Klasa średnia pali w piecu

Opublikowano: 04.11.2012 | Kategorie: Gospodarka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 550

To, co szykuje nam obecny rząd i sprzedawcy prądu w podwyżkach cen energii elektrycznej w 2013 r. to będzie prawdziwy szok. Sprawa jest gardłowa, dotyczy co najmniej 15 mln Polaków. Wygląda to już na prawdziwą ekonomiczną wojnę z własnym narodem.

Ceny prądu niesłychanie głęboko sięgną do naszych portfeli w 2013 r. Już za chwilę dowiemy się ile zagraniczne koncerny, dystrybutorzy i giełdowe spółki energetyczne zażyczą sobie za 1 kwh. Ruszają negocjacje sprzedawców prądu z rządową instytucją – Urzędem Regulacji Energetyki w sprawie wysokości stawek na przyszły rok. Zażądają najprawdopodobniej gigantycznych podwyżek, od kilkunastu do nawet 20 proc., tym bardziej, że rząd dał im dodatkowe mocne argumenty do ręki. Ministerstwo Gospodarki obcięło bowiem wsparcie dla elektrowni spalających drewno wysokiej jakości, w ramach tzw. dopłat dla producentów zielonej energii. Podniosło udział odnawialnych źródeł w sprzedawanej energii – co oznacza, że spółki energetyczne, takie jak choćby PGE czy Tauron zapłacą wyższe kary finansowe.

Od 2013 r. wchodzi w życie również system białych certyfikatów. Rekompensaty z tytułu wyższych kosztów i koniecznych nowych wydatków, koncerny oczywiście poszukują w naszych coraz bardziej pustych portfelach. Tyle tylko, że gdy idzie o ceny energii elektrycznej w Polsce w relacji do naszych zarobków, za 100 kwh przekraczają 22 euro, plasują nas w Unii Europejskiej w absolutnej czołówce drożyzny. Płacimy więcej niż Francuzi, Niemcy czy Brytyjczycy.

Ciemno widzę tę naszą świetlaną przyszłość. W ciągu podobno tych światłych, ostatnich 10 lat ceny prądu w Polsce wzrosły o ponad 100 proc., a ceny hurtowe energii do 2017r. mają jeszcze wzrosnąć o 80-90 proc. To czysty rozbój w biały dzień, gdyż nasze wynagrodzenia nie tylko, że nie rosły w przybliżonym nawet tempie, ale obecnie spadają, a nadchodzi 2-3 lata ciężkiego kryzysu. Ta galopada cen energii ma właśnie przyspieszyć w 2013, 2014, i 2015r. Przeciętna polska rodzina płacąca dziś z tytułu ogrzewania i energii miesięcznie 150-200 zł. musi się zmierzyć z kolejnym wzrostem cen i rachunków o nowe 150-200 zł. w skali roku. Ale nie wszystkich będzie stać na korzystanie z tego cywilizacyjnego dobrodziejstwa w najbliższych latach. Coraz większa liczba Polaków kupuje już dziś piecyki – kozy do swych eleganckich salonów i pali nie tylko drewnem, które ostatnio również mocno podskoczyło cenowo ok. 200 zł/1 m3, ale niestety coraz częściej palimy w piecach czym się da – w tym przysłowiowymi śmieciami. Choć to zabronione wykroczenie. Eleganckie wille i szeregowce w centrum Warszawy przerabiane są na ogrzewanie kominkowe jak za Króla Ćwieka, busy naładowane drewnem wjeżdżają do zamkniętych enklaw w Poznaniu, Gdańsku, Warszawy czy Łodzi. Kopcimy nocą, byleby taniej. W ten właśnie wymuszony sposób Polacy obdzierani z finansowej skóry w rachunkach za energię elektryczną wnoszą swój wkład do walki z ociepleniem klimatu i CO2. To nasz cichy i skuteczny protest, bylebyśmy tylko nie musieli wrócić do ognisk.

