Konfederacja chce szerszego dostępu do broni w Polsce

Opublikowano: 01.12.2019 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1265

W Sejmie powstał parlamentarny zespół ds. kultury posiadania broni. Jego członkowie mają się zajmować rewizją obowiązujących w Polsce przepisów oraz inicjatywami na rzecz edukacji w zakresie obcowania z bronią. O nowym zespole parlamentarnym w rozmowie z „Onetem” opowiadał gdański poseł Konfederacji Michał Urbaniak.

Według polityka rozszerzenie dostępu do broni w Polsce jest ważną kwestią, szczególnie, że większość „młodych ludzi nie jest w ogóle przeszkolona z używania broni”. Poseł uważa, że dostęp do broni w Polsce powinni mieć wszyscy niekarani obywatele, którzy przejdą testy psychiatryczne. Powołany zespół parlamentarny ma się zająć rewizją przepisów o posiadaniu broni, które obecnie obowiązują w Polsce, a także inicjatywami związanymi z edukacją na temat bezpiecznego obchodzenia się z bronią.

Na pytanie, czy większa ilość broni w rękach Polaków nie będzie oznaczać wzrostu przestępstw z jej użyciem, poseł odpowiedział, że nie zgadza się z takim twierdzeniem i „najważniejsza jest edukacja i kultura dostępu do broni”. „To jest właśnie kwestia edukacji i tego, jak podchodzimy do broni. Proszę jednak zobaczyć, że większość zabójstw w Stanach Zjednoczonych miało miejsce z broni nielegalnej. Z tego można wnioskować, że jak ktoś chce mieć nielegalnie broń, to i tak ją zdobędzie i może dokonać np. zamachu. A my chcemy szerszego legalnego dostępu do broni” – powiedział Urbaniak. Poseł przyznał, że jest przeciwny sprzedawaniu broni obok owoców i warzyw, „bo to jednak jest narzędzie, które może służyć również do zabijania”.

Na pytanie, czy po stronie partii rządzącej są dziś osoby, które podzielają takie poglądy na temat rozszerzenia dostępu do broni, poseł Urbaniak odpowiedział, że „jest przynajmniej kilka osób po tamtej stronie, z którymi moglibyśmy współpracować”.

Kwestia dostępu do broni palnej w Polsce co jakiś powraca w publicznych dyskusjach, w których zwolennicy i przeciwnicy liberalizacji obowiązujących obecnie przepisów prześcigają się w argumentach.

Latem tego roku w kilku polskich miastach pojawiły się plakaty, promujące posiadanie broni. Akcja zachęcająca do posiadania broni palnej została zorganizowana przez Ruch Obywatelski Miłośników Broni i fundację Trybun.org.pl. Na plakatach, które zawisły, m.in. w Koszalinie i Słupsku, wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa zachwalają posiadanie broni, jako najskuteczniejszego środka do walki z uzbrojonymi przestępcami: „Jedynym, który może powstrzymać złego człowieka z bronią, jest dobry człowiek z bronią” i „Wierzymy w prawo do samoobrony i ochrony swojej rodziny, swojej wspólnoty i swoich najbliższych. Wierzymy w wolność i prawo do noszenia broni”.

Obok hasła na billboardach widnieje zdjęcie napastnika z nożem, który najwyraźniej zamierza zaatakować kobietę. Ta jednak trzyma za plecami gotowy do użycia pistolet. Organizator akcji Andrzej Turczyn, szef Trybun.org.pl, tłumaczył w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że na plakatach umieszczono wypowiedzi amerykańskiego prezydenta, ponieważ „w Polsce politycy są tak lewicowi, że nawet nie ma z kogo skorzystać”.

Dyskusje na temat liberalizacji przepisów o posiadaniu broni pojawiają się regularnie, zwykle w kontekście kolejnych strzelalnin w amerykańskich szkołach czy instytucjach oraz ataków terrorystycznych lub napadów nożowników. Zwolennicy szerszego dostępu do broni wysuwają argumenty, że gdyby większa liczba obywateli posiadała broń palną, napastnik z nożem lub kierujący samochodem mógłby zostac zlikwidowany jeszcze do przyjazdu na miejsce policji. Strzelaniny w szkołach i innych miejscach publicznych dają z kolei argumenty przeciwnikom liberalizacji przepisów o broni, którzy twierdzą, że gdyby nie było łatwego dostępu do broni palnej, nie dochodziłoby do tego typu zdarzeń.

