Ludzie nie będą chcieli jeść sztucznego mięsa?

Opublikowano: 22.04.2017 | Kategorie: Nauka i technika, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 4

Uniwersytet Queensland w Australii przeprowadził badanie na temat konsumpcji laboratoryjnego mięsa. Pytano 673 Australijczyków, z różnych środowisk społecznych, o różnych nawykach żywieniowych, czy byliby skłonni kupować mięso laboratoryjne.

Sztuczne mięso posiada szereg zalet. Ma być bardziej etyczną, realną alternatywą dla mięsa hodowlanego, mogąc rozwiązać problem światowego głodu oraz zmniejszyć wpływ rolnictwa na globalne ocieplenie. Ponad 65 % ankietowanych stwierdziło, że mogłoby spróbować mięsa z probówki. Jednak tylko jedna trzecia przyznała, że mogłaby jadać taki posiłek regularnie, jeśli stałoby się ogólnodostępne do zakupienia.

Zdecydowana większość ankietowanych ludzi stwierdziła, że problemem miałby być smak oraz atrakcyjność mięsa. Kolejne 24% uważa, że odstraszają je problemy etyczne. 20% ankietowanych twierdzi, że wyznacznikiem ich wyboru będzie cena, a kolejne 4% obawia się problemów zdrowotnych.

Garstka ankietowanych uznała ideę hodowania sztucznego mięsa za „brak szacunku dla natury” i obawia się w dalszym biegu wydarzeń wystąpienia… kanibalizmu. Ludzie obawiają się także upadku tradycyjnego rolnictwa.

Autorstwo: Scarlet
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

Ciemny lud wszystko zeżre. Wystarczy niska cena i drobny druczek.

Waldorfus
Użytkownik

@ BrutulloF1

Zgadzam się z Tobą BrutulloF1. Tylko dodam, że ja, z biegiem czasu, oprócz tego – https://waldorfus.wordpress.com/2017/04/14/od-maslanego-baranka-weganskie-maslo-z-oleju-i-mleka-sojowego/
– przyzwyczaiłem się nawet do pokrzyw, z których polecam herbatę i „szpinak”: smakują jak szpinak gdy zerwie się je w połowie, jak mają dopiero najwyżej 20 cm. Potem garść tych pokrzyw zalać wrzątkiem, przykryć i zostawić na 20 minut.

Liście posolić i zjeść jako szpinak, a napar wypić. Wzmacnia i orzeźwia…

Uwaga: nie pić gdy już zdąży ostygnąć; wtedy jest mdły; nie jeść pokrzyw na surowo; liści nigdy nie gotować, i nie zrywać gdy są za stare; są wtedy bardzo mdłe; a herbaty z pokrzywy, nie odgrzewać gdy za długo stała.