Czarne chmury w sezonie grzewczym zawierające zabójcze toksyny, związki azotu, siarki, węgla i inne rakotwórcze substancje, coraz silniej zanieczyszczają powietrze i środowisko, nie tylko w dużych i małych miastach, ale nawet już na wsiach, rejonach turystycznych, a nawet w uzdrowiskach. Zimnymi nocami dymią polskie kominy, biedni i średniozamożni dorzucają do pieca byleby tylko spowolnić liczniki. Jak tak dalej pójdzie i zabójcza cenowa polityka nośników i energii o ogrzewania będzie kontynuowana – gaz podrożał o ok. 10 proc., energia cieplna ok. 6 proc., energia elektryczna ok. 6-7 proc., drewno, olej o ok. 5 proc. tylko w ub. roku – do łask szybko powrócą lampy naftowe, piecyki – kozy i nie zawsze bezpieczne butle z gazem. Zamiast skoku cywilizacyjnego mamy coraz większy regres. Zimową porą ludzie będą zamarzać hurtowo. Właściciel pięknych nowych stadionów też będą mieli gigantyczne problemy z opłaceniem rachunków za zimowe wieczory. Domowe rachunki za ogrzewanie i prąd rzędu 200-400 zł. miesięcznie zwłaszcza dla rodzin tracących pracę są wręcz zabójcze. To nie Grecja, tu trzeba grzać i świecić przez blisko 6 miesięcy. Módlmy się o łagodną zimę, bo przy srogiej aurze polski rząd z pewnością nie zda egzaminu. Nawet klasa średnia powoli wraca do tradycji regularnego nocnego dorzucania do pieca, by wytrwać do rana. Niewątpliwie piecyki – kozy, kominki ogrzewające cały dom i lampy naftowe mogą się okazać już wkrótce wielkim hitem handlowym. Jak tak dalej pójdzie Tajfun Vincent i Królowa zima skutecznie obrzydzą nam życie w naszym kraju. Kryzysowa Grecja czy Hiszpania mogą wbrew pozorom okazać się tańsze do życia. Słońce Hellady może być dla Polaków bardziej przyjazne niż nasze Słoneczko – Peru.

Autor: Janusz Szewczak (Główny Ekonomista SKOK)
Źródło: Stefczyk.info


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

20 komentarzy

  1. Hassasin 04.11.2012 10:34

    Był Zdun Roman ( wklep w google i zamów usługę 😉 ) , zlikwidowałem grzałki elektryczne w piecach kaflowych i postawiłem jeden ( zamiast dwóch ściana w scianę) przechodzący przez ścianę i jest ciepło .
    Z innej beczki , takie TBSy są z reguły ogrzewane prądem , a jeszcze płać ratę … moje kondolencje i widzimy się na barykadach gdzieś na wiosne jak przyjdą rachunki za sezon grzewczy .

  2. unknown 04.11.2012 12:28

    Cena energii musi podskoczyć, bo takie są skutki wprowadzenia ograniczeń emisji co2 przez Komisję Europejską. Zgodnie z tym ograniczeniem elektrownia w Polsce może wyprodukować taką ilość energii, aby nie przekroczyć limitu emisjii CO2. Jednak ta ilość energii nie spełnia zapotrzebowania w kraju, w związku z tym elektrownie muszą wykupić “licencje” które zwiększą odpowiednio limity CO2. Wiadomo oczywiście że ktoś musi ponieść koszty tej licencji,a więc trzeba podnieść cene 1 kWh.
    Cała ta ustawa to cios UE głównie w stronę Polski, ponieważ nasza energetyka opiera się o elektrownie węglowe w ok 95%, a to one produkują najwięcej CO2, natomiast nie dotyka krajów takich jak Francja, w których elektrownie węglowe stanowią kilka procent, a reszta to elektrownie jądrowe

  3. unknown 04.11.2012 13:00

    Jeśli Unia wprowadziła podatek od emisji Co2, to dlaczego nie wprowadziła podatku od produkcji odpadów jądrowych? Te są o wiele bardziej toksyczne i w razie jakiegoś kataklizmu stanowią ogromne zagrożenie, a dla środowiska staną się obojętne dopiero za 100 000lat!
    Odpowiedź jest prosta: taki podatek uderzył by nie w Polskę, ale w Niemcy, Francję i inne kraje oparte głównie o energetykę jądrowa, a po co okradać siebie, skoro mają dojną krowę.

