Kosmiczne ujawnienie – Sojusz ziemski

Opublikowano: 01.12.2019 | Kategorie: Paranauka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1286

„Kosmiczne ujawnienie” („Cosmic Disclosure”) to seria wywiadów Davida Wilcocka z informatorem Coreyem Goodem (na ilustracji). Nie wiemy, czy przedstawione informacje są prawdziwe, gdyż nie sposób ich zweryfikować, dlatego przedstawiamy je w celach poglądowych, aby każdy czytelnik „Wolnych Mediów” mógł wyrobić sobie własną opinię. Jeśli uważasz, że to bzdury wyssane z palca – potraktuj jak opowiadanie science-fiction.

– Witam ponownie w „Kosmicznym ujawnieniu”. Nazywam się David Wilcock. Jestem tutaj z Coreyem Goodem, informatorem wśród informatorów. W tym odcinku omówimy bardzo ciekawy temat odnoszący się do oporu stawianego Klice, czyli Sojuszowi Ziemskiemu – ludziom, którzy stoją na pierwszej linii tu na ziemi i starający się stworzyć pokojowe społeczeństwo lub może jednak nie? Jest to jedną z rzeczy, o których będziemy tutaj rozmawiali. Corey, witaj w programie.

– Witam.

– Gdy ludzie zaczynają ogarniać temat taki, jak np. sprawy związane z atakiem terrorystycznym na World Trade Centre z dnia 11 września 2001 r., istnieje tam szeroko rozpowszechnione uczucie paranoi, desperacji, strachu oraz nienawiści w kierunku Kliki. Czy istnieje jakikolwiek ruch oporu, którego działania wychodzą poza blogi internetowe?

– Oczywiście. Każdy jeden wróg, którego stworzyli przez wieki, każda grupa wyalienowana, każde okrucieństwo którego dokonali względem tych wszystkich państw na przestrzeni setek lat w końcu doprowadziło do dobrowolnego zebrania się ich wszystkich razem. Każde z tych państw posiada swoje własne kulturowe bolączki i zgaduję, że niektóre z nich mają różniące się od siebie agendy odnośnie kary jakiej chcieliby się domagać odnośnie tego wroga, którego my nazywamy Kliką. Niektórzy chcieliby dokonać tylko kilku zmian. Myślą oni, że centralny rząd światowy jest nieunikniony tak czy inaczej a Klika chciała dokonać tego w diaboliczny sposób, dlaczego więc nie dopracować tego i nie zrobić tego właściwie? Pomimo tego, że wiele z tych grup sojuszu posiada różne agendy i pomysły na temat tego co powinno stać się z Kliką w chwili gdy zostaną pokonani, to odłożyli oni na bok wszelkie różnice i zjednoczyli się razem dla jednego wspólnego celu jakim jest pokonanie Kliki. Odegrało to kluczową rolę w tym, dlaczego Klika odniosła tak ogromny sukces. Klika składa się z wielu różnych syndykatów ludzkich, którzy posiadają różne systemy wierzeń oraz plany działania lecz w jakiś sposób znaleźli sposób na wspólne działania. Ten 0,01% z nich znalazł sposób na rozpoczęcie wspólnej pracy nawet pomimo tego, że wiele z nich naprawdę nie lubi siebie nawzajem w wymuszaniu kontroli nad Ziemią. Cóż, Sojusz podąża dokładnie wedle tej samej instrukcji, jednocząc się razem z ludźmi z którymi normalnie nie współpracowałby, formując dobrowolne sojusze i próbując obalić system finansowy (są oni już na środku tej drogi), który Klika ustanowiła sto lat temu i który teraz oni chcą zmienić.

– Uważam, że ludzie którzy badają ten temat mają odczucia, że Klika kontroluje każdy bank centralny we wszystkich państwach. Przekupili lub skompromitowali wszystkich przywódców każdego kraju. Liderzy ci są szantażowani i dlatego też nawet pośród ludzi, którzy normalnie są całkiem współczującymi oraz rozsądnymi osobami i tak istnieje przekonanie, że Klika przeniknęła do każdego państwa we wszystkie aspekty ich społeczeństw. Co więc powiesz tym ludziom gdy usłyszą oni o pomyśle sojuszu i odpowiedzą ci, że: „Ja i tak w to nie wierzę”.

– Cóż, ten sojusz istnieje i jest prawdą, że Klika jest mistrzem infiltracji i w rzeczywistości, przeniknęli oni elementy Sojuszu Ziemskiego. Wiesz, jest to problemem, lecz tak jak sojusz państw BRICS…

– Mowa tutaj o Brazylii, Rosji, Indii, Chinach i Afryce Południowej, które formują sojusz państw BRICS.

– Zgadza się, połączyły się więc one razem i stworzyły całkiem nowy bank światowy oraz system finansowy w ramach konkurencji z systemem finansowym zachodnim lub Kliki..

– A teraz mowa o Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (Asian Infrastructure Investment Bank) lub AIIB.

– Zgadza się. Od pewnego już czasu kraje takie jak Chiny wolno wykupywały długi oraz również naturalne surowce od państw, których właścicielem jest Klika gdy ich ogromna piramida finansowa bardzo wolno zaczęła się rozpadać.

– Słyszałem, że obecnie Chiny posiadają już – oficjalne liczby, zgaduję, wahają się w granicach od 2 do 3 bilionów (ang. trillion) dolarów a nieoficjalne liczby mówią o czterech bilionach dolarów w papierach dłużnych oraz wartościowych. Jest to ponoć wartość znacznie większa niż pozostałe bogactwo w Rezerwach Federalnych,zorientowanego na Klikę Świata Zachodniego.

– Cóż, bardzo niewiele złota tam zostało. Istnieje bardzo poważna przyczyna dla której wszystkie większe banki kupują obecnie srebro jak szalone i magazynują je. Zostało bardzo niewiele złota we wszystkich skarbcach, które teoretycznie powinny składować tam ten kruszec.

– A jak to się ma z Fortem Knox?

– Ta sama historia. Jest powszechnie wiadomym, że jest tam bardzo mało, o ile w ogóle znajduje się tam jakiekolwiek złoto w Forcie Knox.

– Tak, Niemcy zażądali zwrotu 3 tys. ton swojego złota z Ameryki od Rezerw Federalnych.

– Dopóki nie powiedzieliśmy im po cichu, że nie mamy go.

– Tak i odpowiedzią było: „No cóż, może za 100 lat będziemy w stanie zapłacić wam za to”. Czyli więc jest to ogromna piramida finansowa, która w tej chwili opiera się po prostu na drukowaniu pieniędzy z powietrza? Czy istnieje jakieś faktycznie zabezpieczenie pieniądza?

– W tej chwili wszystko to są po prostu zera i jedynki na ekranach komputerów. W jaki sposób wszystkie te bańki (kredytowe, przyp. tłum.) jeszcze nie pękły jest poza moim zrozumieniem.

– Czy jesteś jedynym, który ma takie odczucia czy inni w Sojuszu również myślą tak samo? Co słyszałeś na ten temat?

– Słyszałem, że podczas ostatnich negocjacji członkowie Sojuszu chcą obecnie interweniować i nie pozwolić na totalny upadek systemu ekonomicznego lecz doprowadzić go na skraj bankructwa a następnie wykupić po bardzo niskiej cenie, aneksować i wprowadzić nowy system finansowy. Wiesz,każdy słyszał od wielu lat obietnice o anulowaniu długów, wielkich obchodach i pieniądzach przekazywanych ludziom w zależności od ich wieku, ilości dzieci i tego typu rzeczach. Ludzie słyszeli tak dużo na ten temat, że teraz drwią sobie z tego lecz jest to coś co jest otwarcie dyskutowane na tych spotkaniach. Jest to częścią tych rozmów oraz negocjacji. Przeszacowanie wszystkich walut, które obecnie jest omawiane jest bardzo kontrowersyjne i większości ludziom nie podoba się to. Biedniejszym państwom podoba się to, gdyż chcą oni oszacowania wszystkich walut na tym samym poziomie. To postawiłoby państwa takie jak USA czy nawet Chiny oraz inne w bardzo niekorzystnej sytuacji handlowej ale to jest jedną ze spraw, które są omawiane. Np. gdy omawiają oni wyrównanie reguł gry dla wszystkich, mówią o wyrównaniu wartości wszystkich walut do tej samej ceny. Nawet wewnątrz Sojuszu Ziemskiego są grupy, którym ten plan wcale się nie podoba i chcą one użyć skali wartości w oparciu o GDP oraz oprzeć je na pakiecie innych liczb oraz informacji, których – nie jestem ekonomistą – całkiem nie rozumiem. Zrzucono te wszystkie informacje na mnie a ja nie rozumiem żargonu ekonomicznego jednakże pojąłem ogólne przesłanie.

– Czy posiadasz wiedzę o Sojuszu posiadającym nagrania z monitoringu, które może skompromitować Klikę?

– Tak.

– W jakiej formie mogą pojawić się te materiały o których myślisz?

– W każdej formie. Posiadają oni ewidencję od poczty elektronicznej, SMS-ów, rozmów telefonicznych, filmów aż po nagrania audio. Mają obrazy satelitarne różnych ludzi zamawiających różne rzeczy w czasie rzeczywistym. Mam tu na myśli to, że mają wszystko.

– Czyli jest całkowicie prawdopodobne, że członkowie armii amerykańskiej mogli być zatrudnieni,aby przeglądnąć te wszystkie materiały i wybrać te najlepsze z najlepszych.

– Tak, jest to ogromnym zadaniem. Ze wszystkimi wygrzebanymi danymi, które muszą zgromadzić w całe te informacje, wiem dlaczego potrzebują oni pomocy. Jest to ogromnym przedsięwzięciem, aby przejść przez to wszystko.

– Prawdopodobnie jednym z najbardziej podstawowych pytań jakie ludzie zadadzą będzie: „Dlaczego do cholery to wszystko jest tak bardzo tajemnicze?”. Dlaczego Sojusz nie może po prostu powiedzieć: „Hej, jesteśmy tutaj. Wyszliśmy przeciwko Klice. Oto nasze obwieszczenie. To jest to co ci ludzie robią i nadszedł czas, aby zacząć o tym otwarcie rozmawiać”. Dlaczego utrzymują oni to wszystko w takiej tajemnicy tak, że ludzie nawet na tak dalekim etapie tej gry, ciągle wątpią winformatorów takich jak ty oraz moje publikacje online na temat tych rzeczy. Dlaczego nie mogą oni wyjść i powiedzieć to jak oni postępują?

– Powiedziałbym, że oni całkiem daleko wychodzą i mówią na temat tego postępowania. Pytanie jest: dlaczego zachodnie media tego nie pokazują?

– Cóż, podaj przykład tego w jaki sposób Sojusz wychodzi z informacjami dotyczącymi tego co Klika uczyniła.

