Kluczowe majtki szefa Państwa Islamskiego

Opublikowano: 31.10.2019 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 310

Azaz to lekko zakurzone miasteczko wielkości Augustowa, położone w północnej Syrii, przy granicy z prowincją Idlib i Turcją. Ma tysiące lat, ale dało się poznać dopiero w czasie wypraw krzyżowych: wojska europejskie wygrały tam w wielką bitwę, zanim kompletnie przegrały wojnę. Potem znowu zniknęło z radarów i rzuciło się w oczy ledwo pięć lat temu, w maju 2013 r., gdy b. jeniec amerykański w Wietnamie, wtedy szeroko już znany ze swej szczęki senator John McCain, spotkał się tam z przedstawicielami „syryjskiej opozycji zbrojnej”.

Zostało z tego trochę zdjęć, a jedno z nich stało się szczególne popularne w niemejnstrimowym internecie. To to, gdzie widać McCaina na cztery lata przed śmiercią, jak spotyka się z delegacją dowódców kilku band i rozmawia właśnie z Abu Bakrem al-Bagdadim, który kilka dni temu miał zginąć we wsi ok. 60 km od Azazu, w syryjskiej prowincji Idlib, opanowanej przez Al-Kaidę, Państwo Islamskie (PI) i wiele innych ugrupowań tego rodzaju, pod wojskowym patronatem Turcji, przy jej granicy. Wojska syryjskie próbują z pomocą Rosjan wyzwolić Idlib, ale póki co dżihadyści trzymają się nieźle.

Turcja jest państwem frontowym NATO, a syryjski powiat Azaz ma wspólną granicę z Sojuszem Północnoatlantyckim. McCain mógł bezpiecznie się tam zjawić tamtej wiosny, bo przebycie pięciu kilometrów od tureckiej granicy nie trwa długo, a teren należał do zaprzyjaźnionej Al-Kaidy i tzw. Wolnej Armii Syryjskiej, szkolonej w Turcji przez oficerów NATO. Dziś została z niej tylko nazwa.

Rok wcześniej, kiedy w 2012 r. Julian Assange siedział już od miesiąca w ekwadorskiej ambasadzie, sekretarz stanu USA Hillary Clinton przekonywała w mailu ujawnionym później przez jego „WikiLeaks”: „obalenie Asada będzie stanowić olbrzymią korzyść dla Izraela”, w czym nie było nic szczególnego, ale zwróciło uwagę części prasy i internetu, tworząc niezdrową atmosferę. Wojna trwała w najgorsze, wiedzieli o tym uczestnicy spotkania w Azaz. McCain przekonywał swych gospodarzy (?), że Stany Zjednoczone pomogą im atakiem na Damaszek, w razie czego. Jak wiadomo, dali się podpuścić, bo zaledwie cztery miesiące później szef Hillary, prezydent Obama, odwołał wspólny z Brytyjczykami i Francuzami wielki atak na Syrię.

Na zdjęciu widać znane wówczas postacie „zbrojnej opozycji”. Z McCainem siedzą np. Mohammad Nur, rzecznik Brygady Północna Burza (Frontu An-Nusra, tj. syryjskiej Al-Kaidy), która porwała właśnie i więziła w Azaz 11 Libańczyków, jest generał brygady Salem Idriss, dowódca naczelny Wolnej Armii Syryjskiej, i Abu Musa, wtedy w Al-Kaidzie, późniejszy rzecznik PI, przyboczny al-Bagdadiego. Sam al-Bagdadi miesiąc wcześniej utworzył Państwo Islamskie w Iraku i Lewancie („w Iraku i Syrii” wg wersji ang.), słynne Da’esz (PI). Wcześniej to Państwo istniało tylko w Iraku, przekształcone z miejscowej Al-Kaidy, przywleczonej przez Amerykanów z Afganistanu w 2003 r. Oficjalne proklamowanie terytorialnego PI nastąpiło w rok po tym zdjęciu. W 2013 r. priorytetem Stanów Zjednoczonych w Syrii była zmiana rządu, a nie walka z dżihadystami, którzy go mieli obalić.

Fotografia tak wirowała w internecie, że w końcu zainteresował się nią mejnstrim: to fejk – alarmowały niektóre tygodniki w Europie i Stanach. Najpierw przekonywano, że zdjęcie nie może być prawdziwe, gdyż minęło prawie 10 lat od oficjalnej fotografii Abu Bakra zrobionej przez armię Stanów Zjednoczonych w Iraku, gdy siedział w obozie więziennym, i nie może być tak podobny, jak do postaci ze zdjęcia. Poza tym to niemożliwe, gdyż byłoby to niemoralne. Później padło ciekawsze wyjaśnienie: al-Bagdadi ze zdjęcia to celnik z Azaz o nazwisku Abu Jusef, który przyszedł z libańską ekipą telewizyjną i się przysiadł; bardzo podobny, ale to nie on. Celnika widać też na innych zdjęciach z McCainem, w gronie tych samych opozycjonistów. Wszystko jest możliwe.

Amerykanie zrobili więc wszystko, by w ich filmie o zabiciu al-Bagdadiego nie wystąpiła Turcja: śmigłowce startowały z irackiego Kurdystanu, nie zza pobliskiej granicy, gdzie mają świetną bazę. Najlepszy jest wątek majtek al-Bagdadiego, które wykradł amerykański szpieg na szczycie PI, by poprzez badanie DNA można było się upewnić, że al-Bagdadi to nie np. celnik z Azazu. Dzięki kluczowej bieliźnie wiemy, że facet ze zdjęcia nie żyje, chyba, że to celnik z miasteczka.

Autorstwo: Jerzy Szygiel
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 7, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o