  4. che 04.11.2012 13:43

    Dobrze jest mieć swój las. A dlaczego masoneria europejska nie uwzględni tego, że jesteśmy większym producentem tlenu ? Może włączmy im podatek za brak produkcji tlenu ? Jaki mamy drogi węgiel a jak kopci siarą i innym dziadostwem w domowym spalaniu. Zkomunalizowanie ogrzewania = regularnym drastycznym podwyżkom pod jakimkolwiek pretekstem. Przy indywidualnym ogrzewaniu jedynym kosztem może być własna praca. Zmiany pogodowe dają możliwość dogrzania turbiną wiatrową, przebłyski słońca panelami solarnymi. A w największe mrozy zaprząc muły do kieratu, w końcu zwierzęta muszą mieć ruch.

  5. bumerang 04.11.2012 14:29

    Szanowni forumowicze proponuję zainteresować się tym:
    http://www.youtube.com/watch?v=8QD2Whs_LxA
    Poszperajcie w necie a znajdziecie bardzo dokładny schemat tego urządzenia.
    Pozdrawiam.

  6. pablitto 04.11.2012 15:01

    Zawsze to powtarzam – zacznijmy w końcu sami produkować energię (nie kozą). Artykuł jest poza tym tendencyjny – niedawno spotkałem w “elektrycznym” znajomka, który powoli wymieniał wszystkie żarówki w domu na nowoczesne LEDy – całe włączone oświetlenie w domu to góra kilkadziesiąt Watt (tyle, co jedna porządna tradycyjna żarówka).
    Co z bateriami słonecznymi? Co z kolektorami solarnymi do podgrzewania wody (nawet zrobionych domowym sposobem “z niczego”)? Co z małymi turbinami wiatrowymi? – sposobów zrobienia ich DIY są setki w necie.
    Co z innymi, bardziej “magicznymi” patentami, jak magnetomotory?
    Tu jest jeszcze inny patent Tesli – wydaje się być “prosty jak drut” – może jakiś elektronik spróbuje?

    http://youtu.be/Vko8pfnX_w0

    Tylko jeśli sami staniemy się producentami energii, uwolnimy się zarazem od łańcucha na szyi w postaci przestarzałego scentralizowanego systemu energetycznego, jak i patologii z tym związanych, oraz od “genialnych” rządowych planów postawienia w Polsce jądrowego kloca (i zarazem zadłużenia naszych wnuków, nie tylko dzieci) w imię “eko” “taniej” energii z atomu.
    Mamy naprawdę niewiele czasu.

  7. unknown 04.11.2012 15:28

    przyszłość to nie żadne elktrownie wiatrowe, słoneczne, tylko elektrownie atomowe. żadne z “białych” źródeł energii nie zaspokoją ogromnego dziś zapotrzebowania ludzkości na energię elektryczna. Jednak jak na razie polskie rządy widocznie mając w tym jakiś interes bronią się skutecznie od budowy el. jądrowych. jako głowny argument przeciwnicy podają “bezpieczeństwo”. Tylko jak można mówić o bezpieczeństwie, kiedy jesteśmy otoczeni takimi elektrowniami ze wszystkich stron granic?

  8. pablitto 04.11.2012 15:41

    @unknown

    … a ciebie to chyba w ogóle pogięło (?!?!?) skąd sieurwałeś człowieku.
    Jądrowy czajnik to 1) przestarzała konstrukcja 2) jeden z najdroższych sposobów produkowania energii – NIE WSPOMINAJĄC o radiacji, ryzyku awarii, kończących się dobrych złożach Uranu (i kładzenia przy tym lokalnych społeczności) itd. itp…. a jeśli rzeczywiście zdarzy się poważna awaria, jak w Czarnobylu, Fukushimie – wszelkie koszta są takie, że rzucają kraj na kolana, jak widać dziśw Japonii (było też kilkadziesiąt innych, mniej poważnych acz z “wyciekiem” – Francja, Hiszpania, Niemcy -najbliżej, nie wiem co u Ruskich po Czarnobylu się działo, a skorzy nie są do dzielenia się takimi informacjami, w Japonii przed Fukushimą też jedna “pękła” wcześniej).

