Ludzie w togach na ulicy

Opublikowano: 02.07.2015 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 262

30 czerwca w Warszawie adwokaci protestowali przeciwko lekceważącemu traktowaniu ich przez państwo i niskim zarobkom. Czy mają rację?

Adwokaci w społecznym odbiorze to ludzie bez trosk, z wielkimi pieniędzmi, które zarabiają, bezwzględnie wyciskając je z klientów, niezależnie od materialnego statusu tych ostatnich. A jednak po raz pierwszy od 1989 r. wyszli na ulicę.

Demonstracja przeszła spod Ministerstwa Sprawiedliwości przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Organizatorem protestu był dziekan Warszawskiej Rady Adwokackiej, choć w proteście licznie uczestniczyli adwokaci i radcowie prawni również spoza stolicy.

Uczestnicy protestu żądali nieodpłatnego dostępu obywateli do sądu. Chodzi o zniesienie opłat sądowych dla wszystkich. Obecnie opłaty te zależne są m.in. od wysokości przedmiotu sporu w procesie cywilnym, co blokuje ludziom niezamożnym skuteczną ochronę ich praw przy procesie np. o roszczenie, którego wartość wynosi 1 milion złotych (spadek, dom). Wówczas obowiązująca opłata wynosi 5 proc., na którą często ludzi nie stać.

Żądali też pełnego profesjonalizmu w ochronie prawnej. W rozmowie z dziennikarzami strajk.eu demonstrujący podawali przykłady niekompetentnych niedouczonych doradców prawnych (czyli prawników bez aplikacji adwokackiej czy radcowskiej i bez praktycznego doświadczenia), nieprofesjonalnie prowadzących sprawy i w rezultacie wyrządzających krzywdę klientowi. Domagano się także konsultacji ze środowiskiem adwokackim podczas prac nad aktami prawnymi. Na przykład, obecnie ustawa dotycząca nieodpłatnej przedsądowej pomocy prawnej, która lada moment wejdzie w życie, jest tak skonstruowana, że skorzystać z darmowych porad wysokokwalifikowanych prawników mogą również najbogatsi Polacy. Kolejnym postulatem było podwyższenie urzędowych stawek za obronę z urzędu. Wynosi ona np. przy procesie o alimenty lub przywrócenie do pracy 60 złotych za wieloletnie często postępowanie, wymagające od adwokata zazwyczaj dużych nakładów pracy, przygotowywanych za własne pieniądze dokumentów i opinii. Minister sprawiedliwości zapowiedział zwiększenie tych opłat o 200 proc. co w rezultacie daje równie żałosną sumę 180 zł nie pokrywająca nawet części wydatków poniesionych na prowadzenie sprawy.

Mówiąc inaczej adwokaci domagali się, by państwo wzięło na siebie koszty urzędowej pomocy prawnej, zamiast przerzucać je na barki obywateli.

Do protestujących nie pofatygował się żaden z urzędników Kancelarii Premiera, w związku z tym powyższe postulaty złożono w biurze podawczym.

Autorstwo: MW
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
dagome12345
Użytkownik
dagome12345

Ale ściema.
Chcą jeszcze większych restrykcji aby uwalić konkurencje.
Niedouczeni to są adwokaci bo zjada ich rutyna i wielkie mniemanie o swojej wyższości intelektualnej.
Jakoś w innych krajach bez przeszkód kończąc prawo zdaje się odpowiednie egzaminy i można zostać radcą ,adwokatem, notariuszem itd . Tylko Polskie prawo jest tak unikalne, niestandardowe, rozbudowane ,że bez namaszczenia klanów prawniczych wykonywanie zawodu jest niemożliwe.

Na wstępie proponował bym przyspawanie do każdego adwokata, radcy czy notariusza kasy fiskalnej , a jakiekolwiek oszustwo podatkowe karał 20-ma latami bezwzględnego więzienia oraz zajęciem całego mienia prawnika i jego rodziny.