– Tylko sama Rosja wychodzi z różnym typem informacji i otwarcie grozi Ameryce ujawnieniem różnych informacji, które zgromadzili, wiesz np. zamachu terrorystycznego z 11 września 2001 roku. Zagrozili wydaniem dowodów, że zamach ten był albo zorganizowany wewnętrznie albo rząd amerykański wiedział o tym i siedział cicho i nic nie zrobił w tym kierunku. Całkiem sporo dzieje się na ten temat o czym zachodnie media nie wspominają lub mówią o tym w ironiczny sposób.

– Cóż, czy myślisz, że nawet teraz Klika posiada tak ogromną kontrolę nad mass mediami światowymi? Ponieważ ich sieci telewizyjne działają na skalę światową, filmy są również wyświetlane na całym świecie to czy myślisz, że mogą oni zarówno tworzyć propagandę, która łatwo przeciwstawia się inicjatywie Sojuszu jak i również są w stanie zabić każdego kto próbuje powiedzieć coś w imieniu Sojuszu?

– Posiadają oni zmniejszającą się ciągle kontrolę. Kiedyś posiadali oni nadzór całkowity, lecz grupa Sojuszu Ziemskiego… Cóż, zaczniemy oglądać coraz więcej ciekawych treści w telewizji, które normalnie byłyby ocenzurowane przez Klikę, wiesz chodzi mi o różne filmy. Chodzi mi o to, że ta lista jest całkiem długa. Czyli, posiadali oni kiedyś pełną kontrolę w mediach lecz oczywiście tracą to teraz. Cała ich kontrola wyślizguje się im z rąk, tak więc będziemy widzieli coraz więcej pojawiających się informacji. Obecnie największą rzeczą jaka jest negocjowana pomiędzy Sojuszem Ziemskim oraz różnymi grupami Kliki jest to w jaki sposób uwolnić te wszystkie informacje i są oni teraz na etapie osiągnięcia zgody, aby ujawniać te informacje bardzo wolno. Głównym powodem tego typu ujawnienia jest to, że wszystkie te dane które zostały zgromadzone te o których mówimy są wyniszczające dla obydwu stron gdyż obie strony popełniły zbrodnie w przeszłości. W tych negocjacjach nikt nie ma czystych rąk.

– Powiedziałeś mi w naszej prywatnej konwersacji o Gonzalezie, który oświadczył że te przyszłe zmagania między Kliką a Sojuszem odbywające się obecnie, będą kiedyś postrzegane jako III wojna światowa.

– Tak.

– Jak więc prowadzić wojnę bez żadnych odbywających się otwartych inwazji lub głównych konfliktów wojskowych?

– Wszystko to odbywa się przy użyciu środków cyfrowych, poprzez hakowanie oraz działania cybernetyczne. Jest to walka pomiędzy armiami pełnomocników, których Klika stworzyła, takich jak Państwo Islamskie i Al-Kaida oraz przez wojnę finansową, która jest w toku. Jest to coś, co bardzo łatwo mogłoby przebić się na powierzchnię widoku publicznego, przerodzić się w otwarte konflikty na pewnych obszarach, lecz ta wojna odbywa się za kulisami całego świata od jakiegoś już czasu. Gonzales tak naprawdę powiedział, że historia patrząc wstecz na różne wojny światowe tą będzie postrzegała jako Wojnę Światową za kulisami.

– Co jeśli chodzi o zaangażowanie w tej wojnie pomysłu wywołania klęsk żywiołowych oraz dokonywania modyfikacji pogodowych? Czy są w użyciu technologii o których ci wiadomo i które mogą manipulować w tej wojnie pogodą?

– Obydwie strony posiadają urządzenia do modyfikacji warunków pogodowych i są one bardzo intensywnie używane przeciw sobie. Zwolnili oni trochę ich użycie podczas tych negocjacji.

– Jak mogłoby się nam to ukazać? Co moglibyśmy zauważyć w wiadomościach jako przykład tej toczącej się wojny?

– Cóż, podczas wojen modyfikacji pogody zmieniasz prądy mas powietrznych, które wyciągają wilgoć z jednego obszaru, osuszając cały spichlerz regionalny gdzie hodujesz swoje jedzenie. Wiesz,to jest tego typu myślenie … lub zatapiasz dany region huraganami lub ulewnymi deszczami, które doprowadzają do innych klęsk żywiołowych powodujących wprowadzenie stanu wyjątkowego gdzie wszystkie aktywa ludzkie koncentrują się na tym problemie.

– Jednym z moich ulubionych przykładów jest ten pochodzący z nowo powstałego Sojuszu Południowoamerykańskiego, gdzie zadeklarowano, że w Chile będzie ich główna siedziba i w dniu, w którym miało nastąpić otwarcie siedziby Sojuszu Południowoamerykańskiego, nigdy nie zostało to odnotowane przez zachodnie media. W tym samym dniu, nawiedziło ich ogromne trzęsienie ziemi. Czy jesteś również świadom technologii wywołującej trzęsienia ziemi? Czy trzęsienia ziemi mogłyby być również częścią tej wojny?

– Jest to ta sama technologia, tak.

– Tak. Czyli mówisz, że obydwie strony używają tego przeciw sobie?

– Oczywiście. Nie jest to pełen zakres tego wszystkiego. Amerykańska marynarka wojenna odkryła super wulkany znajdujące się pod oceanami i jest powód dla którego są one utrzymywane w tajemnicy.

– Podobne do tego co słyszymy na temat Kaldery Yellowstone?

– Dokładnie. Najwidoczniej umieścili oni tam pewnego rodzaju ładunki lub urządzenia wyzwalające energię, które spowodują ich erupcję. Są tam trzy, których dokumentację widziałem i jest to jedną z gróźb, jaką Klika się posługuje. Wiesz, zachowują się jak dziecko. Jeśli nie będzie tak jak chcemy, to zepsujemy wszystkie zabawki i uciekniemy. Odbywa się obecnie bardzo wiele trudnych negocjacji i dzieje się to właśnie teraz. Trwają one już od miesięcy cały czas omawiają oni consensus danych, które zamierzają opublikować. W tej chwili zgadzają się z tym, że ujawnienie szczątkowe jest tym w czym i oni i ludzie powinni powoli aklimatyzować się do większej rzeczywistości naszej prawdziwej egzystencji oraz zgadzają się z tym,że powinniśmy otrzymywać wolniejsze rozwinięcie niektórych z tych zaawansowanych technologii.

– Czy jest tam plan w celu aresztowania ogromnej liczby ludzi na raz? Czy musi odbyć się w ten sposób, aby zapobiec ich ucieczce? W jaki sposób będzie się to wszystko odgrywało?

– Cóż, w tej chwili to nie wiem. Będą jakieś aresztowania i oskarżenia lecz zakres tego wszystkiego zależy od odbywających się negocjacji. Oczywiście, będą ścigali oni ludzi, których nienawidzą najbardziej pośród Kliki. Użyjmy tutaj analogii, w jaki sposób mogą oni pozwolić tylko pewnej części Gina uciec z butelki? Uważam, że jest to coś co starają się rozwiązać w tym czasie. Nie pozwolą po prostu tym grupom, które grabiły i mordowały tę planetę wyjść bez szwanku. Pewni ludzie wewnątrz Sojuszu Ziemskiego nie chcą jednakże, aby zaczęto pewnych osobników wieszać na ulicznych latarniach. Jest tam bardzo wiele grup. Istnieje bardzo dużo różnych pomysłów pośród tych grup wewnątrz Sojuszu Ziemskiego i dla nich osiągnięcie jakiegoś porozumienia, będzie bardzo trudne. Następnym etapem będzie przystąpienie do negocjacji z członkami Syndykatów Tajnego Rządu Ziemskiego, którzy siadają do rozmów bo również chcą z tego jakoś wyjść. Są oni gotowi na to, aby to zakończyć. Jest jeszcze kawałek drogi do tego mostu na którym chcieliby się już znajdować. To właśnie to opóźnienie da nam, społeczeństwu, korzeniom naszego cywilizacyjnego trawnika czas na to, aby domagać się Pełnego Ujawnienia i całej prawdy.

– Czy myślisz, że kontrolowane media mogłyby dostać nowe instrukcje marszruty gdy to się stanie? Jak będą wyglądały media w następstwie tego, jeśli te masowe aresztowania wydarzą się, na ten przykład?

– Będzie tam grono ludzi, które będzie tak bardzo zszokowane jak i my siedzący przy mikrofonach. Nie znają oni pełnego rozmiaru tego wszystkiego. Gdy odkryją to, nie jestem pewien czy będą w stanie rozmawiać na żywo, lecz ewentualnie gdy całe embargo na prawdę zostanie zniesione to media zaczną być mechanizmem dostarczającym (informacje, przyp. tłum.). Wyobrażam sobie, że przyjmą oni inną postawę gdy zaczną przekazywać nam te wiadomości. W przeciwnym przypadku może to być po prostu telewizja – wszystkie stacje mogą zostać na jakiś czas przejęte i wyedukuje się całą populację na temat naszej prawdziwej przeszłości.

– Niektórzy ludzie, którzy oglądają ten program i posiadają głęboki wgląda mogą być świadomi tego, że otwarcie wprowadzono pewną ustawę w USA. Zrobili to w okresie Świąt Bożego Narodzenia, gdy każdy zajęty był świątecznym posiłkiem i spędzał czas z rodziną. Jest teraz legalnym prawem rządu USA przejmowanie wszystkie wasze aktywa zdeponowane w banku w przypadku finansowego kryzysu.

– Zgadza się. Przed wprowadzeniem tej ustawy wszystkie depozyty prawnie należały do banku. Gdy weźmiesz swoje pieniądze i zdeponujesz je w banku to jest on prawnym ich właścicielem. Działo się to nawet przed tym, gdy pracowałem jeszcze dla Rezerw Federalnych gdzie zostało mi wyjaśnione a miało to miejsce w 2008 roku.

– Lecz gdy pójdziesz do banku, a każdy bank zazwyczaj posiada niewielkie logo z FDIC (Federal Deposit Insurance Corporation – Federalna Korporacja Ubezpieczeń Depozytów). Kiedyś było to 100 000 dolarów a teraz jest nawet do 250 000 dolarów amerykańskich. Mówi to o tym, że twój depozyt złożony do wartości 100 tys. dolarów lub jakikolwiek obecnie limit obowiązuje, posiada pokrycie tylko i wyłącznie przez dobrą wolę oraz kredyty rządu Stanów Zjednoczonych. Cha, cha, cha.

– Ha ha ha. Nie wiedziałem, że mamy coś takiego.

– Tak, czyli jeśli frakcja Kliki rządu amerykańskiego wpadnie w tarapaty to czy nie zechcą tego faktycznie zrobić? Czy nie zechcą zabrać z banków pieniędzy ludzi? Czy byłby tam okres czasu gdzie nikt nie ma dostępu do swoich pieniędzy lub ich konta bankowe zostały po prostu usunięte?