    PS. dziś można dostać np. baterie słoneczne o mocy w cenie 1 Watt/0,5 Euro. Jak “tani” jest 1 Watt z atomu??? Ile ma kosztować ta “polska” elektrownia jądrowa? – wiesz chociaż chłopcze? Czy jesteś tylko spamującym propagandystą?

    Nie mówiąc o całej masi innych wynalazków, które wkrótce mogą być doskonałym substytutem energii słońca/wiatru/wody…

  9. eLJot (moderator WM) 04.11.2012 16:25

    Przynajmniej masz czas na reakcje. Japończycy go nie mieli, ukraińcy też. 100 km strefy skażenia nie nadaje się do zamieszkania. W Polsce 20 lat po Czernobylu wzrosła liczba zachorowań na raka i tarczycy. Ciekaw jestem ilu ludzi w Japonii umrze w przeciągu 20 lat z powodu tego wybuchu. Ile zostanie zamiecionych pod dywan, można tylko się domyślać.

  10. unknown 04.11.2012 16:30

    @pablito
    Tak. Pogięło mnie. Tak jak wszystkich sąsiadów Polski i 95% krajów Europy.
    A ty za to nie znając tematu powielasz durne slogany eko-oszołomów, którzy całą wiedzę na temat czerpią z wypowiedzi innych eko-oszołomów, a głowny argument to straszenie czarnobylem. Mówimy tutaj o realnych zapotrzebowaniach na energię elektryczną rzędu Twh a nie o zapalenie lampki ledowej z panelu słonecznego.
    1) przestarzała konstrukcja? To trzeba budować nowe konstrukcje geniuszu. Elektrownie atomowe budowane obecnie różnią się pozimem technologicznym od tych budowanych 50 lat temu, to chyba oczywiste.
    2) jeden z najdroższych sposobów pozyskiwania energi? kolejna bujda. Podaj mi koszt budowy wraz z utrzymaniem przykładowo elektrowni atomowej o mocy 2000 MW i dla porównania farmy wiatrowej o takiej samej mocy
    Ryzyko awarii? ryzyko awarii jest zawsze, tylko twoja argumentacja jest idiotyczna z następującego prostego powodu: Wszyscy nasi sąsiedzi z wyjątkiem Białorusi (tam jest chyba w planach) posiadają już takie elektrownie, mało tego, planują następne. widzisz tu logikę takiej argumentacji?
    skąd wziąłes nastepną bujdę? złoża się kończa? w samej Polsce która nie słynie ze złóż według szacunków jest to ilość na kilkadziesiąt lat. Nie wiem jak tani jest wat z atomu, ale podam ci ciekawostkę. W 1977 wystartowała w przestrzen kosmiczna sonda voyager. Obecnie nadal działa i opuszcza układ sloneczny. do pracy potrzebuje ok 500 wat energii elektrycznej, a na pokładzie znajduje się reaktor jądrowy z zaledwie 5kg paliwa. Daje do myślenia?
    Co do białej energii, nie jestem jej przeciwnikiem, uważam że należy je budować jako rezerwowe dla atomowych, ale nigdy nie zastąpią 100% zapotrzebowania kraju.

  11. eLJot (moderator WM) 04.11.2012 16:41

    Jak wybuchnie to masz problem. Ot, trochę lemingów się przetrzebi. Po co szukać czystych technologii jak można świecić nocami 🙂

  12. unknown 04.11.2012 18:14

    @elJot
    ja akurat mieszkam na południu Polski, od najbliższej EA na słowacji dzieli mnie w linii prostej niecałe 100 km. W podobnej odległośći od czeskich EA znajdują się mieszkańcy dolnego i górnego śląska. Jeśli mieszkańcy północy czują się bezpiecznie to są w błędzie. Rosja rozpoczęła już budowę EA w obwodzie kaliningradzkim. Jednak odległość 100 czy 1000 km nie ma tu większego znaczenia, ponieważ w razie wybuchu reaktora i uwolnieniu cząstek większa rolę odkrywają lokalne warunki meteo jakie aktualnie panują (kierunek wiatru, etc)

