Liczba wyświetleń: 741
Operator japońskiej elektrowni atomowej Fukushima-1 poinformował o wycieku 120 ton skażonej wody. Radioaktywna ciecz była przechowywana w podziemnych magazynach na terytorium elektrowni. W nocy z czwartku na piątek firma podała do publicznej wiadomości informację o wycieku, nie podając jednak jego objętości. Firma Toden już zaczęła przepompowywać wodę do innego zbiornika, jednak prace mogą potrwać od 5 do 6 dni.
Firma-operator elektrowni atomowej Fukushima-1 Tokyo Electric Power Co TEPCO rozpoczęła odpompowywanie do innego zbiornika radioaktywnej wody ze składu, gdzie w piątek zarejestrowano wyciek – poinformowali przedstawiciele firmy. Wcześniej Toden poinformował, że poziom radiacji w miejscu wycieku wynosi 6000 bekereli. Firma nie podała ile właściwie wody wyciekło. Ponadto w miniony piątek w elektrowni atomowej ponownie doszło do uszkodzenia systemu chłodzenia w basenie ze zużytym paliwem jądrowym w 3 bloku energetycznym elektrowni.
W piątek w basenie ze zużytym paliwem jądrowym w trzecim bloku energetycznym uszkodzonej elektrowni atomowej Fukushima 1 w Japonii doszło także do wyłączenia prądu – poinformował operator elektrowni atomowej TEPCO. Według danych firmy zaopatrywanie w energię przerwano o 14:27 czasu miejscowego. W basenie ze zużytym paliwem jądrowym odnotowano wzrost temperatury do 15,1 stopnia (maksymalna dopuszczalna norma to 65 stopni). W TEPCO podkreślono, że sytuacja w elektrowni nadal jest stabilna. Pracownicy elektrowni liczą, że uda im się już dzisiaj ustalić przyczyny incydentu i usunąć jego skutki.
W ostatnich tygodniach usterki i awarie prześladują Fukushimę-1, w której dwa lata temu z powodu silnego trzęsienia ziemi i tsunami doszło do poważnej awarii.
Źródło: Głos Rosji