Ludzie są inni, a nie inteligentniejsi

Opublikowano: 06.12.2013 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Nauka i technika, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 997

Zdaniem biologów ewolucyjnych z University of Adelaide ludzie od tysięcy lat oszukują się, że są bardziej inteligentni od zwierząt. Coraz więcej badań przeczy jednak tej tezie. “Od tysięcy lat różne autorytety, od religijnych po naukowe, do znudzenia powtarzają, że ludzie są wyjątkowi, gdyż są najbardziej inteligentnymi ze zwierząt – mówi doktor Arthur Saniotis z Wydziału Nauk Medycznych. Dowody naukowe świadczą jednak o tym, że zwierzęta posiadają zdolności poznawcze, które przewyższają zdolności ludzi” – dodaje.

Jego zdaniem koncepcja ludzi inteligentniejszych od zwierząt narodziła się przed 10 000 lat, gdy pojawiło się rolnictwo. Wzmocniła się w momencie powstania zorganizowanych wierzeń religijnych, które traktują człowieka jako koronę stworzenia.

Profesor Maciej Hennenberg, specjalista w zakresie antropologii i anatomii porównawczej mówi, że zwierzęta posiadają zdolności, których nie rozumiemy. “Fakt, że one mogą nie rozumieć nas, tak jak my nie rozumiemy ich, nie oznacza, że poziom naszej inteligencji jest różny. Sama inteligencja jest po prostu różna. Jeśli będzie się z nami próbował skontaktować obcokrajowiec, który będzie używał niedoskonałej, błędnej wersji naszego języka, to odniesiemy wrażenie, że nie jest zbyt inteligentny. Jednak rzeczywistość wygląda inaczej” – stwierdza.

Zdaniem naukowca “zwierzęta posługują się innymi rodzajami inteligencji, których nie doceniamy, gdyż jesteśmy zafiksowani na języku i technologi. Wśród tych nierozumianych przez nas rodzajów są m.in. inteligencja społeczna i motoryczna (kinestetyczna). Niektóre ssaki, jak na przykład gibbony, wydają ponad 20 różnych dźwięków o różnych znaczeniach, które umożliwiają im komunikację w gęstwinie. A fakt, że nie budują domów, nie oznacza, że są mniej inteligentne. Domy nie są im potrzebne.”

“Wiele czworonogów pozostawia na swoim terenie złożone informacje zapachowe, niektóre mają specjalne gruczoły zapachowe. Ludzie, ze swoim ograniczonym zmysłem węchu, nie są w stanie odebrać złożoności tych zapachów, a mogą być to informacje równie bogate, jak informacje graficzne” – dodaje uczony. Naukowiec przypomina, że domowe zwierzęta potrafią zakomunikować nam swoje potrzeby i skłonić nas, byśmy zrobili to, czego chcą. Świat zwierząt jest znacznie bardziej złożony niż chcemy to przyznać – mówi.

Autor: Mariusz Błoński
Na podstawie: PhysOrg
Źródło: Kopalnia Wiedzy


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. MichalR 06.12.2013 10:20

    Ale czy nie jest tak, że mówiąc o inteligencji domyślnie mówi się o inteligencji analitycznej, czyli tzw IQ? Inteligencji, która według ludzi sprawia że człowiek ma większą lub mniejszą predyspozycję do tego żeby doprowadzić do usprawnienia technologii.

    Wszelkie inne rodzaje inteligencji wydają się być tworami uzupełniającymi tezę o tym że wszyscy ludzie są sobie równi na przekroju wszelkich płaszczyzn intelektualnych.

    Trudno jednak powiedzieć żeby człowiek był najinteligentniejszym zwierzęciem nawet patrząc wyłącznie na inteligencję analityczną. Problematycznym byłoby dla nas wymyślenie testu dla zwierzęcia i dla człowieka w którym człowiek nie mógłby odwołać się do doświadczeń nabytych dzięki pamięci przodków, a zatem doświadczenia w którym inteligencja człowieka i zwierzęcia byłaby poddawana próbie w równym stopniu, bez hendicapu dla człowieka.