– To był ich plan przez cały czas. Niezależnie od tego czy to się zdarzy nie jestem tutaj optymistą. Bardzo wiele z tego co myślałem, że się wydarzy wisi obecnie w powietrzu ze względu na obecne negocjacje.

– Powiedzmy, że jeśli ludzie oglądają ten program to takie zdarzenie może oczywiście spowodować ogromny skandal. Jeśli takie zdarzenie będzie miało miejsce czy to oznacza, że pieniądze ludzi są już na zawsze stracone? Czy Sojusz posiada jakieś środki w przypadku, gdyby Klika chciała powiedzieć: „No cóż, nie posiadacie aktualnie żadnych pieniędzy, bo wszystkie należą do nas”?

– W zależności od planu niektórzy ludzie straciliby to co posiadają, a niektórzy ludzie zyskaliby coś co nie należało do nich. Gdyby np. wynajmowali oni przez 10 lat mieszkanie, której należało do innej osoby albo do jakiejś agencji nieruchomości, posiadającej 50 innych mieszkań, to mieszkanie to mogłoby zostać scedowane na daną osobę, która obecnie je wynajmuje. Są to tego typu rzeczy, które obecnie są negocjowane i omawiane. Jest to niesamowite. Chodzi mi o to, że wiele rzeczy wisi w powietrzu i posiadają oni plan na każdą ewentualność, jednakże zobaczymy jeszcze jak to wszystko się odegra.

– Sojusz nie jest tak niestabilny jak niektórzy ludzie uważają, prawda? Chodzi mi o to, że jeśli zaangażowana jest w to ogromna część armii amerykańskiej oraz aparatu wywiadowczego to operacja o której mówimy posiada ogromną wartość.

– Jest to ogromna operacja z ogromną koalicją grup „wolnych elektronów” z czego niektóre są syndykatami lub tajnymi organizacjami ze Wschodu. Niektóre z nich są grupami, o których wiadomości będą mówiły, że są to zagraniczne zorganizowane grupy przestępcze. Jest to bardzo złożony temat. Organizacje te są „wolnymi elektronami” i nie wszystkie z nich wyznają, zgaduję, te same wartości lub posiadają takie same agendy. Możemy zobaczyć do jakiego ogromnego chaosu dochodzi obecnie w samym środku tych negocjacji.

– Mówimy teraz o większości świata, który należy do Sojuszu w porównaniu z Kliką? Jak dużą część świata jest ciągle pod kontrolą Kliki?

– Większość świata nie jest dłużej kontrolowana przez Klikę lecz Sojusz Ziemski, całkiem spora liczba z tych grup została zinfiltrowana przez grupy Kliki. Jest to więc bardzo trudne pytanie.

– Czy myślisz, że prawda na temat zamachu terrorystycznego 9/11 będzie elementem tego co się wydarzy, gdy Sojusz wykona swój ruch w jedną lub w drugą stronę?

– Tak, tak myślę.

– Jak myślisz co ludzie usłyszą? Jeśli chcesz teraz przepowiedzieć proroctwo tutaj przed kamerą zanim to rzeczywiście się wydarzy to o czym ludzie będą słuchali w chwil gdy to wszystko zacznie się rozwijać?

– Cóż, tak jak powiedziałem nie posiadam żadnego wglądu w zamach z 11 września 2001 roku, ale myślę, że przekażą oni szczegóły odnośnie tego kto to zaplanował, kto wykonywał i kto znał wszystkie szczegóły na temat całej tej operacji po tym jak została ona przeprowadzona. Informacja ta będzie rozpowszechniana no i oczywiście spowoduje to oburzenie wśród ludzi, którzy będą chcieli powiesić te osoby na ulicznych latarniach.

– Z powodu tego, że pozostało nam tylko kilka minut do końca programu, to ktoś kto ogląda nas może czuć jakby chciał pomóc w zaistnieniu temu procesowi. Widzieliśmy np. ludzi z grupy z obrony cywilnej mówiące nam, aby powiedzieć im co robić gdy nadejdzie czas. Ruszymy tam gdzie musimy, co jest oczywiście pewnego rodzaju przemocą i w co my nie chcemy być zaangażowani. Czy naród powinien chwytać za broń i próbować rozstrzelać [tamtych] ludzi? Chodzi mi o to, co społeczeństwo może zrobić w tym wypadku? Co powinno być zrobione a czego nie wolno nam robić?

– Próbowali oni podsycić napięcia na tle rasowym.

– Oni – to znaczy Klika?

– Tak, Klika. Starali się więc oni wzniecić napięcia na tle rasowym. Próbowali tego samego pomiędzy grupami patriotów a grupami rządowymi. Chcą, aby to wydarzyło się gdyż wtedy będąmogli wprowadzić stan wojenny.

– Zgadza się.

– Nie oddawaj im piłki prosto w ręce. Tak jak już powiedziałem, nie uzyskasz nic pozytywnego z negatywnego. Powtarzamy to raz za razem, że będzie to wymagało zebrania się nas razem i sformowania „marszu mrówek” oraz przeprowadzenia bardzo nieprzyjemnej konwersacji z tymi ludźmi, którzy będą na nas patrzyli jakbyśmy zwariowali no i musimy zacząć edukować innych.

– Dobrze. Słyszeliście to wszystko. Nie mogę doczekać się jak to wszystko wypłynie do szerokiej publiczności. Jestem pewien, że wy również. Jest to „Kosmiczne ujawnienie”. Nazywam się David Wilcock i dziękuję za uwagę.

Z Coreyem Goodem rozmawiał David Wilcock
Tłumaczenie: Sławomir Lernaciński
Źródło oryginalne: Spherebeingalliance.com
Źródło polskie: KosmiczneUjawnienie.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 3,67 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

21
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
rici
Użytkownik
rici

Gdyby przygladnac sie dobrze historii, i obecnej rzeczywistosci, to to jest nic dziwnego. Oczywiscie wiekszosc bedzie wierzyla propagandzie, przeciez nawet bydlo slucha jak sie mu rozkazuje, mimo ze idzie do rzezni.

