Kto jest sponsorem terroryzmu na Bliskim Wschodzie?

Opublikowano: 07.11.2017 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 3

Rewelacje byłego premiera Kataru, Hamada bin Jassim bin Jaber al-Thani na ten temat zostały całkowicie zignorowane przez korporacyjne fake mendia.

To nic, że każdy rozsądny i uczciwy analityk i komentator zna odpowiedź na postawione w tytule pytanie, macherzy od propagandy uważają jednak, że odwracając twierdzenie Goebbelsa, jeśli się o czymś nie mówi to to nie istnieje. Tym razem jednak te rewelacje nie pochodzą z RT czy Sputnika (bo jak wszyscy doskonale wiedzą są to tuby propagandowe Kremla czyli wiarygodności zero) tylko od polityka, który pełniąc funkcję premiera miał bardzo dokładny wgląd w sytuację.

Były premier Kataru ujawnia metody współpracy swojego kraju z Arabią Saudyjską i Turcją, pod nadzorem USA w organizacji, dostawach broni i funduszy terrorystom w Syrii. Jaber al-Thani, który nadzorował do 2013 roku operacje Kataru na terenie Syrii powiedział “Nie chcę wchodzić w szczegóły lecz mamy kompletną dokumentację o sposobach jakimi działaliśmy na terenie Syrii”. Al-Thani utrzymuje, że saudyjski król Abdullah, który rządził do swojej śmierci w 2015 i USA powierzyli Katarowi pierwszoplanową rolę w tajnych operacjach i prowadzeniu wojny per procura.

Komentarze byłego premiera Kataru zostały odebrane jako forma obrony i usprawiedliwienia roli Kataru w popieraniu terroryzmu oraz jako krytyka roli Arabii Saudyjskiej i USA, które wysłały Katar na pierwszą linię wojny z Assadem. W każdym razie zmowa milczenia została przerwana a cała sprawa idzie na konto administracji Obamy a w szczególności byłej Sekretarz Stanu H.Clinton. Katar nie ma już nic do stracenia, zwłaszcza po wolcie Saudów, którzy chcą zrobić z Kataru kozła ofiarnego.

Jak już pisałem wyżej media mainstreamowe nie podjęły w ogóle tematu. Jedynie alternatywne typu Zero Hedge, Ron Paul Institute for Peace and Prosperity , Antiwar.com czy pojedynczy, niezależni analitycy zainteresowali się całą sprawą. To jednoznacznie potwierdza ogólnie znaną tezę, że media korporacyjne nie są od informacji a raczej od dezinformacji. Już w sierpniu 2016 Trump oskarżał Obamę i Clinton o to, że byli twórcami tzw. Państwa Islamskiego. Wtedy reakcja mediów była natychmiastowa, wszyscy rzucili się na Trumpa. Wszystko jednak okazało się prawdą.

Tym bardziej dziwi milczenie tych, którzy mogliby wyciągnąć z tego korzyści polityczne z prezydentem Trumpem na czele. Świadczy to niezbicie jakie realne wpływy ma ma deep state w USA. Trump mógłby raz na zawsze pogrążyć politycznie H.Clinton ale tego nie zrobił. Jedynym powodem takiego zachowania może być fakt, że Trump i jego administracja ma niewiele do powiedzenia w USA.

Jak ma się Polska do tego wszystkiego? Otóż okazuje się, że nasz rząd chodząc na pasku “wiecznego sojusznika” wspiera twórców i sponsorów światowego terroryzmu, dzięki którym Europa przeżywa obecnie inwazję nachodźców. To nic, że nie godzimy się na ich przymusową relokację, problem zbliżył się do naszych granic i prędzej czy później będzie nas dotyczył.

Autorstwo: Jarek Ruszkiewicz SL
Źródło: NEon24.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o