    Lwią część naszej przewagi nad innymi zwierzętami daje nam właśnie umiejętność bardzo dokładnego porozumiewania się. Umiejętność przekazywania wiedzy z pokolenia na pokolenie, a teraz nawet możliwość przekazania wiedzy pomiędzy ludźmi, którzy nigdy się nie widzieli lub nawet żyli w innych czasach.
    Ludzie są zwierzętami najskuteczniej komunikującymi się i najlepiej przekazującymi wiedzę między pokoleniami. Na tym bym skończył listę tego w czym ludzie są bezsprzecznie lepsi od zwierząt, bo to wystarcza jak widać aby stworzyć taką cywilizację jaką widzimy.

    Czy Rzymianie którzy opracowali mechanizmy bazujące na kołach zębatych, którzy obłaskawili energię wody tworząc pierwsze fabryki i którzy opracowali technologię potrzebną do przeprowadzania operacji plastycznych wnieśli ten wkład technologiczny do naszej cywilizacji. Nie! Nie mieli możliwości taniego i skutecznego rozpropagowania tej wiedzy. Brakowało im ciągle jednego elementu umiejętności taniego publikowania pism. Wynalazku kończącego średniowiecze.
    Czcionki którą na naszą ziemię europejskią wprowadził Gutenberg. Potem można zauważyć, że wraz z popularyzacją tego wynalazku wzrastało tempo rozwoju cywilizacji. Kolejny skok wiązał się z natychmiastowym przekazywaniem myśli na odległości tysięcy kilometrów. Teraz my sami widzimy jak cywilizacja przyspieszyła dzięki raczkującemu powszechnemu Internetowi.

    To nie inteligencja gatunku wyróżnia nas nad zwierzęta, a to że najinteligentniejsi ludzie na Ziemi z różnych miejsc i różnych czasów są w stanie pracować w pewien sposób wspólnie. Nie jest tak że każdy zaczyna od podstaw. Zwierzęta za każdym razem zaczynają maksymalnie z umiejętnościami podpatrzonymi u rodziców.

  2. Jedr02 06.12.2013 11:31

    Bełkot nawiedzonego naukowca. Ale tak naprawde jest w pewien sposób prawdziwy ten artykuł. Ludzie tacy jak ten naukowiec i najpewniej jego otoczenie są dokładnie właśnie tacy jak zwierzęta i jak myślą że są mądrzejsi od zwierząt to się oszukują. Dlaczego? Dlatego że tacy ludzie tak samo jak zwierzęta podążają za instynktami, pragnieniami itp. nie tworząc świadomie ponad tym swojego życia. Swoją pod pewnymi aspektami wyższą inteligencje stosują dokładnie w tych samych celach, z tych samych pobudek w te same rzeczy. Tak samo lgną to przyjemności i uciekają od nieprzyjemnośći. Tak samo zakładają rodziny, bronią się przed zagrożeniami, jedzą i śpią. Najwyżej przybiera to wszystko bardziej wyrafinowaną formę, ale jest to cały czas oparte na tym samym.
    Z religijnego punktu widzenia jednak, przynajmniej prawdziwego, niezanieczyszczonego takimi naiwnymi spekulacjami umysłowymi, to człowiek ma tą różnicę że jest w stanie dociekać o istocie swojego bytu, jest w stanie poznać istotę swojego bytu i jest w stanie się wznieść poza pożadania i instynkty, jest w stanie się wnieść poza tą bezmyślną gonitwę. Ale zasadniczo jak tego nie robi to jest jak inne zwierzęta tylko bardziej wyrafinowane rzeczy go bawią, acz też nie wszystkich. Dla wielu dobry seks i dobre jedzenie to wszystko trzego im trzeba.
    Oczywiśćie można mówić że spłycam. Że ludzie mają cywilizacje, sztukę itp. Ale to jałowe przywiązanie do etykietek. Co przemiawia przez tą sztukę? Miłość, nieszczęśliwa miłość, śmierć, dużo śmierci, smutek, rozstanie, egsystencjonalne bajdurzenie, opisy otaczającego świata(zasadniczo to co wcześniej). Można w tym widzieć coś wyjątkowo, ale to bardziej rozwinięŧe przeżywanie tego co przeżywają i niższe zwierzęta. Miłość międzyludzka silnie oparta jest na koncepcjach cielesnych. Nie ma jakiś wielkich miłości międzyduszami tutaj. Cywilizacja, no bardziej skomplikowane życie społeczne. No ale co z tego? Co jest istotą tej cywilizacji? Podążanie za instynktami, pragnieniami itd. Jest to tylko bardziej rozbudowane życie zwierząt. Właściwie to jak ten naukowiec pokazuje wbrew pozorom nie tak bardzo różne 🙂

