolo 22.06.2016 14:44

    Ciekawe, Cejerowski również wypowiedział się na temat przeludnienia
    https://www.youtube.com/watch?v=ibEHEI4lCNE (polecam obejrzeć)
    Tylko w całkowicie odwrotny sposób. I nie został przez to nagrodzony przez masonkę… amerykańskie rządy zachwiały naturą, dlatego też bardziej dostrzega się problemy pogodowe. Musi istnieć równowaga, a oni nią zachwiali geoinżynierią. Niech więc sami się wytępią, a natura sobie poradzi.
    Ci którzy w komentarzach zaczęli to popierać, powiem wam tak. Zróbcie pierwszy ruch i albo się sami zabijcie (zamiast zmuszać innych do cierpienia, na korzyść tych wyżej), albo przestańcie się rozmnażać. Nie dziwi mnie to, że celebryta anglik, to popiera. Za to mu płacą, a na ich korzyść jest depopulacja.

  13. Abaddon 22.06.2016 18:34

    @MB, adambiernacki, Niccolo: Macie rację. Problemem nie jest nadmierna ilość ludzi, lecz nadmierny konsumpcjonizm i niewłaściwe wykorzystanie danych przez Boga środków. Wciąż tylko słyszymy: kupujcie – bo jak nie to będzie kryzys (a kto potem zutylizuje miliony ton ciężkich do ponownego użycia śmieci?), żryjcie, gotujcie, chlejcie do upadłego (zjadamy więcej niż potrzebujemy – do tego trzeba ziemi), kupujcie samochody (najlepiej po jednym na osobę) bo to fajne i walczycie z kryzysem (oczywiście takie, które po kilku latach pójdą na złom, bo trzeba nowy i bardziej “ekologiczny” kupić – napędzany ekologicznym biopaliwem z roślin zajmujących ziemię uprawną, na której mogłyby rosnąć n.p. ziemniaki). Szaleństwo napędzane odgórnie i niepowstrzymywane oddolnie. Bo “na dole” wśród nas jest wielu biorących polecenia “panów” za świętość. Żyjemy pośród zahipnotyzowanych zombie interesujących się tylko losem Kardaszianów, albo wynikami meczy piłkarskich. Potrzebują żarcia, chlania, igrzysk, bata i rżnięcia. A jak się w wyniku tego ostatniego nadmiernie rozmnożą to “panowie” znajdą na to lekarstwo. Bo jak inaczej traktować bydło? Jakaś zaraza się wymknie, albo wojenkę się rozkręci. I wszystko wróci do normy. Można od nowa rozdawać karty. Dlatego do upadłego i przy każdej okazji musimy uświadamiać bliźnich choćby nas wyśmiewali i traktowali jak wariatów. Nie bądźmy bydłem i niech oni nie będą. Nie wolno nam się poddać. Bo skończymy jak bydło. Zaczipowani, wysterylizowani, a na koniec przerobieni na nawóz. Ekologiczny.

  14. Wędrowny 22.06.2016 18:48

    Nie jest problemem liczba ludności ludzkości, lecz chory system funkcjonowania tej ludzkości. Nasza planeta może podobno z powodzeniem wyżywić nawet 100 miliardów ludzi, ale musiałby działać jakiś racjonalny system rozdzielania dóbr. Katastrofalnym problemem jest np. gigantyczne marnotrawstwo żywności, surowców, energii… potencjału ludzkiego.

  15. Abaddon 22.06.2016 19:03

    Czyli odgórna władza nie byłaby zła, ale na zasadzie monarchii. Żeby “władcy” kierowali się zasadami moralnymi i dbali o dobro wszystkich. Bo na razie zdecydowanie wykonują polecenia zmiennokształtnych, Szatana czy jakiegoś innego Ctulhu. Inna sprawa – a’propos depopulacji – w Biblii wyraźnie jest napisane, że Bóg kilka razy dokonał depopulacji w celu oczyszczenia zdegenerowanej ludzkości: drugi Potop (według niektórych badaczy były nawet dwa Potopy) – miał za zadanie oczyścić ludzkość z hybryd – ludzi ze zmiennokształtnymi (w tym przypadku upadłymi aniołami), plagi, deszcze siarki (Sodoma i Gomora). Może czas na kolejną czystkę, bo to co się dzieje ostatnio (eksperymenty genetyczne, klonowanie i gmo, propagacja homoseksualizmu, pedofilii, kazirodztwa, prace nad wprowadzeniem czipowania, eksperymenty z kierowaniem pogodą i inne) jest wręcz wołaniem o zagładę.

  16. adambiernacki 23.06.2016 02:27

    @ takitam
    Dewastacja środowiska zależy w mniejszej mierze od liczby ludzi niż od działania chciwców.

  17. Wędrowny 23.06.2016 12:52

    @ takitam
    Te 100 miliardów to nie jest wcale jakaś graniczna wielkość.
    Zauważ, że dzisiaj powierzchnia zamieszkana przez człowieka to jest jakiś niewielki procencik powierzchni Ziemi (i oceanów!!!), którą człowiek mógłby zasiedlić. Ale jeszcze raz powtarzam, system globalny musiałby przestać być oparty na pieniądzu w dzisiejszym kształcie i na dzisiejszych chorych zasadach, gdzie 1% ludzkości posiada grubo ponad połowę całego bogactwa ziemskiego, i tylko posiada, bo prawie w ogóle tego bogactwa nie wykorzystuje. Biorąc pod uwagę wręcz wściekłe przywiązanie do posiadania i własności i gromadzenia ponad miarę – to są raczej pobożne życzenia i utopia. Tak, niestety najbardziej prawdopodobny scenariusz jest, że nas nasza Matka “strząśnie”. Wykończy nas nasza niepohamowana ślepa chciwość. Na końcu, wielcy bogacze będą siedzieli na górze złota i będą zdychali z głodu, pragnienia i samotności.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.