Piotr NVS
Użytkownik
Piotr NVS

Kochani, im dłużej nad tym wszystkim się zastanawiam, tym mocniej dochodzę do przekonania, iż masoni, iluminaci, pewne bliskowschodnie plemię, banksterzy itd. to tylko szczebelki lucyfera / antychrysta (notabene przeznaczone przez niego do odstrzału po wykonaniu nałożonych na nich zadań), po których wejdzie on na szczyt ziemskiej władzy. Wydaje mi się bowiem, iż tzw. „KLIKA”, czyli masoni, iluminaci, „nasienie węża”, banksterzy, zdeprawowani księża i politycy itp. oraz „SOJUSZ”, czyli zjednoczenie ludzi, którzy rzekomo są wrogo nastawieni do „KLIKI” i zamierzają ujawnić niebawem ich wyzysk, lichwę bankową, kłamstwa, pedofilię oraz wszystkie inne zbrodnie, jakich dokonali przeciwko ludzkości, to są dwie strony tego samego medalu lub artyści tego samego teatru, którym zarządza lucyfer. Prawdą jest, iż spersonifikowane masońsko – iluminacko – bankierskie zło (zwane tutaj “KLIKĄ”) jest siłą, która obecnie kontroluje prawie wszelkie partie, giełdy, władze, sektor finansowo – monetarno – bankowy, organizacje polityczne, armie i organy ściągania. W ten sposób oficjalne siły szatana (“KLIKA”) inicjują, a następnie koordynują, prowadzą i nadzorują przebieg wszystkich istotnych wydarzeń światowych. Podobnie, jak to miało miejsce w czasie I i II Wojny Światowej oraz w czasie wszystkich rewolucji, moce szatańskie zawsze stoją po obu stronach barykady / frontu / konfliktu, czyli to siły szatana zwyciężają, a nie partie, politycy, wojska, generałowie, żołnierze, czy partyzanci i inni bojownicy. Zawsze zwycięża ta strona, którą lucyfer w danej chwili promuje (np. w 1939 r. sprzyjał III Rzeszy Niemieckiej, ale już w 1941 r. zdradził Hitlera i zaczął sprzyjać ZSRR i USA, bo miał w tym swój dalekosiężny cel). Ludzkość nie ma szansy, aby samemu (bez pomocy Boga Wszechmogącego) wygrać przeciwko diabłu, czy uzyskać cokolwiek dla siebie. Weźmy pod uwagę rząd polski: prawica, konserwatyści i patrioci oraz jego opozycja, czyli lewica i liberałowie. Rządy wraz z opozycją polityczną oraz znaczną częścią kościelnego episkopatu od dawana są kontrolowane przez szatana (masoneria kościelna, lobby gejowskie i hedoniści). Bez opozycji nie byłoby wojen, rewolucji i krwawych ofiar dla belzebuba, bo nie byłoby z kim walczyć. Jest więc oczywiste, że aby wywołać wojnę szatan musi zorganizować opozycję przeciwko “KLICE”, a więc “SOJUSZ”, uzbroić ją oraz wyszkolić przywódców w kwestiach ideologicznych, doktrynalnych, ekonomicznych, religijnych, społeczno – socjalnych itp., a następnie wbić im do głów szereg populistycznych haseł typu: „wolność, równość, braterstwo”, „za wolność naszą i waszą”, „ręce precz od naszych macic”, „GLBT+ to też rodzina”, “cała władza w ręce rad robotniczo – chłopskich” itp. W dalszej kolejności musi dać im iskrę do działania i pójścia „na kontrę” celem wywołania wojny, rewolucji lub innego krwawego przewrotu. Jest to zorganizowane po to, aby patrioci i ludzie prawi walczyli o byt, wolność, sprawiedliwość i uczciwość z bronią w ręku i ginęli, czyli składali swoje życie w ofierze. Tym samym, kłótnie, wzajemne animozje, czy też walka zbrojna są podstawowym celem szatana. Nie dajmy się w to wciągnąć! Innymi słowy – szatan antagonizuje społeczeństwa, skłóca jednych z drugimi, organizuje kastę rządzącą, a następnie tworzy względem niej opozycję. Lucyfer, w dalszej kolejności, popiera zarówno jednych („KLIKĘ” – w sposób jawny, gdyż uosabia ona zło, którym on jest w sposób oczywisty, i z którym się utorzsamia), jak i drugich („SOJUSZ” – w sposób ukryty, bo ci mają być niby dobrzy) oraz podsyca u nich wzajemną nienawiść i czeka aż jedni i drudzy „skoczą sobie do gardeł” i wywołają wojnę domową lub międzynarodową – w zależności od tego, jaki cel (w danej chwili) mu przyświeca. On po prostu rozgrywa ich i nas, jak pionki na szachownicy. Jak to powiedział swego czasu Józef Stalin: „Najlepsza opozycja, to taka, którą sami kontrolujemy”. Dlatego też nigdy nie pozwólmy wciągnąć się w jakąkolwiek walkę z wrogiem, z ludzką bronią w ręku (miecz, granat, pistolet, karabin, “Koktajl Mołotowa” itp.), lecz walczmy z nim poprzez modlitwę, z bronią duchową w ręku, a więc z Pismem Świętym i Różańcem. To nie opozycja, rebelianci, rewolucjoniści, czy manifestanci wygrywają i pozbawiają władzy znienawidzony rząd i wsadzają do więzień lub nawet poddają egzekucji jego członków. Szatan tym wszystkim kieruje. Nie ma wątpliwości, że „nasienie węża” niszczy naszą cywilizację. Klasycznymi przykładami historycznymi są rewolucja francuska oraz rewolucja październikowa w Rosji, które nic dobrego nie przyniosły, ale za to złożyły lucyferowi miliony istnień ludzkich w krwawej ofierze francuskiej gilotyny i rosyjskiego gułagu. Aby oszukać jak największą ilość ludzi (zwłaszcza Chrześcijan), siły zła zadecydowały, aby kłamać, iż są dobre istoty interwymiarowo – galaktyczne i ich dobrzy ludzcy pomocnicy („SOJUSZ”) i złe istoty interwymiarowo – galaktyczne i ich sługusy („KLIKA”). Plan lucyfera zakłada zniszczenie „KLIKI”, którą do tej pory sam organizował i prowadził, i ukaranie jej za zbrodnie, jakich dopuścili się przeciwko ludzkości (za lichwę, krachy finansowe, szerzenie w masmediach pornografii, rozwiązłości seksualnej, promowanie rozwodów, zdrad małżeńskich, homoseksualizmu oraz ruchów LGBT+, ogłupianie młodzieży popkulturą, promowanie roznegliżowanej mody itp.). Szatan namówił masonów i iluminatów oraz część ludzi spod znaku 2 trójkątów („KLIKĘ”) do robienia tych niegodziwości, obiecując im w zamian Święte Miasto, ojczyznę w Biblijnych granicach, wieczne rządy na Ziemi oraz wszystkie dobra tego Świata, a oni wykonali jego plan w 100%! Ale to zwykłe kłamstwa szatana, bo w rzeczywistości śmierć i piekło będą ich nagrodą. Oto nagroda szatana dla nich (dla „KLIKI”) za wierną mu służbę. Zapomnieli nieszczęśliwcy, że szatan jest odwiecznym oszustem i wszelkie jego obietnice, to zwykłe łgarstwa. W jaki sposób szatan zdradzi swoją „KLIKĘ” (masonów, iluminatów, banksterów i innych, którzy mu służą)? – a poprzez ujawnienie ich udziału w masowych zbrodniach dwóch wojen światowych, gigantycznych rozmiarów ohydnej pedofilii, prostytucji dziecięcej, zatruwania nas chemią i żywnością GMO, handlu ludźmi, globalnej lichwy i wielu innych powszechnych zbrodni na świecie. Upadli aniołowie karząc tych zbrodniarzy, których wcześniej sami z polecenia diabła prowadzili, mogą wyglądać i pozować na „ramię sprawiedliwości”, „obrońców prawa” i „strażników moralności”, ponieważ zaprowadzą na Ziemi (na 3,5 roku – czas znany z Biblii, jako “Wielki Ucisk”), jakiś tam pokój i porządek, ale ceną uwolnienia ludzi od „KLIKI” będzie materializm i lucyferianizm w czystej formie, który przejawi się w przyjęciu przez ludzi (na rękę lub na czoło) płatniczego czipa z danymi biometrycznymi i wzięcia znaku bestii: „666” / kodu kreskowego oraz wstąpienie do globalnego „SOJUSZU” – Nowego Porządku Świata (NWO). Lucyferianie („SOJUSZ”) mogą oszukać miliony Chrześcijan i może nastąpić masowa rzeź zbrodniarzy („KLIKI”), a także bunt przeciwko Bogu za rzekomo niesprawiedliwe traktowanie upadłych aniołów i samego lucyfera („SOJUSZU”). To prawdopodobnie dlatego powstają ostatnio, najprawdopodobniej pod nadzorem i natchnieniem upadłych aniołów piosenki przeciwko Bogu, w których upadli zaczynają się użalać na „niesprawiedliwość” Boga oraz filmy, w których szatan jest przedstawiany jako dobroduszny, mądry, przystojny i miłosierny facet. Zwróćmy także uwagę na to, że plan szatana (według listu gen. Alberta Pike z roku 1871) zakłada użycie Chrześcijaństwa, Syjonistów i Arabów do wywołania III Wojny Światowej oraz do zniszczenia tych religii (najpierw islamu i judaizmu, a na deser Chrześcijaństwa). Reasumując – staje się już oczywistym, że niebawem (proces ten już nawet się rozpoczął) publicznie ujawnione będą wszystkie kłamstwa „KLIKI”, tj.: zdzierstwo lichwiarskie, stopniowa eksterminacja ludzkości (depopulacja), psucie młodzieży współczesną muzyką i filmami (Woodstock, Hollywood itp.), gdzie dominuje tylko przemoc, golizna, narkotyki, alkohol, hazard, seks, wyuzdanie w ubiorze i promocja kultu ciała, urody i nic nierobienia. Jednocześnie szatan (realizując swój ostateczny cel – ukryty nawet przed służącą mu „KLIKĄ” – masonami, iluminatami i „nasieniem węża”) zacznie ujawniać inne zbrodnie swoich zdeprawowanych sług, a więc zostaną ujawnione: masowe „pranie ludzkich mózgów” za pomocą mediów, współczesnej muzyki i szatańskiej propagandy, prawdziwe przyczyny wybuchu wojen światowych, domowych i konfliktów regionalnych, rzeczywiste cele krwawych rewolucji, operacje “fałszywej flagi” etc. Jak Lucyfer rozprawi się już ze swoją „KLIKĄ”, za pomocą swojego „SOJUSZU” (udając zbawiciela ludzkości, który uwolnił Świat od masonów, iluminatów, banksterów, pedofilów i innego barachła), to obsadzi na światowym tronie swojego ludzkiego sługę, czyli… Czytaj więcej »

Fenix
Użytkownik
Fenix

@Piotr NVS, komu ufasz ?

Piotr NVS
Użytkownik
Piotr NVS

Do Fenix’a
Bogu, ale tylko Temu prawdziwemu, tj. Temu, o Którym Jezus Chrystus mówił, iż jest to Jego Bóg, Jego Ojciec i prawdziwy Stworzyciel Nieba i Ziemi oraz Pan żywych, a nie umarłych. Dla mnie Słowa Zbawiciela zawarte w Ewangelii wg Św. Jana: „Ja [Jezus] jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie”, są święte i niepodważalne i na żadnego fałszywego mesjasza (ekumenicznego wybawiciela) się nie nabiorę. Tak mi dopomóż Bóg. Pozdrawiam – Piotr

Fenix
Użytkownik
Fenix

Brawo Piotr , ufam sobie ” Ja jestem drogą, prawdą i życiem “

Otys
Użytkownik
Otys

Ale jak tu walczyć z siłami zła gdy nie wiadomo która ścieżka jest dobra. Co byśmy nie poczynili aby wyjaśnić reszcie ludzkości która ścieżka jest tą dobrą zawsze znajdzie się jakiś argument na to, że postępujemy źle. Nawet jeśli dojdzie do pełnego ujawnienia to skąd możemy wiedzieć że to jest absolutna prawda? Nawet gdy ktoś da nam dostęp do prawdziwej historii ludzkości, to skąd możemy mieć pewność, że jest to prawda?

Piotr NVS
Użytkownik
Piotr NVS

Do Otys’a.
I tu właśnie wkracza WIARA – komuś lub czemuś (z braku namacalnych i weryfikowalnych rozumem dowodów) musimy przecież zaufać “w ciemno”, tylko na słowo lub kierując się własną intuicją. Niemniej jednak, pomogę Ci wybrać (wg mnie) właściwą drogę, a mianowicie – Św. Paweł Apostoł w Piśmie Świętym Nowego Testamentu, w Pierwszym Liście do Koryntian, w rozdziale 8, wersy 5-6, napisał (cytuję): „A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie – jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów – dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od Którego wszystko pochodzi i dla Którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez Którego wszystko się stało i dzięki Któremu także my jesteśmy” (koniec cytatu). Innymi słowy, Biblia zna i rozróżnia wiele rodzajów istot (np. nefilimy) o ponadnaturalnych (niemalże boskich) zdolnościach, które przez tysiąclecia odgrywały szopki przed ludźmi i udawały przed nimi bogów vel panów, a obecnie udają przedstawicieli obcych cywilizacji (UFO-ludki lub istoty innowymiarowe), ale który z tych bytów dał najwyższy dowód miłości do nas, która z tych kosmicznych istot postanowiła za nas umrzeć i konać w mękach i upokorzeniu na krzyżu? – żadna, gdyż one myślą tylko o sobie i w celu żerowania na nas będą nas zawsze karmiły kłamstwami i trzymały w niewiedzy lub wiedzy zakłamanej, do której dorzucą tylko “kilka ziaren” prawdy, aby ich kłamstwa stały się bardziej wiarygodne i łatwiej przyswajalne dla nas. Z całego tego panteonu mniejszych i większych “bożków” i “boginek”, który od zawsze towarzyszy ludzkości, tylko Jezus Chrystus “wybił się” ponad nich i złożył za nas ofiarę najwyższą, a tym samym dał dowód, iż zależy mu na nas. Jeśli więc komuś zależy na kimś przeogromnie, bo go kocha ponad swoje życie i ponad swoją boską godność, to czyż taka Istota wskazywałaby nam fałszywą ścieżkę postępowania oraz błędną drogę wiodącą do zbawienia i nas oszukiwała w zakresie Swojej boskości, praw rządzących wszechświatem i różnymi wymiarami egzystencji (niebo, czyściec i piekło oraz światy materialne i duchowe), jak również w zakresie zasad moralnych i religijnych? – oczywiście, że nie, gdyż Jezus Chrystus (nie licząc mitu/legendy o Prometeuszu) był Jedynym, Który dał nam (ludzkości) coś zupełnie za darmo i zrobił to kosztem siebie, a nie dla siebie. Czy Ktoś, kto dał się obedrzeć ze swojej boskości zwykłym śmiertelnikom (kapłanom świątynnym, faryzeuszom, rzymskim żołnierzom i zwykłemu miejskiemu motłochowi) z miłości do rodzaju ludzkiego, kto wiódł niemalże ascetyczne życie i do końca nie skalał się fałszem i kłamstwem, mógłby przypisywać sobie boskość, której nie posiadałby w rzeczywistości? – nie, absolutnie nie, gdyż byłoby to bez sensu. Po co Jezus Chrystus miałby kłamać w godzinie Swojej ziemskiej śmierci, przecież gdyby wyparł się Swojej boskości, to uratowałby Swoje ziemskie życie i nie musiałby cierpieć w okrutnej agonii męki krzyżowej (nie mówiąc już o wcześniejszym biczowaniu, dźwiganiu krzyża pod górę na własnych barkach i innych torturach). Rozważ to – bardzo Cię proszę. Pozdrawiam serdecznie – Piotr.

