Kościół katolicki w Wenezueli działa jak partia polityczna

Opublikowano: 19.01.2020 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 894

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro oskarżył Kościół katolicki o polityczne ambicje i włączenie się w spisek przeciwko legalnej władzy.

Odpowiedział tym samym papieżowi Franciszkowi, który, jak stwierdził Maduro, osobiście miał go poprosić, by nie rozpalał konfliktu z katolicką hierarchią w jego kraju.

Maduro w wenezuelskiej telewizji wskazał papieżowi, że Kościół katolicki w jego kraju traci na znaczeniu. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na odpływ wiernych, którzy przechodzą do wspólnot ewangelickich. A powodem odchodzenia z Kościoła katolickiego, jak twierdzi prezydent Maduro, jest nadmierne zaangażowanie się Kościoła katolickiego w politykę, w tym tę, która jest sterowana przez USA i skierowana przeciwko Maduro.

„Wenezuelczycy porzucają katolicyzm, ponieważ są zmęczeni” – mówił Nicolas Maduro cytowany przez peruwiańską „La Republica”. Dodał, że biskupi instrumentalnie traktują ambony, które są instrumentem walki politycznej. Prezydent Wenezueli podał dane, z których wynika, że jeżeli wcześniej we wspólnocie ewangelicznej było 3 proc. obywateli, to obecnie jako ewangelicy deklaruje się 40 proc. obywateli.

Wspomniane przez Maduro zmęczenie obywateli, jest wywołane, jego zdaniem, przez postępowanie przede wszystkim najwyższych dostojników wenezuelskiego Kościoła katolickiego.

Prezydent Wenezueli podkreślił, że katoliccy hierarchowie „bronią tego, co nie jest do obrony”, deklarują swoim zachowaniem, że są w istocie działaczami politycznymi i przywódcami partii politycznych, a nie kapłanami, jak oczekują tego od nich zwykli ludzie.

Istotnie, od początku kryzysu w Wenezueli, podtrzymywanego i inspirowanego przez USA, Kościół katolicki zajął pozycję ostrej opozycji wobec Nicolasa Maduro. Biskupi wielokrotnie z ambon wzywali Maduro do odejścia ze stanowiska prezydenta i wyznaczenia terminu nowych wyborów, oczywiście w formule wygodnej dla USA i jej protegowanego Juana Guaido. Maduro zresztą przywołał wydarzenie religijne w stanie Lara, w których uczestniczyło 4 miliony ludzi, a na które biskupi zaprosili przywódców opozycyjnych polityków, w tym samozwańczego i nielegalnego prezydenta Juana Guaido.

Autorstwo: Maciej Wiśniowski
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o