Kirgistan nie chcemy bazy wojskowej USA

Opublikowano: 24.10.2021 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1103

Prezydent Kirgistanu Sadyr Dżaparow przeciął, jak się wydaje ostatecznie spekulacje, czy armia USA będzie znów mogła stacjonować w jego kraju. Nie będzie.

Amerykanie muszą przełknąć gorzka pigułkę. Nie tylko nie będą mogli powrócić do Kirgizji, w której stacjonowali przez długie lata, ale też będą musieli pogodzić się z tym, że ich miejsce zajmą Rosjanie. Amerykanie już witali się z gąską. Od 2001 roku do 2014 w Manas stacjonowali amerykańscy żołnierze. Baza lotnicza w tym miejscu dawała im możliwość strategicznego wpływu na cały okoliczny, ważny strategicznie region. Jednak w 2013 roku prezydent Kirgizji wypowiedział umowę najmu i Amerykanie musieli się wyprowadzić. Jednak nie tracili nadziei, że wszystko powróci do normy po ich wycofaniu się z Afganistanu.

Zwrócili się zatem w sierpniu br. do prezydenta Dżaparowa o wyrażenie zgody na to, by wycofujące się wojska mogły ponownie założyć w Kirgistanie swoja bazę. Na odpowiedź czekali niezbyt długo, bo do wczoraj, kiedy w wywiadzie dla rosyjskiej agencji RIA Novosti prezydent Kirgistanu powiedział, że udzielił stronie amerykańskiej odpowiedzi odmownej.

Dla Amerykanów to duża strata, ponieważ z terytorium Kirgistanu mogliby wciąż kontrolować to, się dzieje w Afganistanie i przy pomocy dronów przeprowadzać uderzenia z powietrza, nie wspominając o kontrolowaniu regionu byłych azjatyckich republik radzieckich pod rosyjskim bokiem. „Mamy już rosyjską bazę w Kante. Wystarczy nam jednej bazy. Nie chcemy grać w koci-koci łapki z mocarstwami, mając na naszym terytorium dwie bazy” – powiedział Dżaparow.

Jak się wydaje, to praktyczna realizacja komunikatu rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, który podczas ostatniego swojego spotkania z prezydentem USA Joe Bidenem zaznaczył, że Rosja jest przeciwna obecności amerykańskich sił zbrojnych w środkowej Azji. Zapewne na skutek tego USA nie będą miały swych baz na terytorium Tadżykistanu, Uzbekistanu i Kirgizji właśnie. Rosja zaliczyła kolejny punkt, jeśli chodzi o wpływ na terenach postradzieckiego terytorium.

Autorstwo: Maciej Wiśniowski
Źródło: Strajk.eu

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba ocen: 9 , średnia ocena wartości wpisu: 4,89 na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. vannamond 25.10.2021 08:24

    Czyli szykuje się powtórka z 2005.

  2. lboo 25.10.2021 21:07

    “Dla Amerykanów to duża strata,…”
    Przede wszystkim dlatego że ta baza służyła do przerzutu narkotyków z Afganistanu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.