rici
Użytkownik
rici

@Piotr NVS, wedlug tego co opisujesz to szatan jest wlasnie tym bogiem. Nawet czytajac Biblie widzimy ze bog rzadzi wszystkim, rzadzi wiec rowniez szatanem, poza tym szatan to syn boga /wedlug Biblii/ czyli jest rowniez bogiem, jezeli syn czlowieka jest czlowiekiem, to syn boga rowniez jest bogiem. A poza tym jezeli bog stworzyl czlowieka na swoj obraz i podobnienstwo, to rowniez czlowiek jest bogiem. Troche logiki, trudno wymagac od boga by byl nielogiczny.
Najwiekszy wrog obecnie panujacego systemu, to czlowiek samodzielny, niewrazliwy na reklamy i celebrytow, poza tym samodzielnie myslacy, i niebojacy sie smierci.
W calej bibli nie ma slowa o piekle,czyscu, czy niebie. Niebo wystepuje wlasciwie w Apokalipsie , ale dopiero po sadzie ostatecznym. Pieklo w doslownym tlumaczeniu z bibli to otchlan gdzie przebywaja dusze , cos jakby w stanie uspienia do czasu sadu. Kosciol katolicki to odlam judaizmu, tak samo jak i islam. Nauki Jezusa to wlasciwie rozwiniecie gnozy Pitagorasa, czyli gnoza chrzescijanska, zapoznan sie z wypowiedziami sw. Klemensa Aleksandryjskiego, uznawanym za ojca kosciola, np. ze Jezus nie umarl na krzyzu by zbawic ludzkosc, itp.

opium77
Użytkownik
opium77

Piotr NVS a cykliści też maczają w tym wszystkim swoje brudne paluchy ?

opium77
Użytkownik
opium77

rici w punkt. Samodzielni, nie oglądający reklam, seriali, nie bojący się śmieszności, śmierci. Dodałabym jeszcze tych którzy mają zsynchronizowane obie półkule.

opium77
Użytkownik
opium77

Nie rozumiem dlaczego Boga kojarzy się z kimś kto jest absolutnie dobry i na wszystko przymyka oko. Przecież to absurd. Kolega słusznie zauważył, że i my jesteśmy Bogami, posiadamy wolną wolę, moc niszczenia lub tworzenia. Ja bym jeszcze od siebie dodała, że ma osobliwe poczucie humoru.

Piotr NVS
Użytkownik
Piotr NVS

Do Rici’ego
I.
Ależ oczywiście, że szatan był i w chwili obecnej nadal jest władcą tego świata (Ziemi) i nawet Biblia tego faktu nie neguje. Przecież lucyfer, żeby kusić Jezusa i (w zamian za złożenie pokłonu lennego) móc zaproponować Mu wszystkie królestwa naszego globu, musiał te królestwa posiadać w sposób realny. Proszę jednak pamiętać, iż szatan zmarnował swoją szansę na wieczne królowanie na naszej planecie i Bóg Najwyższy zdetronizował go na rzecz Jezusa Chrystusa, który fizycznie i w sposób ostateczny Królestwo to odziedziczy przy swoim powtórnym przyjściu – tzw. paruzji. Na poparcie powyższego przytoczę Ci cytat z Ewangelii wg Św. Jana (r. 12, w. 31-32), gdzie czytamy: „Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata [szatan] zostanie precz wyrzucony. A Ja [Jezus], gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” oraz kolejny cytat, tj. pochodzący z Listu Św. Paweł do Filipian (r. 2, w. 9-11): „Dlatego Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu Imię ponad wszelkie imię, aby na Imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych”. Z przytoczonego powyżej cytatu (z tego ostatniego) wynika również, iż Bóg Najwyższy – Stworzyciel dał Jezusowi nie tylko władzę nad Ziemią i ludźmi, ale także władzę nad wszystkimi wymiarami egzystencji wykreowanymi przez Boga i nad wszystkimi istotami je zamieszkującymi (“istoty niebieskie”). Tym samym, „SOJUSZ” (nawiązując do treści artykułu) zrobi wszystko, aby niemalże w przededniu powtórnego przyjścia prawdziwego Jezusa Chrystusa i objęcia przez Niego w posiadanie przyznanego mu uniwersum, oszukać ludzkość i podstawić jej (do adoracji, na której szatanowi najbardziej zależy) podróbkę Jezusa Chrystusa (antychrysta), który będzie udawał wybawcę i zbawiciela narodów, czyli osobnika, który uwolni świat od wojen, kryzysów, wyzysku ekonomicznego, głodu, biedy oraz, modnego ostatnio, problemu skażonego środowiska itp. Ha, lucyfer najpierw sam te problemy wymyślił i wygenerował, a teraz sam je będzie rozwiązywał – zaiste piekielny plan, godny samego belzebuba. Nic mu z tego jednak nie przyjdzie, gdyż fałszywy mesjasz długo nie będzie cieszył się swoimi oficjalnymi rządami (3,5 roku – czas znany z Biblii, jako „Wielki Ucisk”), albowiem Jezus Chrystus pokona szatana po raz drugi, jak zostało to napisane w 2-gim Liście do Tesaloniczan, cytat: „Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo dzień ten nie nadejdzie, dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo [od wiary] i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia [antychryst – fałszywy mesjasz], który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga [prawdopodobnie w Jerozolimie lub Watykanie] dowodząc, że sam jest Bogiem (…) wówczas ukaże się niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci samym objawieniem swego przyjścia” – koniec cytatu. Jeśli nadal masz wątpliwości, kto w oczach Boga Najwyższego (Kreatora Wszechrzeczy) jest ważniejszy, tj. czy jest to upadły bożek szatan alias lucyfer vel belzebub, czy też Bóg Jezus Chrystus, to pragnę zwrócić Ci uwagę na Słowa Boga Ojca Wszechmogącego przytoczone w Ewangelii wg Św. Mateusza (r. 17, w. 5): „To jest [Jezus] mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!” Uważaj więc, proszę Cię bardzo, abyś „nie postawił, w tej gonitwie, na niewłaściwego konia” i nie przegrał duszy. Teraz właśnie nadszedł czas, żeby wybrać właściwą stronę barykady i określić się, czy jestem z Bogiem i Jego Boskim Synem – Jezusem Chrystusem (Nowym Panem Bożego Wszechświata), czy też jestem z szatanem – przegranym banitą, który za swe knowania, bunt, intrygi, kłamstwa, zło i dumę został precz z nieba wyrzucony.

II.
W temacie piekła, raju i czyśćca, rzeczywiście masz rację, co do tego ostatniego, gdyż występuje on wyłącznie w teologii katolickiej, niemniej jednak ja (w poprzednim poście) przywołałem je wyłącznie jako synonim jednego z wielu innych wymiarów egzystencji, a nie po to, aby „roztrząsać” i prowadzić akademickie dysputy na temat – czy ta pośrednia forma oczyszczenia duszy rzeczywiście istnieje, czy też nie. Z kolei, co do liczby odwołań do piekła w Biblii, to bym z Tobą polemizował, gdyż miejsce to jest w niej opisywane wielokrotnie, począwszy od starohebrajskiego szeolu, a na różnych eufemizmach go określających skończywszy – vide: „jezioro ognia i siarki”, „otchłań”, „miejsce płaczu i zgrzytania zębami, „miejsce potępienia wiecznego” etc.

III.
Niestety nie jesteśmy bogami i nigdy niemi nie byliśmy oraz nigdy nimi nie będziemy i proszę nie popełnijmy tego samego błędu, co szatan (istota stworzona, tak jak i my, a nie narodzona z Boga, tak jak Jezus Chrystus) i w swojej pysze nie chciejmy równać się z Bogiem i nie próbujmy tak, jak i on (lucyfer) zająć miejsca Boga, bo skończymy równie żałośnie, jak i on. Fakt posiadania wolnej woli rzeczywiście nas wyróżnia “in plus”, ale nie jest równoznaczny z uzyskaniem statusu bogów. W Starym Testamencie, a tym samym i w żydowskiej Torze, jest Księga Psalmów, gdzie w Psalmie ósmym pt. „Księga Pochwały Godności Stwórcy i Godności Człowieka” napisano: „Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym – syn człowieczy, że się nim zajmujesz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich”. Sorry Winnetou, ale jesteśmy tylko wytworem “Rąk Boga”, ssakami naczelnymi, którym Bóg, w swojej łaskawości, dał duszę oraz dary w postaci inteligencji, świadomości i wolnej woli. Nic ponad to. My nie tylko nie jesteśmy bogami, ale (wedle słów w/w. psalmu) nie jesteśmy nawet równi aniołom. Smutne, ale prawdziwe.

Pozdrawiam Cię serdecznie – Piotr NVS

Fenix
Użytkownik
Fenix

@Otys

“Ale jak tu walczyć z siłami zła gdy nie wiadomo która ścieżka jest dobra” Nie walcz ze złem , bo tym je wspierasz . Walcząc , dzielisz zło /na zło . Zaprzestań walczyć . Zmień się w obserwatora, stąd wiedza , co jest dobre , co się sprawdza , to nam służy. Bądź autorytetem dla samego siebie. Bóg wszechrzeczy nie dzieli ludzi na dobrych i złych, lecz ludzi nieświadomych droga rozwoju ( przez doświadczenie ) zmienia w świadomych.

robi1906
Użytkownik

Zdaje się, że z wielkim optymizmem wrócił Wacek, a może to tylko podobieństwo stylu?.

W każdym razie chciałbym skromnie zauważyć, że kiedy bóg Jehowa wkraczał na nasze ziemie: z ogniem, mieczem i niewolnictwem, to na niebie nie pokazali się Perun, Swiętowit i nie powiedzieli:
“Ee chłopaki wiecie co, z naszej strony to tylko takie żarty były, ooo a Jehowa to prawdziwy bóg”
i pokorny lud Sławiański przyjął tą nowinę z radością i rzucił się do chwalby prawdziwego i jedynego boga.

Ale nie wszyscy umysłowo mamy tutaj siedem latek, więc równie skromnie zauważę, że Biblia jest fałszem, słowo żyd nie istniało dwa tysiące lat temu, nie istniało nawet tysiąc lat temu, a tu proszę, w Biblii jest.
A skoro można było wpisać w “świętą, natchnioną przez boga księgę”, jeden fałsz, to musi paść pytanie, czy to jedyny fałsz?, jeśli zadamy te pytania, to musi się pojawić kolejne,
co w takim razie tam jest prawdą?.