Obecnie dostęp do broni palnej w Polsce reguluje ustawa o broni i amunicji z 21 maja 1999 roku z późniejszymi poprawkami. Zgodnie z ustawą prawo do posiadania broni palnej można uzyskać na podstawie pozwolenia na broń, wydawanego przez policję. Pozwolenie jest wydawane w celu „ochrony osób i mienia, łowieckim, sportowym, rekonstrukcji, historycznych, kolekcjonerskim, pamiątkowym, szkoleniowym”. Policja wydaje zezwolenie „jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni”.

Polska ustawa przez wielu jest uważana za zbyt restrykcyjną i co jakiś czas pojawiają się głosy, że powinna być zliberalizowana.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 4,20 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

7
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
ZIWK
Użytkownik

Jeśli w Polsce policjanci mają problemy z otrzymaniem pozwolenia na broń “prywatną”; a śledztwo przeciwko funkcionariuszowi, który ogniem odpowiedzial na ostrzał z “kałacha” trwa 2 lata – to nie mam pytań :( .

ZIWK
Użytkownik

Drugą sprawą są medialne doniesienia z USA o strzelaninach w szkołach i na kampusach uniwersyteckich; i tylko w tych miejscach… W innych miejscach takie zdarzenia nie mają miejsca. Nie jest to przypadek, tylko wynik dzialania prawa zabraniającego posiadania broni właśnie w tych miejscach. W innych rozpoczynający strzelanie do bezbronnych kończą dość szybko.

marioelche
Użytkownik
marioelche

Mam już prawie 50 lat i pamiętam czasy, gdzie nawet posiadanie straszaka na ślepą amunicję było problemem. Dziś bez pozwolenia można kupić mocne, gwintowane wiatrówki, oraz w pełni funkcjonalną, współcześnie wykonaną (z mocnych materiałów), wielostrzałową, celną, i silną broń czarnoprochową (w tym taką, z której kiedyś polowano na słonie i tygrysy). Aby otrzymać pozwolenie na współczesną broń strzelecką na naboje scalone (w tym karabiny i karabinki samopowtarzalne z praktycznie nieograniczoną wielkością magazynków) wystarczy: być pełnoletnim, zdrowym psychicznie, niekaranym, nie być ćpunem lub alkoholikiem, zapisać się do jakiegoś kółka strzeleckiego, kolekcjonerskiego, łowieckiego czy rekonstrukcyjnego, zrobić badania i psychotesty a następnie zdać państwowy egzamin porównywalny z egzaminem na prawo jazdy. Wogóle cała procedura niewiele się różni od tej z uzyskaniem uprawnień do kierowania pojazdami. Więc ja dostrzegam ogromny postęp (z którego jako miłośnik broni korzystam). Uważam te alarmistyczne lamenty, że jesteśmy najbardziej rozbrojonym narodem świata, za babskie gderanie i czczą dyskusję, gdyż ciągle, systematycznie się dozbrajamy. Broni i amunicji w Polsce sprzedaje się z roku na rok coraz więcej (dane od sprzedawców). Wydawanych pozwoleń przybywa skokowo (dane od policjanta z WPA). Uważam więc , że w tej materii nadążamy za resztą świata i obecny ewoluujący system jest niezły. Trzeba tez pamiętać, że zakup broni to spore koszty. A więc posiadanie broni niejako idzie w parze z bogaceniem się społeczeństwa. Jeśli będziemy się bogacić , będzie nas także i stać na kosztowne hobby. Niezwykle ważnym elementem w zwiększeniu poziomu “uzbrojenia” społeczeństwa jest także przeszkolenie i obycie z bronią (obecnie brak takich zajęć w programach szkół), oraz infrastruktura (czyli więcej strzelnic, bo jest ich o wiele za mało!). Co z tego , że każdy będzie miał w szufladzie pistolet, jeśli nie będzie potrafił się nim posługiwać, bo nawet nie ma gdzie potrenować, bo kolejki, zapisy , a w weekend, to wogóle zapomnij, że postrzelasz.. Ja osobiście nie chcę , aby broń rozdawano na ulicach albo by mógł ją kupić każdy melepeta z dowodem osobistym (który można zamówić w internecie), chory psychicznie, czy karany bandzior. Aby te osoby wyeliminować z dostępu do broni, właśnie obowiązuje wspomniana procedura selekcyjna, której elementem są kluby, koła i stowarzyszenia. To dzięki nim, bandyta czy psychol nie może sobie kupić arsenału “na słupa” – po postawieniu flaszki panu Kazkowi spod spożywczego. Kto chce mieć broń, zależy mu na tym , potrafi się nią posługiwać, już dawno tę broń posiada. A reszta niech siedzi przed komputerem/telewizorem i lamentuje, zamiast zapisać się do stowarzyszenia, złożyć podanie i uruchomić procedurę administracyjną do uzyskania pozwolenia. Reasumując: na przestrzeni ostatnich 40 lat, w dziedzinie dostępu do broni palnej dostrzegam znaczący postęp, ale aby tę tendencję utrzymać lub przyspieszyć, należy propagować, uczyć, szkolić, budować! Hasła w stylu “broń dla każdego” , to populizm i głupota w czystej postaci.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

