Kolejne skażenie kaszy gryczanej w Polsce

Opublikowano: 23.01.2020 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2292

Główny Inspektor Sanitarny zaalarmował, że w partiach kaszy gryczanej wykryto toksyczny związek ochratoksynę A. Produkt został wycofany ze sklepów.

GIS przekazał w komunikacie, że po badaniach laboratoryjnych skażone partie kaszy gryczanej zostały wycofane ze sprzedaży. Wyjaśniono, że chodzi o dwie partie produktu „TOPSELLER XXL kasza gryczana prażona 5 kg” wyprodukowane przez Cenos Sp. z o.o.

„Główny Inspektor Sanitarny informuje, że firma Transgourmet Polska Sp. z o.o. wycofuje dwie partie produktu pn. «TOPSELLER XXL kasza gryczana prażona 5 kg», wyprodukowane przez Cenos Sp. z o.o., ze względu na stwierdzenie przekroczenia dopuszczalnego poziomu ochratoksyny A w badanym produkcie” – poinformowano na stronie GIS.

Wycofana kasza była w sprzedaży w sieci Selgros Cash & Carry. Wskazano też szczegółowo, że chodzi o partie 08.10.19B/PL (data ważności 01.2021) i 06.11.19B/PL (data ważności 02.2021).

Dodano, że wskazane produkty nie powinny być spożywane oraz że istnieje możliwość zwrotu pieniędzy. „W związku z powyższym, jeśli jesteście Państwo w posiadaniu ww. produktu, prosimy o wycofanie go ze sprzedaży/obrotu oraz o kontakt z halą Selgros, w której produkt został zakupiony w celu dokonania zwrotu” – czytamy w komunikacie. Dodano, że decyzja został podjęta w trosce o bezpieczeństwo konsumentów i odpowiednią jakość produktów.

Jak czytamy w „Słowniku bezpieczeństwa zdrowotnego żywności” ochratoksyna działa uszkadzająco na nerki i wątrobę. Jak powstaje? „W warunkach podwyższonej wilgotności ziarna, w czasie magazynowania może dojść do rozwoju pleśni i wytworzenia ochratoksyny A”.

To nie pierwszy raz, kiedy popularna kasza gryczana znalazła się pod lupa specjalistów. Wcześniej było głośno o wykryciu w kaszy substancji o nazwie glifosat.

Przypomnijmy, chodzi o niepokojący raport autorstwa FoodRentgen i Fundacji Konsumentów dotyczący kasz gryczanych trafiających na polskie stoły. Produkt różnych marek testowano na obecność glifosatu – herbicydu używanego do suszenia zbóż, który spożywany przez człowieka zwiększa ryzyko zachorowania m.in. na raka. Wyniki nie były zadowalające – niektóre produkty w ogóle nie powinny trafić do sprzedaży.

Stanowisko w sprawie zajęło również Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin (PSOR). W komunikacie zarzucono autorom raportu m. in. brak rzetelności oraz niepotrzebne szerzenie strachu wśród konsumentów. Wytknięto także chęć sabotowania oficjalnego systemu kontroli jakości.

Niestety wspomniany powyżej glifosat to nie wszystko. W materiale wp.pl dr n. med. Aleksandra Rutkowska biotechnolog, prezes Detoxed, spółki spin off Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Gdańskiej wypowiedziała się na temat gotowania kasz w plastikowych woreczkach. Według niej wraz z ugotowaną kasza dostajemy „w pakiecie” cały zestaw substancji chemicznych, które podczas gotowania przenikają do potrawy. W wysokiej temperaturze plastikowy woreczek może wydzielać toksyczny bisfenol.

Ekspertka ostrzegła także, że niektóre z substancji wchodzących w skład plastikowego woreczka mogą być endokrynnie czynne. W najgorszym wypadku mogą przyczynić się do raka piersi, raka prostaty i bezpłodności.

Na podstawie: GIS.gov
Źródło: pl.SputnikNews.com


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Szwęda 23.01.2020 17:46

    Te plastikowe woreczki to kompletna bzdura – nie wiem czemu mają służyć – to chyba całkiem zbędny dla konsumentów wynalazek producentów tworzyw sztucznych.