Ludzie,
nie zwalajcie myślenia na innych, myślenie nie boli ani nie piecze, wyżej ktoś słusznie zauważył, że bydło do rzezni też może pósć za przewodnikiem, zresztą tak naprawdę było, pokazali to rabini prowadząc swoje “owieczki do komór”.

Fenix
Użytkownik
Fenix

Myśl jest twórcza ! Co myślisz to stwarzasz .To co stworzyłeś tego doświadczysz .
Uwaga na myśli , myśl pozytywnie .

Piotr NVS
Użytkownik
Piotr NVS

Do robi1906 Wybacz, ale Twój argument, że Biblia została spreparowana (gdyż, jak to napisałeś): „Biblia jest fałszem, słowo żyd nie istniało dwa tysiące lat temu, nie istniało nawet tysiąc lat temu, a tu proszę, w Biblii jest” nie został zbyt fortunnie dobrany. No i co z tego, że słowo Żyd nie istniało 1000, czy 2000 tysiące lat temu? A dlaczego niby miało wtedy istnieć? – skoro jest to słowo w języku polskim (oraz występujące w paru innych językach słowiańskich np. białoruskim, czeskim oraz dolnołużyckim) i oznacza Hebrajczyków / Judejczyków / Izraelitów / wyznawców religii mojżeszowej (możesz Sobie wybrać dowolny synonim). Równie dobrze (idąc Twoim tokiem rozumowania) Anglik mógłby podważać autentyczność angielskiego tłumaczenia Biblii, bo jest tam (na określenie powyższej nacji) użyte angielskie słowo „Jew”, a przecież, w oryginalnych tekstach Biblii go nie ma, Francuz, gdyż mianem tym, w języku francuskim, jest słowo „Juif”, które również (cóż za zdziwienie) w wersjach oryginalnych nie występowało, Islandczyk, gdyż u nich Żyd, to „Gyðingur”, a przecież w pierwotnych tekstach biblijnych (pisanych w językach: aramejskim, hebrajskim i greckim, a następnie przetłumaczonych na język łaciński) takiego słowa nie uświadczysz. Ba, do X-go wieku naszej ery, to ostatnie państwo nawet nie istniało. To tak samo, jakbyś czytał obecnie przekład (z łaciny na język polski) „Kronik Galla Anonima” i twierdził, że to fałszywka, gdyż w nagłówku tytularnym widzisz zwrot „książąt Polski”, a takich przecież nie było, albowiem w łacińskim oryginale w/w. kronik występował (na ich określenie) zwrot: „principum Polonorum”. To również tak samo, jakbyś mówił, że starożytni rzymianie nie znali koni, bo w antycznych (pisanych po łacinie) dokumentach nie ma wzmianki o „koniach” i na nic by się zdało tłumaczenie Ci, że „koń” to polski wyraz, a w oryginalnych tekstach powinieneś szukać nie konia, ale łacińskiego słowa „equus”, ewentualnie „equo”. W jednym masz tylko trochę racji, a mianowicie jest faktem, iż od czasu Soboru Watykańskiego II, który miał miejsce (z inicjatywy, co niektórych promasońskich episkopatów) w latach 1962 – 1965, zaczęto fałszować Biblię poprzez zmianę znaczenia poszczególnych zdań w Niej zawartych lub zastępowanie tzw. „słów kluczy” innymi, które wypaczały sens wypowiedzi Boga Ojca, Syna Bożego i Jego apostołów, ale zaczęto to robić z całkowicie innych przyczyn niż te, o których Ty myślisz, i które forsujesz na tym forum (szerzej o tym napiszę przy końcu niniejszego postu) – i tak, dla przykładu, w Ewangelii wg Św. Mateusza (r. 19, w. 9), tj. w wersie odnoszącym się do jedynej przesłanki, która dopuszcza „kościelny rozwód małżonków”, możemy przeczytać w Piśmie Świętym Nowego Testamentu, w przekładzie jednego z naszych masonofilskich biskupów, iż jest nią bliżej niesprecyzowane „małżeństwo nieważne”. Natomiast, w starszych i poprawnie przetłumaczonych wersjach Pisma Świętego Nowego Testamentu tą przesłanką była (jedyną zresztą) „wszeteczność” małżonka, a więc zdrada małżeńska, ewentualnie tzw. „puszczalstwo”. Tym samym, w tłumaczeniu tego biskupa, którego nazwiska przez grzeczność tylko nie wymienię, bezprawnie zmieniono znaczenie wypowiedzi Pana Jezusa Chrystusa i usunięto wzmiankę o tej konkretnej i jedynej przesłance rozwodowej, a w to miejsce wstawiono, nic niemówiący i dający szerokie pole do nadinterpretacji i manipulacji, zwrot „małżeństwo nieważne”. Biskup ten wypaczył więc Święty Tekst w taki sposób, iż „wszeteczność” przestała być przesłanką do unieważnienia małżeństwa, a stało się nią „małżeństwo nieważne”. Innymi słowy, małżeństwo nieważne stało się jedyną przesłanką do stwierdzenia, że małżeństwo jest nieważne – wyszedł z tego czysty absurd, tzw. „masło maślane”. Efekt tego żałosnego tłumaczenia jest taki, że teraz Sądy Biskupie mogą sobie wymyślać szereg swoich własnych przesłanek do unieważnienia małżeństwa (od alkoholizmu, choroby psychicznej, poprzez niezaradność życiową, a na hazardzie współmałżonka skończywszy) i udzielać bezprawnie, w (kosztownych dla powoda) „postępowaniach rozwodowych”, na prawo i lewo, rozwodów według własnego „widzi mi się”, a jedyną i prawdziwą zarazem przesłankę, o której mówił Sam Pan Jezus Chrystus, posłali do kosza na śmieci i w procesach o unieważnienie małżeństwa nawet nie biorą jej pod uwagę. Takie działanie szatana ma jeden cel, aby ludzie (opierając się na nowych, czyli błędnych tłumaczeniach Biblii) nie znali prawdziwego Słowa i Prawa Bożego, a tym samym, aby bezwiednie grzeszyli i skazywali się na potępienie wieczne. W tym miejscu zadaj Sobie, proszę Cię uprzejmie, pytanie – dlaczego od 1965 r. z taką determinacją koryguje i „poprawia” się się Biblię, a nie czepia się koranu, mitologii starożytnych Greków i Rzymian, świętych zwojów buddyjskich i religijnych ksiąg hinduizmu, legend o prasłowiańskich bożkach itp. Odpowiem Ci, dlatego, iż te księgi w żaden sposób nie zagrażają szatanowi vel lucyferowi, a więc ma je (mówiąc kolokwialnie i wulgarnie) pod ogonem lub w d … , zresztą sam te bzdury powymyślał, to niby dlaczego ma z nimi teraz walczyć. Jedyne czego szatan się boi, to Czyste Słowa Jezusa Chrystusa, które rzeczywiście Zbawiają ludzi, a tym samym odbierają mu „poddanych”. Dlatego też, jeśli zależy Wam na prawdzie, to proponuję kupić Sobie w antykwariacie wydanie Biblii, które pochodzi sprzed roku 1965, gdyż jest ono najbliższe oryginałowi, a tym samym zawiera rzeczywisty przekaz i prawdziwą myśl Jezusa Chrystusa – Syna Boga Żywego i Namiestnika całego Bożego Uniwersum. Wiem Panie robi1906, że nie nawrócę Cię na łono Kościoła Rzymsko – Katolickiego, ale ja wcale tego nie zamierzam robić, gdyż ja chcę nawrócić Ciebie tylko lub aż do Samego Jezusa i Jego czystej nauki, a tym samym uratować Twoją nieśmiertelną duszę. Watykan, sam w sobie, i tak upadnie, gdyż już dawno zdradził Chrystusa i za to poniesie karę zapowiedzianą mu w Piśmie Świętym Nowego Testamentu, tj. w 17 i 18 Rozdziale Apokalipsy wg Św. Jana (dygresje w nawiasach kwadratowych pochodzą ode mnie) – cytuję: „Potem przyszedł jeden z siedmiu aniołów, mających siedem czasz i tak odezwał się do mnie: «Chodź, ukażę ci wyrok na Wielką Nierządnicę (…), z którą nierządu się dopuścili królowie ziemi [do czasu schizmy króla Anglii Henryka VIII wszyscy królowie Europy musieli uznawać zwierzchność papieża i to on decydował o tym, czy jakiś monarcha będzie namaszczony na króla danego państwa i otrzyma koronę królewską, czy też nie], a mieszkańcy ziemi się upili winem jej nierządu» (…) I ujrzałem Niewiastę siedzącą na bestii szkarłatnej (…) A niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły (…). Na jej czole wypisane imię – tajemnica: “Wielki Babilon. Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi” (…) a widząc ją bardzo się zdumiałem [bo był to Rzym / Watykan]. I rzekł do mnie Anioł: «Czemu się zdumiałeś? Ja ci wyjaśnię tajemnicę niewiasty i bestii (…) bestia, którą widziałeś (…) ma wyjść z czeluści, i zdąża na zagładę (…) Siedem głów to jest siedem gór tam, gdzie siedzi na nich niewiasta. [W Wikipedii czytamy: Rzym jest zwany „Miastem 7 Wzgórz” od czasów starożytnych. Łacińskie Septimontium, to siedem wzniesień, na których został zbudowany Rzym. Wszystkie mieszczą się po wschodniej stronie Tybru. Nazwy przedmiotowych wzgórz to: Awentyn (Mons Aventinus), Palatyn (Mons Palatinus), Kwirynał (Collis Quirinalis), Wiminał (Collis Viminalis), Celius (Mons Caelius), Eskwilin (Mons Esquilinus) oraz Kapitol (Mons Capitolinus)]” i sprawią, że będzie spustoszona (…) i spalą ją ogniem, bo Bóg natchnął ich serca, aby wykonali Jego zamysł, i to jeden zamysł wykonali – i dali Bestii królewską swą władzę, aż Boże słowa się spełnią. A niewiasta, którą widziałeś, jest to „Wielkie Miasto, mające władzę królewską nad królami ziemi» (…) «Upadł, upadł Babilon – stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego” – koniec cytatu. W dalszej części „Objawienia” danego Św. Janowi czytamy, aby prawi Chrześcijanie, w odpowiednim czasie, wyszli z nierządnicy, tj. aby opuścili Watykan i jego fałszywy kościół, który w czasach ostatecznych zdradzi Pana Jezusa Chrystusa i stanie się synagogą szatana – (cyt.): „I usłyszałem inny głos z Nieba mówiący: «Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli” – koniec cytatu. Szanowni Państwo, to się dzieje właśnie teraz, spójrzcie co zrobił antypapież Franiczek na tegorocznym synodzie (synodzie… Czytaj więcej »

robi1906
Użytkownik

Dobrze, Piotrze Nowy, proponuję po pierwsze, nie panujmy sobie, per pan, pani, często to stosuję w realu, ale tu w internecie możemy skrócić dystans, bo obu nam chyba chodzi o to samo, o zwycięstwo prawdy.

