Kurdowie dostali większe wsparcie militarne z USA

Opublikowano: 02.02.2017 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 385

Donald Trump obiecywał, że Stany Zjednoczone będą skupiać się głównie na walce z tzw. Państwem Islamskim, zatem Amerykanie nie wycofają swoich wojsk z Bliskiego Wschodu. Tamtejsze siły walczące z ISIL powiadomiły, że za Trumpa mają wsparcie, jakiego nie otrzymywali za czasów Baracka Obamy. Zniszczenie terrorystów może w pewnym stopniu spodobać się Syrii i Rosji, ale niekoniecznie Turcji.

Kurdowie powiadomili, że Stany Zjednoczone po raz pierwszy dostarczyły im pojazdów opancerzonych. Dotychczasowe wsparcie ograniczało się do wysyłania lekkiej broni i amunicji. Nowy sprzęt ma ułatwić Kurdom opanowanie terenów wokół Rakki, zanim dojdzie do ostatecznego ataku na miasto.

Kurdowie uznawani są przez Turcję za największych wrogów. Stany Zjednoczone nie prowadzą bezpośredniej walki z Państwem Islamskim, ale skupiają się przede wszystkim na dozbrajaniu i szkoleniu odpowiednich sił. Tak się złożyło, że skuteczną walkę z ISIL prowadzą Kurdowie, którzy najpierw zdobędą ogromne terytoria Syrii a potem z pewnością będą domagali się od rządu w Damaszku uznania ich nowego państwa. Z oczywistych powodów, nie spodoba się to zarówno Syrii i Turcji, jak i Iranowi i Rosji.

Niepodległy Kurdystan miałby powstać na terytorium czterech państw. Najwięcej Kurdów zamieszkuje tereny południowo-wschodniej Turcji. Obecna sytuacja jest taka, że jakakolwiek forma walki z ISIL zawsze znajdzie swoich przeciwników. Dozbrajanie Kurdów nie podoba się głównie Turcji. Inwazja wojsk amerykańskich spotka się z potępieniem Rosji i Syrii. Z kolei wzmacniania syryjskiej armii rządowej nie chce Izrael, który traktuje Assada jako marionetkę Iranu. Jak zatem widać, polityka USA w tym regionie skupia się przede wszystkim na destabilizacji.

Autorstwo: John Moll
Na podstawie: Reuters.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. BrutulloF1 02.02.2017 12:39

    Turasy bulgoczą ze złości. Najpierw – skromne sygnały: “Przestańcie romansować z Putinem” – i bach! – zabójstwo ruskiego ambasadora, bach!! – rozpierdówa w Sylwestra a teraz w nagrodę za wytrwałość w miłości do ruskich amerykańce będą mącić na większą skalę.

  2. rumcajs 02.02.2017 12:42

    Powstanie panstwa, marionetki usa, jest nie na rekę, Rosji, Iranowi, oraz Turcji…Zatem mimo antagonizmów, te działania zbliża te państwa w celu przeciwstawienia sie wspólnemu wrogowi…usa. Kosztem kurdów, usa destabilizuje ten teren, bo te trzy państwa nie dopuszcza do powstania kurdystanu, i po wykończeniu ISIS, jak kurdowie nie podporzadkuja sie zadanim tej trójki, rozpocznie sie wojna przeciwko kurdom.
    Ale co tam, na takie ludzkie koszty usa sa …przygotowane…

  3. Konter 02.02.2017 16:32

    Trump będzie walczył z terroryzmem jeszcze bardziej destabilizując bliski wschód? Nie powiem że jestem rozczarowany, bo nigdy nie byłem przekonany do Trumpa, ale przynajmniej maska opadła.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.