  3. MichalR 06.12.2013 13:31

    Podoba mi się to co pisze Jedr02. Analizowanie człowieczeństwa nie tyle z punktu widzenia inteligencji, cywilizacji, sztuki, co przede wszystkim z perspektywy szukania głębszego sensu istnienia. Jednocześnie wybijająca się z tego komentarza myśl przewodnia, że ten kto uważa że życie człowieka nie ma głębszego sensu jest niczym więcej jak zwierzęciem. Nie zgadzam się z tym, ale bardzo podoba mi się to podejście.

  4. biedak 07.12.2013 03:26

    @Jedr02 chciałbym tylko zwrócić uwagę, że zwykle ludzie u których tamę rzeki endorfin odblokowuje jedynie seks i żarcie, są dużo mniej inteligentni od przeciętnego homo sapiens.

    @MichalR jońscy filozofowie przyrody albo filozofowie wschodu to niby po kim wzięli teorie?

    Inteligencja homo sapiens jest niepodważalnie wyższa od innych zwierząt. Świadczy o tym chociażby rozwinięta umiejętność przetrwania (chociaż ostatnio odnotowujemy ogromny spadek – lewactwo). Skoro gibony nie budują domów, bo ich nie potrzebują, to podajcie mi dane, ile tych skurczybyków żyje na wolności poza Azją… Nie budują domów, bo nie zdają sobie sprawy z tego, że mogłyby przystosować się do życia w innych warunkach i to jest właśnie ta kolosalna różnica między nami a innymi gatunkami. Ludzie potrafią wymyślić i wykorzystać kolejne możliwości przedłużenia gatunku i nie mówię tu o invitro, a raczej o okrywaniu się skórą i ogrzewaniu ogniskami podczas zim “kilka” lat temu…

    Za jakiekolwiek błędy przepraszam, już prawie śpię.

  5. MichalR 07.12.2013 10:07

    @biedak
    Piszesz o ludziach szczególnie kreatywnych. To oni zbudowali pierwsze domy, to oni rozpalili pierwsze ogniska i to oni potrafili się dostosować do innych środowisk. Nie porównuj nas – zwykłych ludzi do tych którzy potrafią ruszyć świat nauk przyrodniczych, albo chociaż nawet humanistycznych.
    Reszta – większość – tylko żeruje na kreatywności pojedynczych jednostek. Do momentu jak nie wymyślę niczego nowego, tak długo będę tylko ślepym trybikiem – zwierzęciem jak większość innych biernych ludzi.
    Póki jedyną moją wiedzą jest wiedza wyuczona a nie stworzona przeze mnie, tak długo nie jestem w stanie wywyższać się ponad zwierzęta, bo i one jedynie bazują na tym co dostały – możliwość podpatrzenia umiejętności rodziców i trochę instynktu.

    Mówienie o sobie, że jest się bardziej inteligentnym od zwierzęcia, bo ludzkość wymyśliła cokolwiek. Jest jak mówienie, że szybciej biegasz na nartach od ludzi innych narodowości, bo Pani Kowalczyk znowu była pierwsza na mecie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.