Po drugie primo jak mawia Boczek, dlaczego ostentacyjnie kpisz z wiary własnych przodków?.
Nie zdała egzaminu?, bo przegrała z krzyżowcami, więc można zarechotać ze starych wierzeń, bo ta nowa wiara jest taka ładna, amerykańska, jak koń Kargula z UNRY?.

rici
Użytkownik
rici

Drogi Piotrze jezeli ty jestes czlowiekiem to twoje dziecko w zadnym przypadku nie moze byc czlowiekiem tylko np. zaba, tak wynika z twoich wywodow.
Poza tym gdy cytujesz “Objawienia” sw. Jana to cytuj rowniez dalej gdy opisuje jak bog na sadzie ostatecznym wzezmie z Szeolu , czyli otchlani dusze wszystkich ludzi, i zabierze do nieba 144 tys. sprawiedliwych- nie swietych, tylko sprawiedliwych poniewaz w kosciele katolickim jest wiecej jak 144 tys swietych, a reszta zostanie unicestwiona, czyli calkowicie zniszczona, i nie ma tam mowy o zadnym piekle. Jak sie czyta to sie czyta wszystko , a nie tylko to co nam pasuje.

rici
Użytkownik
rici

Jeszcze jedno Piotrze N , a propo zaby. gdybys kiedys mial mozliwosc wybrania sie do Zakladu Medycyny Sadowej w Krakowie przy ul Grzegorzeckiej, sprobuj sie dostac do tamtejszego muzeum znajdujacego sie w podziemiach gmachu. Zaznaczam ze nie jest to muzeum ogolnie dostepne, tam w jednym z pomieszczen muzemum znajduja sie sloje z zakonserwowanymi w formalinie noworodkami, tam wlasnie widzialem dzieci zaby, -tulow zaby , glowa ludzka, czy tez tulow jaszczorki, glowa zaby lub na odwrot, tam bylo tego wiecej i to roznych krzyzowek, co prawda mnie najbardziej wstrzasnal widok glowy ludzkiej z wyrastajacymi z niej rekami i nogami. Nie wiem czy to jeszcze tam istnieje, ja tam bylem w latach 70-tych, a eksponaty pochodzily glownie z XIX i poczatku XX wieku. To byly dziecie ktore sie urodzily zywe i zostaly zabite, poniewaz byly” potworami”. Polecilbym to przeciwnikom aborcji.
A teraz takie pytanie twoj bog jest tylko jeden, niewazne w ilu osobach ,ktore pozniej zostaly dodane, ale jeden, to wyjasnij mi dlaczego pierwsze przykazanie dekalogu brzmi “nie bedziesz mial innych bogow przede mna” Samo to przykazanie dowodzi ze inni bogowie istnieja, a tylko ten twoj chce byc najwazniejszy.

Piotr NVS
Użytkownik
Piotr NVS

Do robi1906 Witam ponownie. OK – nie ma sprawy, możemy porzucić te grzecznościowe konwenanse i przejść na per „Ty”. Wyciągam rękę na zgodę. W sumie to jesteśmy podobni do siebie (ja drwię i szydzę z bożków naszych słowiańskich PRAprzodków, ale Ty robisz to samo względem „Krzyżowców” i Boga naszych chrześcijańskich przodków (1.000 lat Chrześcijaństwa na naszych ziemiach, to wystarczająco długo, aby wiarę w Jezusa Chrystusa również móc już uważać za wiarę rodzimą / autochtoniczną). Ty także nie masz pewności (nikt jej nie ma), czy czasem wiara w peruna, światowida itp. nie została przyniesiona nad Wisłę z Azji Środkowej np. na mieczach Ariów. Być może religia prasłowiańska jest tak samo egzopochodna, jak i Chrześcijaństwo – któż to może wiedzieć? Szydzę z prasłowiańskich bóstw, tak jak z wszystkich innych pogańskich bóstewek, także dlatego, że nie lubię upadłych aniołów (demonów) i ich ludzko-anielskiego potomstwa (nefilimów). Szkoda, że globalny potop nie wytłukł ich wszystkich. One nic dla nas nie zrobiły oprócz żerowania na nas, rozgrywania nami swoich własnych ambicji i schlebiania swojemu nadętemu ego poprzez przymuszanie nas do oddawania im czci i składania darów (nierzadko z życia ludzkiego, a nawet życia niewinnych dzieci). Tylko Jezus Chrystus za nas umarł. To on złożył za nas ofiarę, a nie my Jemu mamy ją składać. Ponadto, Chrystus umarł za nas z własnej woli. Naprawdę w każdej chwili mógł się wycofać – nie musiał cierpieć, ale zrobił to z litości nad nami, aby otworzyć nam furtkę do Boga Prawdziwego – Pierwotnego i Najwyższego Źródła Życia, Mocy i Wiedzy (Absolutu). Czy Ty – człowiek dałbyś się sponiewierać, torturować i uśmiercić na krzyżu np. za ocalenie szympansów z jakiegoś tam afrykańskiego rezerwatu? – bo ja nie. Mniej więcej tak wygląda poświęcenie Jezusa – Boga względem nas – ludzi. Na zakończenie niniejszej kwestii zadam Ci jeszcze pytanie – o którym z tych pogańskich bóstewek ktokolwiek (człowiek lub inny bóg) napisał i/lub powiedział, że jest ono jedyną drogą, która prowadzi do Boga Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela Wszechrzeczy? Pozwól, że odpowiem za Ciebie – o żadnym, tak napisano tylko o Jezusie Chrystusie. Próbuję Was przeciągnąć na drogę Jezusa Chrystusa, bo zależy mi na każdej duszy, którą mogę dla Niego zdobyć, a i Wam będzie to z korzyścią, albowiem różni mistycy, którym było dane „zerknąć” przez chwilkę w czeluści piekielne belzebuba, zdecydowanie i jednogłośnie twierdzą, iż jest to mało przyjemne miejsce i na kolejną wycieczkę w te rejony raczej by się już nie zdecydowali. Wolę Jezusa Chrystusa od wszystkich pogańskich bożków (w tym i prasłowiańskich) także ze względu na niejakiego Blaise Pascal’a, który żył w XVII wieku, we Francji. Był to wybitny matematyk, fizyk i filozof, który przeciętnemu zjadaczowi chleba znany jest z tego, iż na jego cześć nazwano (w układzie SI) jednostkę ciśnienia „Pa”, a tym samym, obecnie ciśnienie i naprężenie mierzy się w paskalach, a ciśnienie atmosferyczne w hektopaskalach. Ten wybitny naukowiec sformułował również pewien wywód logiczny, który w filozofii znany jest pod nazwą „Zakład Pascala”. Generalnie i pokrótce, chodzi w nim o to, iż (z ekonomicznego i praktycznego punktu widzenia) lepiej jest wierzyć w Boga niż w Niego nie wierzyć, albowiem to ostatnie, najzwyczajniej w świecie, nie opłaca się – jak to mówią młodzi w swojej nomenklaturze, nie opyla się to nic, a nic. Ale do sedna, gdy osoba wierząca umrze i po drugiej stronie życia przekona się naocznie, iż Bóg naprawdę istnieje, to (w nagrodę za swoją wiarę) dostaje życie wieczne od Boga i rajskie szczęście, a gdyby (wyobraźmy sobie to tylko czysto hipotetycznie) „zobaczyła”, iż Boga nie ma po drugiej stronie życia, to nic nie traci, gdyż skoro nie ma Boga, to nie ma i życia wiecznego oraz innego wymiaru rzeczywistości, a więc natychmiast przestanie istnieć i nawet przez sekundę czasu nie będzie jej dane żałować, że przez wiele lat nadaremnie wierzyła. Tym samym, wierzący nigdy nic nie traci i nigdy nie przegrywa, ale za to może wygrać absolutnie wszystko. Z ateistami jest dokładnie odwrotnie, gdyż oni, w tym „zakładzie”, w żadnym wariancie nic nie wygrywają, ale za to wszystko mogą stracić i jest tak dlatego, że jeśli okaże się, iż mieli rację i Boga rzeczywiste nie ma po tamtej stronie życia, to nawet ułamka sekundy nie będzie im dane, aby napawać się sukcesem i mówić do siebie w stylu: „i co? – miałem rację”, gdyż natychmiast (z ostatnim tchnieniem) zostaną zdezintegrowani, unicestwieni i rozpłyną się w kosmicznej nicości. Co jednak stanie się, gdy umrze ateista, a po drugiej stronie ludzkiej egzystencji okaże się, że Bóg jest i właśnie przystępuje do sądzenia grzesznika? No cóż, mogę powiedzieć tylko tyle, iż ateista będzie wtedy miał mocno „przechlapane”. Więc jeśli ktoś nie chcecie wierzyć w Boga z samego faktu wiary i np. wychowania religijnego, które wyniósł z domu, to niech wierzy w Niego przynajmniej z czystego wyrachowania i z ekonomicznej kalkulacji, gdyż (w tego rodzaju transakcji) wierząc w Boga Ojca Wszechmogącego oraz w Jego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa niczego nie tracicie i niczym nie ryzykujecie, a wygrać możecie wszystko, co najlepsze. To jest, jak w „rosyjskiej ruletce” – nic się nie wygrywa, ale za to można zarobić „kulę w łeb” – ryzyko wielkie, a przyjemność wątpliwa. W tym miejscu zapewne powiesz – ale przecież do każdego z innych bóstw można spokojnie zastosować „Zakład Pascala”. Tak, ale w przypadku Boga Ojca / Jezusa Chrystusa / Ducha Świętego, gdy uwzględnimy dogmat o Trójjedynym Bogu, to mamy 50% szans na to, iż On istnieje i 50%, że nie istnieje. Poza tym, Pascal swój zakład dedykował tylko i wyłącznie Bogu Chrześcijan, a nie jakiemuś tam innemu bożyszcze. W przypadku innych bóstw, które trzeba rozpatrywać łącznie (w ramach politeizmu), jest zgoła inaczej. Razem jest ich około 2.000 poczynając od Bliskowschodniego baal’a, en-ki’ego, marduk’a, molocha, mammon’a, samaela (samuela), isis, horusa, ra, ozyrysa, isztar, poprzez skandynawskiego thora i grecko-rzymskiego zeusa, posejdona, herę, a na azteckim quetzalcoatl’aku, indyjskiej kali oraz prasłowiańskim perunie i swarogu i wielu innych skończywszy plus (jako rodzynek) jeden monoteistyczny allach – i nie wspominam tu już o religiach Indian, Aborygenów i innych wierzeniach plemiennych oraz animizmie, bo musiałbym do tego tygla dodać jeszcze z kilkanaście tysięcy „boskich łbów”. Do obliczeń, aby je uprościć, przyjmijmy tylko w/w. 2.000 sztuk różnej maści bożków, a więc punktem wyjścia jest (tak samo, jak w przypadku Jezusa, że istnieją i są bogami w 50%, a nie istnieją i nie są bogami w pozostałych 50% (fifty-fifty). Następnie, gdy uznamy, że jednak istnieją, podzielmy 50% na 2.000 boskich bytów „drugiego sortu” i wychodzi nam, iż każdy otrzymuje swoje upragnione 0,025% – zaiste wynik godny pretendentów do bycia Bogiem Najwyższym. Innym słowy, trzeba aż 40 takich gości wrzucić do jednego wora, aby uzbierać przynajmniej 1 cały procent. Ze statystycznego punktu widzenia, to raczej bym na nich nie postawił w kasynie, bo wolę pewne 50% z Jezusem Chrystusem i połowiczną szansę wygranej z Nim niż nikłopromilowy wynik z jakimkolwiek innym bóstewkiem – to już lepiej obstawiać 6-kę w totolotka. Na zakończenie tego wątku wyjaśnię dlaczego allacha (rzekomo boga religii monoteistycznej) również wrzuciłem „do wspólnego kotła” z innymi politeistycznymi bóstwami, a nie potraktowałem go indywidualnie, jako tego jedynego, tak jak postąpiłem względem mojego Pana – Jezusa Chrystusa. Stało się tak dlatego, iż w roku 1972, po częściowym zawaleniu się najstarszego meczetu w Sanie (stolicy Jemenu), znaleziono nieocenzurowany rękopis koranu, który powstał w okolicach roku 680, a więc w tym samym stuleciu, w którym narodził się islam. W znalezionej księdze, która była najbliższa oryginałowi lub nawet sama stanowiła oryginał, w jednym z pierwszych objawień danych prorokowi Mahometowi czytamy: „Nie jestem jeden, jest nas wielu, ale to ja przewodzę wszystkim i dla nich stanowię bóstwo. Przybywam z mroku by ofiarować światłość, nauczam swojej prawdy, która jest prawdą jedyną”. Tyle w kwestii, że niby islam również należy do wąskiego grona religii monoteistycznych. Poza tym, czyż zwrot „ofiarować światło” czegoś Ci nie przypomina? – zobacz, co znaczy słowo lucyfer vel lucyper po łacinie i kogo ono określa. Wniosek z tego jest jeden, że allach, to kolejna odsłona (tylko pod innym imieniem) tego samego „prastarego węża” – szatana. Robi, piszesz mi, że kpię z wiary własnych przodków, bo „nie zdała egzaminu, bo przegrała z krzyżowcami, więc można zarechotać ze starych wierzeń”. Pewnie i tak jest, ale skoro prasłowiańscy bogowie przegrali z tymi… Czytaj więcej »