marioelche,
W wolnym kraju prawa nie powinno być niczego takiego jak pozwolenie na broń. Do posiadania i noszenia broni palnej powinien być tylko jeden dokument: akt urodzenia. Osoby, które nie powinny posiadać broni palnej: kryminaliści, chorzy psychicznie (nie wszyscy) powinni otrzymywać zakaz jej posiadania za wyrokiem sądu opartym na twardej literze prawa, ustawy.
Wszelkie inne rozwiązania na odległość śmierdzą wrogością państwa wobec obywatela i stanowią furtkę do jego dalszego zniewalania i państwa, które utrudniają i ograniczają przyrodzone prawo do broni palnej mają otwartą furtkę do stania się państwem totalitarnym, państwem terroru.

polantek
Użytkownik
polantek

Proszę nie zapominać o wypadkach z udziałem broni palnej. To równiez powinno być wkalkulowane w nowe ustawodawstwo w tej dziedzinie.

marioelche
Użytkownik
marioelche

Szwęda
To jest wyłącznie Twój punkt widzenia, który szanuję, aczkolwiek którego nie podzielam. Kupowanie broni palnej “na dowód osobisty” może spowodować wg mnie szereg patologii, do których zaliczam m. in.: kupowanie broni “na słupa” (np. przez bandytów, imigrantów, psycholi z misją itp.) kupowanie broni przez osoby skrajnie nieodpowiedzialne, niezrównoważone, nie potrafiące jej przechowywać w sposób uniemożliwiający dostęp np. dzieciom, i wiele innych. Tak jak niektóre osoby nie nadaja się do jeżdżenia samochodem,tak i nie wszyscy nadają się do władania bronią. A w brednie o wolności i sprawiedliwości przestałem wierzyć już parę dekad temu. Coś takiego po prostu nie istnieje. Widać to choćby na przykładzie podatków od posiadania (np nieruchomości czy odsetek z oszczędności).
Jeśli zakaz posiadania broni przez osoby chore psychicznie czy karane ma być wydany przez sądy – ok, może być. Tylko czy sądy w Polsce poradzą sobie z tą ilością dodatkowych spraw? Obecnie rozstrzygają to organy administracyjne i orzeczenie wydaje się w formie decyzji administracyjnej. Jeśli chcesz to przerzucić na sądy, to czy nie spowoduje to paraliżu sądów lub co gorsza rozbudowy sądownictwa i wzrostu kosztów funkcjonowania Państwa?

opium77
Użytkownik
opium77

marioelche patrzysz tylko z jednej perspektywy. Zobacz ile ludzi jest poszkodowanych, bo system sprawiedliwości niewydolny. I dlaczego mają być Ci, którzy chcą sobie spokojnie żyć ? A wiesz ilu umiera nim doczeka leczenia ? Rozważania czysto hipotetyczne, dostępu do broni nie będzie, bo kasta obawiałaby się odwetu za całokształt. Dlatego szkoda czasu i uwagi.