Liczba wyświetleń: 2472
100 tys. złotych – tyle zniknęło z Pracowniczej Kasy Oszczędnościowej żyrardowskiej Policji. O sprawie została powiadomiona prokuratura.
Pieniądze w Pracowniczej Kasie Oszczędnościowej pochodziły ze składek czynnych i emerytowanych funkcjonariuszy komendy policji w Żyrardowie, a także jej cywilnych pracowników. Okazało się, że z Kasy zniknęło ok. 100 tys. złotych. W tym momencie nie wiadomo, ile osób w związku z tym zostało poszkodowanych.
Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, o sprawie funkcjonariusze policji z komendy w Żyrardowie zawiadomili prokuraturę. „Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył do Prokuratury Rejonowej w Żyrardowie zarząd Pracowniczej Kasy Oszczędnościowej” – podała w rozmowie z gazetą st. sierżant Patrycja Sochacka.
Prokuratura została powiadomiona w czwartek 27 kwietnia. Teraz śledczy mają zbadać dokumentację i przesłuchać świadków, którzy mieli dostęp do dokumentów.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Płocku prok. Iwona Śmigielska-Kowalska stwierdziła jednak, że „zawiadomienie było lakoniczne”. „Nie zawierało załączników, nie opisywano w nim mechanizmu, jakim mogli posłużyć się sprawcy. To będzie przedmiotem wyjaśnień. Prokuratura zażąda dokumentacji dotyczącej funkcjonowania kasy, będzie ustalać, jaki był zakres zadań związany z tym funduszem” – dodała.
Prawdopodobnie jednak sprawą zajmie się nie tylko prokuratura, lecz także funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji. Jak podało RMF FM, wynika to z faktu, że „podejrzenia na tym etapie mogą dotyczyć bardzo szerokiego kręgu osób”.
Autorstwo: MMC
Na podstawie: Wyborcza.pl, RMF FM
Źródło: NCzas.com
„podejrzenia na tym etapie mogą dotyczyć bardzo szerokiego kręgu osób” – 100tys. zł. do podziału – to ciekawe po ile wyszło na łebka? A może remont gabinetu KGP w W-wie za te fundusze zrobili ?
Cha,cha,cha!!! Mocne! Może wreszcie zrozumieją że WSZYSCY są okradani w jawny i niejawny sposób! To nie była ,,amatorska,, robota! Dlatego pewnie winnych nie znajdą..
U szeryfa Zbynia, takie rzeczy pod jego nosem?