Piotr NVS
Użytkownik
Piotr NVS

Do Rici.

Drogi Rici. Po pierwsze, czy naprawdę w wyniku żmudnej analizy logicznej moich postów doszedłeś tylko do wniosków, iż (pozwolę sobie zacytować Ciebie): “jeżeli ty jesteś człowiekiem to twoje dziecko w żadnym przypadku nie może być człowiekiem tylko np. żabą, tak wynika z twoich wywodów” – koniec cytatu. Wybacz, ale chyba tylko Ty zrozumiałeś moją argumentację w ten pokrętny sposób. Przepraszam, następnym razem napiszę prościej, abyś nie miał wątpliwości, co do moich intencji.

Po drugie, jeśli sobie życzysz, to dla Ciebie zrobię wyjątek i następnym razem wkleję Ci całe Objawienie Św. Jana, ba – „wlepię” Ci nawet całe Pismo Święte, a nie tylko wybrane cytaty. Zakładałem jednak, iż posiadasz w domu Biblię lub że masz dostęp do Internetu i potrafisz je znaleźć samodzielnie w sieci. Wybrałem te cytaty, które akurat odnosiły się do poruszanych zagadnień i nic więcej. Szkoda, że Ty dostrzegasz w tym tylko spisek i próbę zmanipulowania tekstu. Ponadto, po to podaję precyzyjne „namiary” na dany cytat (łącznie z podaniem wersu, a nie tylko rozdziału), aby każdy mógł szybko zweryfikować, czy odnoszę się rzeczywistego źródła, czy też wszystko „wysysam sobie z palca”. Jednocześnie miejsca, które pominąłem w cytacie, aby skoncentrować się na sednie sprawy i nie rozciągać zbytnio (i tak już nader obszernych) postów, oznaczałem umownym znakiem trzech kropek zamkniętych w nawiasie, czyli (…). Do tej pory myślałem, że jest to powszechnie znany i łatwo rozpoznawalny symbol dokonania „cięcia” w tekście, ale widocznie się myliłem, gdyż dla niektórych może to być przejaw ingerencji w tekst bazowy, celem przeinaczenia przesłania, które z niego wynika.

Po trzecie, niemalże w każdym poście pisałem, iż nie neguję istnienia innych bóstw i wykazałem nawet ich gradację w oczach Stwórcy, ale Ty chyba przeczytałeś moje teksty nazbyt szybko, albo nic z nich nie zrozumiałeś, ewentualnie przeczytałeś je tylko wybiórczo. Nie będę się więc po raz enty powtarzał i ponownie pisał o „bogach, którzy nie stworzyli ziemi” i mnogości tychże bożków oraz losu im przeznaczonego przez Kreatora. Polecam do przestudiowania (z Nowego Testamentu) Pierwszy List do Koryntian Św. Pawła Apostoła, głównie rozdział 8, wersy 5-6, gdzie czytamy: „A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie – jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów – dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od Którego wszystko pochodzi i dla Którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez Którego wszystko się stało i dzięki Któremu także my jesteśmy” – koniec cytatu oraz Księgę Jeremiasza ze Starego Testamentu, rozdział 10, wersy 11-13, gdzie z kolei czytamy: „Bogowie, którzy nie uczynili nieba i ziemi, znikną z ziemi i spod tego nieba. On [Bóg Ojciec Wszechmogący] uczynił ziemię Swą mocą, umocnił świat Swą mądrością, a Swoim rozumem rozpostarł niebiosa. Na dźwięk Jego głosu huczą wody w niebie, On sprawia, że się chmury podnoszą z krańców ziemi; On czyni błyskawice – zapowiedź deszczu – i wysyła wiatr ze Swoich zbiorników” – koniec cytatu. Czy teraz też mam Ci wkleić całą Biblię, abyś mi nie zarzucił wybiórczego przytaczania cytatów?

Po czwarte, już pisałem Ci na temat piekła, ale ja swoje, a Ty swoje, jakbym „rzucał grochem o ścianę” – nic do Ciebie nie dociera. Niemniej jednak, spróbuję jeszcze raz coś Ci wytłumaczyć, ale zanim zacznę, proszę sprawdź w słowniku, co oznacza wyraz „synonim” oraz „eufemizm”. Sprawdziłeś już? – to dobrze, bo będzie nam łatwej dojść do jakichś konstruktywnych ustaleń. Jak myślisz, co przykładowo miał na myśli Św. Jan, gdy pisał w Apokalipsie (20.10): „A diabła, który ich zwodzi, wrzucono do jeziora ognia i siarki, tam gdzie są Bestia i Fałszywy Prorok”. Podpowiem Ci – na pewno nie miał na myśli Chrześcijańskiego Nieba, staronordyckiej Valhalla, dharmicznej nirwany lub jakiejkolwiek innej „Krainy Wiecznych Łowów”. W Biblii, używając synonimów i eufemizmów w postaci zwrotu: „jeziora ognia i siarki” lub innych, o podobnym znaczeniu, które (wbrew temu, co piszesz) wcale nie występują w tej Księdze rzadko, apostołowie, prorocy i Boży skrybowie mieli na myśli właśnie PIEKŁO i twierdzenie, iż – cytat z Ciebie: „nie ma tam mowy o żadnym piekle”, jest całkowicie chybione. Równie dobrze, po przeczytaniu „Tygodnika Motoryzacyjnego” mógłbyś stwierdzić, że nie istnieje coś takiego, jak automobil, bo przeczytałeś przecież całe to czasopismo („od deski do deski”) i nie znalazłeś tam absolutnie żadnego słowa „automobil”, lecz tylko określenia typu: „auto”, „pojazd mechaniczny”, „dwuślad”, „samochód” etc. Dokładnie tak samo jest z Twoim poszukiwaniem słowa „piekło” w Biblii. Jeśli mogę Ci coś doradzić, to sugeruję, abyś w Swoim studiowaniu „Świętych Tekstów”, w poszukiwaniu wzmianek o PIEKLE, skupił się bardziej na zwrotach, które je określają i opisują, a nie na poszukiwaniu samego (jednego i konkretnego) słowa PIEKŁO. Zresztą, ja nawet nie wiem, w jakim języku Ty zamierzasz tego słowa szukać, a jak już je znajdziesz, to w jaki sposób zamierzasz je przetłumaczyć na język polski?

Pytasz się mnie – czemu mój Bóg ma być tym najważniejszym? Odpowiem Ci, to kwestia mojej wiary. Równie dobrze mógłbym zapytać – a niby dlaczego (jeśli w ogóle w cokolwiek wierzysz) Twój bóg ma być najważniejszy? Za moim Bogiem stoi przynajmniej Apokalipsa Św. Jana (jedyna prorocza księga Nowego Testamentu), która zapowiada tylko Jego zwycięstwo. Skoro mój Bóg, w ostatecznym rozrachunku, ma wygrać tę „kosmiczno – boską batalię”, to wygląda na to, iż to jednak tylko i wyłącznie On jest tym najważniejszym i najmocniejszym. Pieczęci Apokalipsy właśnie zaczęto łamać – wg mnie konflikt w Syrii zakończy się wybuchem III-ej Wojny Światowej, która będzie równoznaczna ze złamaniem drugiej jej pieczęci. Pożyjemy, zobaczymy – już niebawem wszystko będzie jasne. Jednocześnie mam głęboką nadzieję, iż dane Ci będzie wówczas chociaż tyle czasu, abyś zdążył przyjść do Jezusa Chrystusa, a tym samym, aby udało Ci się ocalić Swoją duszę. Ja naprawdę nie żywię do Ciebie żadnej urazy i traktuję Cię jak godnego przeciwnika niniejszej konwersacji.

PS. Uważaj proszę na fałszywego zbawiciela ludzkości i podrabianego mesjasza narodów, którego rychłe ujawnienie się i krótkie rządy nad całym światem, muszą poprzedzić (bo tak stanowi Pismo Święte Nowego Testamentu) powtórne przyjście Jezusa Chrystusa na Ziemię.

Pozdrawiam Cię serdecznie i przepraszam, jeśli czymkolwiek Cię uraziłem – Piotr NVS.