Liczba wyświetleń: 1022
Amerykański naukowiec rosyjskiego pochodzenia Michael Levin pracujący na Uniwersytecie Tufts dokonał sensacyjnego oświadczenia o tym, że człowiek będzie mógł regenerować swoje kończyny.
Levin przeprowadził już taki eksperyment na żabach – informuje „Rossijskaja Gazieta”. Podobne „cuda” naukowiec przeprowadza nie za pomocą manipulacji genetycznych, ale za pomocą bioelektryczności. Ponadto, w ten sposób udało się przemieścić oczy kijanek z głowy na brzuch.
Jak mógł się w ogóle pojawić taki niezwykły pomysł? Podczas badań Michael Levin zwrócił uwagę na to, że przy formowaniu zarodków kurcząt, między komórkami embrionów przepływają impulsy elektryczne. Może właśnie w tym momencie komórki podpowiadają sobie, w jakim kierunku mają rosnąć? Potem trzeba było wielu lat eksperymentów i na świecie pojawiły się sześcionogie żaby, dwugłowe robaki i inne zadziwiające stworzenia. Wreszcie przełom: gadom odrastały pełnowartościowe kończyny.
Teraz przyszła kolej na zwierzęta stałocieplne. Pojawiło się wiele problemów związanych z cechami typowymi dla ich organizmów. Jednak naukowiec jest przekonany, że najważniejsze jest prawidłowe rozpoznanie tych trudności i zadanie odpowiednich pytań, a wówczas uda się wybrać właściwą drogę prowadzącą do celu. Michael Levin twierdzi, że w ciągu najbliższych 20-30 lat ludzie nauczą się regenerować swoje kończyny nie korzystając z protezowania ani transplantacji.
Na podstawie: RG.ru
Źródło: pl.SputnikNews.com
Tylko to potwierdza elektryczną naturę wszechświata i przyrody. Tesla miał jednak rację. Poszukajcie informacji o zepperze. Ale ,,elity,, nie pozwolą na szerzenie takiej wiedzy. Facetowi szybko wybiją z głowy takie eksperymenty.
„Ponadto, w ten sposób udało się przemieścić oczy kijanek z głowy na brzuch.”
Biedna kijanka. Co się z nią później działo? Jaka była jakość jej życia? Jaka żaba z niej wyszła?
„Michael Levin twierdzi, że w ciągu najbliższych 20-30 lat ludzie nauczą się regenerować swoje kończyny nie korzystając z protezowania ani transplantacji.”
Multimiliardowe rynki upadłyby w ciągu roku, gdyby ta metoda okazała się skuteczna. Obawiam się, że prędzej go zabiją, niż na to pozwolą. Ale trzymam kciuki! 🙂