Kranówka nie truje

Opublikowano: 18.08.2016 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 4

Picie wody z kranu staje się w Polsce coraz popularniejsze. Ostatnie badania wskazują, że sięga po nią na co dzień prawie 50 proc. mieszkańców miast. To korzyść dla środowiska i ulga dla kieszeni.

Przeprowadzone przez TNS badanie opinii „Picie, używanie i filtracja wody” pokazuje, że odsetek osób, które piją wodę z kranu w postaci nieprzetworzonej lub po przefiltrowaniu szybko rośnie. Jeszcze w 2014 roku po kranówkę sięgało 26 proc. Polaków. Teraz jest ich niemal dwukrotnie więcej.

Jak pisze Portal Samorządowy, w kraju rośnie wiedza na temat zalet wody kranowej. Polacy doceniają ją przede wszystkim za powszechną dostępność (82 proc.) i niskie koszty (61 proc.). Dostrzegają też pozytywny wpływ korzystania z kranówki na redukcję produkcji plastikowych odpadów (47 proc.). Cenią ją również za brak konieczności dźwigania zgrzewek z plastikowymi butelkami.

Nadal co czwarty Polak obawia się o bezpieczeństwo wody, czyli drobnoustroje, które mogą się w niej znajdować. Obecnie jednak w miastach woda z wodociągów jest bezpieczna i nie ma podstaw, żeby się jej obawiać. Coraz więcej dużych ośrodków miejskich promuje picie wody z kranu jako bezpiecznej i taniej alternatywy dla kupowanej masowo wody butelkowanej, której skład jest często niepewny. Robi tak na przykład Łódź, której kranówka jest podobno najzdrowsza w kraju. Jej jakość badana jest nie tylko w stacjach uzdatniania i zbiornikach wody czystej, ale dodatkowo w kilkudziesięciu punktach miasta.

Źródło: NowyObywatel.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Z tą zdrową wodą z kranu to jest jakaś wielka propaganda. Nie wiem czemu ma ona służyć. Czy ma to być następna z wielu już metod depopulacji?

Fantom
Użytkownik
Fantom

Szczególnie chlor taki dobry dla zdrowia. Momentami, zamiast wody, czuć tak chlorem, jakbym był na jakimś basenie. Pozdrawiam Wrocław.

Czejna
Użytkownik
Czejna

Wędrowny
Cos w tym jest.

Bylo juz w przeszlosci na lamach WM kilka ciekawych artykulow o wodzie i o sposobach jej “uzdatniania”. Pierwsze co sobie pomyslalem to to, ze wzrost pijacych kranowe wyplywa po prostu z biedy
(wszystkie te niby formy doceniania jej poza pierwsza o tym swiadcza),
a pozniej z braku wiedzy i podatnosci na propagande wlascicieli stada w Polin
(bo co to znaczy “powszechna dostepnosc”?).
Goj wszystko wychla i jeszcze za to dobrze zaplaci, za skutki tez zaplaci. Nie ma chyba juz takiej rzeczy za jaka Goj by nie zaplacil z radoscia i nie wyszczerzyl kly w obronie swego oprawcy.
Niechaj to w koncu dotrze do was, ze to co z kranu wam wycieka, to nie jest zadna woda i nie ma prawa byc tak nazywana.
To jest- ciecz.
I niczym wiecej.