Liczba wyświetleń: 4138
Pochodzenie Słowian do dzisiaj nie jest do końca poznane. Dominuje przeświadczenie, że nasi przodkowie przybyli do Europy z Indii. Do tej pory brakowało jednak mocnych dowodów. Poszlaką wskazującą na to, że ta hipoteza może być prawdziwa, jest zamieszkujący dzisiejszy Pakistan lud Kalaszów. Ta grupa zupełnie nie pasuje do dzisiejszych Hindusów. Czy to możliwe, że to stamtąd pochodzą Słowianie?
Ten lud to Kalasze i żyją oni w obrębie masywu Hindukuszu. Nie jest to grupa liczna, bo ma najwyżej 6000 członków, ale to, co zaskakuje w ich wyglądzie zewnętrznym to biała skóra, niebieskie oczy i blond włosy. Po prostu nie wyglądają oni jak typowi mieszkańcy Półwyspu Indyjskiego, a gdyby ktoś z nich przyjechał do Polski, tak jak ostatnio czyni wielu mieszkańców Pakistanu i Indii zapraszanych przez polskie państwo, wyglądałby niemal dokładnie tak jak my.
Etnografowie podejrzewali, że Kalasze przybyli w region dzisiejszego Pakistanu i Afganistanu z terenu dzisiejszej Grecji, ale przeprowadzone badania DNA wykluczyły tę hipotezę. To, co odróżnia tę kulturę od innych to wysoki stopień zdolności organizacji i wydajne rolnictwo. Posiadają oni poza tym wiele cech wyróżniających ich w tej części świata. Przede wszystkim mają własny język Kalaszmun i własną starożytną religię politeistyczną przypominającą to, w co wierzyli przodkowie dzisiejszych Słowian.
Zauważono, że obrzędy Kalaszów są bardzo podobne do tych starożytnych słowiańskich i bałtyckich. Czczą święty ogień w trzech osobach: słońce, błyskawice i ogień. W swoje święta, na specjalnym ołtarzu z litego pnia dużego drzewa, składają ofiary z kóz. Płeć piękna w trakcie uroczystości jest ubrana w kolorowe stroje bardzo przypominające tradycyjne stroje kobiet z krajów słowiańskich i bałtyckich.
Mimo że Kalaszowie żyją w Himalajach, są właściwie nie do odróżnienia od Europejczyków. Wiele wskazuje na to, że Słowianie i Kalasze mogą mieć wspólnych przodków. Jest to także relikt kultury pogańskiej podobnej do tej tworzonej w czasach przedchrześcijańskich przez naszych przodków. Biorąc pod uwagę fakt, że o tym okresie dziejów nie wiemy za dużo, być może kultura Kalaszów wymaga pilnego zbadania, zanim wchłonie ich islam.
Zdjęcia: Pixabay.com, Flickr.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl
to nie żaden dowód, że Słowianie pochodzą z Indii, jak błędnie sugeruje tytuł. Ariowie, Indoariowie, pochodzą z odległego jednego podłoża etnicznego, lecz grupa Kalaszów, może mieć różne pochodzenie, np. Sogdyjskie , Kuszytów czy Tocharów. Ludy te były z sobą spokrewnione, i wiadomo, że jak np. Tocharzy w Azji pojawili się (w XXIII w pne) w Azji Centralnej, w tym w Chinach, z których potem zostali wyparci w stronę Tybetu (Amdo) i Kaszmiru, teoretycznie mogli zatem zahaczyć o Nepal. Na całej trasie pochodu ludów aryjskich w Azji Centralnej i Wschodniej można spotkać takie (jasnowłose i niebieskookie) od[ryski etniczne dawnych wędrówek.
Już to kiedyś miałem okazję przerabiać lud ludem owszem nie pasuje do Hindusów Pakistan itd…jednak co do tego wyglądu to pomyłka, nasi poprzednicy wielcy Ariowie pra Słowianie w większości odznaczali się głównie kolor oczu zielony szmaragd czasem szare zaś kolor włosów nigdy nie był czarny ani jasny ten lud bardzo ciekawy genetycy powinni ich dna dokładnie sprawdzić gdyż nasi przodkowie nie posiadali takich oczu koloru raczej typ Normanie ew. Celtowie nie Słowianie ten wygląd nie przypomina nas.
I tak pochodzimy od ciemnoskórych prarodziców, którzy ponoć wywodzili się od pierwszych ludzi myślących z Afryki, a potem ludy myślące rozeszły się, bo myślący człowiek nie może usiedzieć na miejscu, rozwój oznacza zmiany, niszczenie i tworzenie. Potem te ciemne ludy poszły na zimną północ i przez długi czas skóra i inne cechy (małe nosy i może większe cwaniactwo) zmieniły się na skutek dostosowania do skrajnie różnych warunków. Apotem znowu wielkie wędrówki ludzi i znowu mieszanina, ciemnienie, nowe cechy. Te procesy być może zachodziły po kilka razy na przestrzeni wielu dziesiątek a może i setek tysięcy lat. W pewnym momencie nastąpiła albo drastyczna mutacja albo ingerencja z zewnątrz, bo nasz gatunek przyspieszył w rozwoju i jednocześnie spotworniał do współczesnej postaci chyba schyłkowej w rozwoju i w ogóle w gatunku.