  2. Maria 23.01.2020 23:30

    Jak z fachowej informacji wynika
    http://laboratoria.net/artykul/25902.html&pn=2
    kasza zapewne była przechowywana w nieodpowiednich warunkach. Tego można było uniknąć. Jednak nawet w czasie wegetacji złe warunki (opady w czasie zbiorów) mogą wpływać na rozwój grzybów (Fusariozy), które wydzielają mykotoksyny.
    Wszystko zależy od ilości “trucizn”. Ponieważ niewielkie ilości “trucizn” działają na organizmy stymulująco-aktywizująco. Jest to zjawisko HORMEZY.
    Hormeza – zjawisko polegające na tym, że czynnik występujący w przyrodzie, szkodliwy dla organizmu w większych dawkach, w małych dawkach działa na niego korzystnie.Oczywiście, mowa o doustnym przyjmowaniu.
    Trucizny przechodzące przez układ pokarmowy podlegają przemianom, dezaktywacji przez działanie enzymów i biogenomu (drobnoustrojów)
    Inna sprawa to wstrzykiwanie trucizn do krwi noworodków i małych dzieci. Takich jak np. metakrylan metylu w nanocząstkach, polisorbat 80 (E433) – mieszanina polioksyetylenowych pochodnych sorbitanu(ang.) i kwasu oleinowego, formaldehyd czy glutaminian sodu (konkretnie glutaminian s. jest substancją neuroaktywną znajduje się w szczepionce BCG dla noworodków)
    Zestaw substancji i technologia jest w pdf -link

    https://bladymamut.files.wordpress.com/2015/03/technologie-wytwarzania-szczepionek.pdf

    “Ochratoksyny wytwarzane są przez grzyby Penicillium verrucosu, w klimacie chłodnym, umiarkowanym oraz przez niektóre gatunki Aspergillus, w klimacie ciepłym i tropikalnym. Optymalna temperatura dla wzrostu grzybów produkujących te toksyny to 12-37°C przy wilgotności co najmniej 17%. Najczęściej występuje ochratoksyna A (OTA), ponadto występują ochratoksyny B i C (CZABAN I IN., 2006). Mikotoksyny te powstają podczas nieodpowiedniego magazynowania surowca roślinnego – zbyt duża wilgotność i wysoka temperatura. Ochratoksyny występują na zbożach, przyprawach, ziarnach kawy oraz w suszonych owocach (tab. 1). Mogą one również pojawiać się na ziarnach fasoli, ziarnach kakaowca, soi oraz ciecierzycy (POKRZYWA I IN., 2007). Najbardziej wrażliwe zwierzęta na ochratoksyny to drób oraz trzoda chlewna. Zawartość ochratoksyn na poziomie 5-20 mg/kg paszy powoduje wystąpienie redukcję masy ciała, przyjmowanie większych dawek prowadzi do wystąpienia immunosupresji (UPADHAYA I IN., 2010). Toksyny te wchłaniają się z przewodu pokarmowego zwierząt i ulegają szybkiej dystrybucji. Przy ostrych zatruciach może dochodzić do zaburzeń koordynacji ruchowej oraz nagłych upadków zwierząt. Ochratoksyna A odkłada się w nerkach i wątrobie oraz ma silne działanie hepatotoksyczne i nefrotoksyczne. W nerkach powoduje martwicę tkanki podstawnej nefronu (ZACHARIASOVA I IN., 2014). Prowadzi to do poważnej dysfunkcji tego narządu. Wywołane zmiany mogą mieć charakter ostry lub przechodzić w formę chroniczną, w zależności od stopnia ekspozycji (MILIĆEVIĆ I IN., 2008). Ochratoksyny kumulują się w mięsie i produktach pochodzenia zwierzęcego, co stwarza zagrożenie dla konsumentów. Przyjmowanie z pokarmem tego rodzaju mikotoksyn prowadzi do rozwoju nefropatii ochratoksynowej u ludzi (PERAICA I IN., 1999). Przeżuwacze mają zdolność do rozkładania ochratoksyny A przez swoistą mikroflorę w przewodzie pokarmowym, dlatego zatrucia ochratoksyną są rzadsze u bydła niż u innych gatunków zwierząt gospodarskich (PAKTAMAN I IN., 2013).”

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.