  13. Hassasin 05.11.2012 08:38

    Polska na biomasie stoi , jeżeli chodzi o energię odnawialną. Odpowiedni program rządowy uwalniający energię obywateli do tworzenia innowacji …. i wtedy się obudziłem 😉

  14. Stasiu26 05.11.2012 17:24

    Włączcie sobie pierwszy lepszy program w telewizji. Nic nie zastąpi energii atomowej. Gdyby to nie było najlepsze rozwiązanie, to dlaczego taka Francja na tym opiera swoją gospodarkę, dlaczego Czechy budują kolejne elektrownie ? Masochiści jacyś i lubią wydawać więcej pieniędzy ? Musi im się to opłacać, nie ?

  15. papamobile 05.11.2012 19:06

    Istnieje przecież polska metoda produkcji paliw z CO2, i to niedroga. Swojego czasu było o tym głośno w mediach. Teraz rząd wycofuje się z rozpoczętej budowy elektrowni węglowej, a o sposobach zagospodarowania CO2 cisza.

  16. Stasiu26 05.11.2012 19:21

    To bajki, gdyby takie coś było możliwe, to nie byłoby takiego parcia na łupki, tylko wykorzystalibyśmy CO2, żeby uniezależnić się od Rosji. A na pewno USA by w to poszło, w końcu też mają dużo nadmiarowego CO2. Gdyby ktoś próbował przekonać, że taka technologia istnieje, to niech pamięta:
    – nigdy na skalę przemysłową
    – potrzeba wody (a nie mamy jej niezbyt dużo)
    – potrzeba prądu, a tego mamy jeszcze mniej

  17. Stasiu26 05.11.2012 19:27

    3000 elektrownie po 1MW, co daje 60 mld zł – niby to mniej niż atomowa, ale dolicz do tego koszty eksploatacji, konserwacji i fakt, że trzeba je po panele trzeba po kilkunastu latach wymienić, a elektrownie atomowe działają nieprzerwanie dziesiątki lat. Do tego na te panele musi być miejsce, podczas gdy jądrową postawisz gdzieś na uboczu, pociągniesz kable i masz prąd dla całego kraju, a nawet można sprzedawać. A gdy wybudujemy ją wspólnie z sąsiadami ze wschodu, to i cena będzie o połowę niższa.

    Nie ma się co bać atomu.

  18. papamobile 05.11.2012 19:36

    Pozwolę sobie nie zgodzić się. Rzecz w tym, że wydobycie z łupków będzie obsługiwane przez firmy… no, jakie? Ile z tego będziemy mieli my, Polacy?
    http://pietkun.nowyekran.pl/post/72357,kto-boi-sie-polskiej-niezaleznosci-energetycznej

  19. unknown 05.11.2012 20:52

    @marek ka
    Doucz się. Elektrownia z ogniw fotowoltanicznych, pracująca oddzielnym syatemie energetycznyn,nie może pracować bez akumulatorów i przetwornic / falowników. (Teoretycznie mooże, lecz gdy zajdzie słońce, odbiorca traci energię.
    Chyba ze mylisz ze słoneczną elektrownią CIEPLNĄ, ta nie potrzebuje akunulatorów, jednak w Polsce taka nie powstanie, przynajmniej w najblizszym stuleciu, bo jest… za zimno

    @stasiu 26
    Zgadzam się, tylko że elektrownia atomowa nie wyniesie więcej niż 60mld zł za 3000 MW.
    Wedlug oficjalnych prognoz jej koszt to ok 4 mld euro za 1000 MW, co daje ok 50 mld zł za 3000 MW.

  20. Stasiu26 06.11.2012 09:31

    Oczywiście, że szczyt jest w tych godzinach, ale wieczorem też troche prądu ciągniemy, nie ? Jeśli pójdziesz w słoneczne, to wieczorem cały prąd będzie musiał iść z węglowych, za które wkrótce będziemy płacić olbrzymie kary, z powodu CO2.

    Koszty eksploatacji atomowej mamy ? Proszę:
    http://energetyka.wnp.pl/koszty-eksploatacji-elektrowni-jadrowych-nizsze-niz-weglowych,116443_1_0_0.html

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.