Kim jest prezydent-elekt Argentyny?

Opublikowano: 28.11.2023 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1421

Javier Milei 53-letni prezydent-elekt 46 milionowej Argentyny jest rzadko w polityce spotykanym oryginałem, przy którym rzekomo kontrowersyjny Trump jest statecznym i spokojnym facetem. Zaskakuje jego temperament, dynamizm i populistyczny styl uprawiania polityki, dzięki czemu będąc człowiekiem spoza układu w wielkim stylu pokonał mocno wrosły w struktury państwa peronistyczny i kirchenerowski Deep State. Milei wydaje się być krzykiem rozpaczy pogrążonej w kryzysie (inflacja 140%) przez ostatnie 80 lat Argentyny i nadzieją na powrót do prosperity z przełomu XIX i XX w.

Dla wrogów i krytyków Javier Milei jest zwariowanym szarlatanem, który swoimi demagogicznymi sztuczkami zdołał zdobyć popularność ogłupiając szczególnie młodych. Na wiecach krzyczał: „Nie przyszedłem tu, aby przewodzić owcom, ale aby obudzić lwy”. W mediach był przedstawiany jako trener tantrycznego seksu, kawaler preferujący trójkąty uważający, że biedni ludzie mogą sprzedawać swoje części ciała. Facet pobierający rady polityczne od swojego ukochanego nie żyjącego od 2017 r. psa Conan, którego sklonował (ma 5 English Mastiffs). Gwiazda radia i telewizji słynąca z dosadnego, obraźliwego języka, bezpardonowo atakujący pasożytniczą klasę biurokratów, którzy uważają, że mogą istnieć bez wyborców. Choć ukończył szkołę katolicką, rodzimego papieża Franciszka nazywa „jezuitą promującym komunizm”, „pieprzonym komunistą”. Milei mówi, że rozmawia z Bogiem, który nakazał mu zaangażować się w politykę i zostać prezydentem. Rozważa przejście na judaizm, odwiedził grób lidera Chabad Lubavitch Menachem M. Schneersona…

Wszystkie grzechy Javiera Milei

Spójrzmy jak dorastał nowy prezydent i jak dotąd przebiegało jego życie. Urodził się 22 października 1970 r. w Buenos Aires, ojciec Norberto był kierowcą autobusu, matka Alicia opiekowała się nim i młodszą siostrą Kariną, pomagała im babcia ze strony matki. Przyznaje, że rodzice go bili i mu ubliżali, dlatego zerwał z nimi kontakty przez 10 lat. W katolickiej szkole średniej miał pseudonim „El Loco” (Wariat), często był wybuchowy, nie miał przyjaciół i „pyskował”. Grał w zespole w piłkę, głównie na bramce, był też wokalistą zespołu „Everest” grającego głównie szlagiery Rolling Stones. Zakochany w swoich 5-ciu 100 kilogramowych psach, nazwał ich imionami ulubionych ekonomistów jak Milton (od Milton Friedman), Murray (za Murray Rothbard), czy Robert i Lucas (od Robert Lucas), jeden nosi imię Conon w nawiązaniu do oryginalnego Conan, którego Milei stracił w 2017 r. (rak kręgosłupa). Conan był jego najlepszym przyjacielem, „synem” z którym Javier utrzymuje telepatyczny kontakt do dziś, a nawet prosi o rady w sprawach politycznych (!). Javier uważa, że klonowanie jest najbliższą drogą do wieczności, klonowania Conana dokonał w USA za cenę 50 000 dolarów, a swoje psy uważa za swoje czworonożne dzieci. Na dalsze pytania reporterów Javier odpowiada, że to jego sprawa co robi w swoim domu.

Javier może sprawiać wrażenie nieco „szurniętego” przyznał, że „rozmawiał” z Ayn Rand (zmarła kiedy Javier miał 12 lat), no i oczywiście z Bogiem, dodał, że widział trzy razy rezurekcję Chrystusa, ale nie może o tym mówić, bo ludzie pomyślą, że zwariował… Przyznał też, że tak on jak i Conan wypełniają misję daną przez Boga i pierwszy raz spotkał Conan ok. 2000 lat temu (który był wtedy lwem) na arenie rzymskiego Koloseum, kiedy on sam był gladiatorem…

Zaraz za pieskiem Conan największą miłością Javiera jest jego młodsza siostra Karina, która była szefową jego kampanii wyborczej i którą zamierza uczynić „First Lady” kiedy 10 grudnia obejmie urząd prezydenta. Z powodu swojej nieuporządkowanej obfitej czupryny z obszernymi bokobrodami nazywany był „Peruka”. Javier wyznał, że nie czesze swojej czupryny, za to ekskluzywnie odpowiada wiceprzewodnicząca jego partii Lilia Lemoine, odpowiadająca również za jego makeup. Jest bardzo ekscentryczny, w maju 2022 r., na pytanie o gender odpowiedział, że nie wstydzi się swojego penisa, bycia białym mężczyzną i swoich niebieskich oczu. 53-letni kawaler sugerujący upodobanie w partnerskich trójkątach, uchodzący za trenera seksualnej szkoły tantrycznej, podobno „chodził” z wokalistką Daniela Mori, a we wrześniu 2023 r. przebywał często z aktorką Fatimą Florez.

Wcześniej, po 2010 r. stał się słynnym uczestnikiem debat w telewizji argentyńskiej, wykazując się błyskotliwymi agresywnymi ripostami i ostrym obraźliwym językiem. W 2018 r. w debacie TV nazwał dziennikarkę „oślicą” i odmówił przeproszenia za co zakazano mu występów w okolicy miasta Metan i zlecono badania psychologiczne. W 2019 r. został okrzyczany jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Argentynie.

Javier nie jest zwolennikiem narkotyków, nazywa to samobójstwem, tylko raz palił marihuanę i pamięta, że dużo się śmiał. Cytując fragmenty z Biblii sądzi, że państwo jest wymysłem diabła. Wyznał, że jeśli miałby wybierać między państwem a mafią, wybrałby mafię, która ma zasady, potrafi się adaptować, mafia nie kłamie i potrafi współzawodniczyć…

Ekonomista, druga twarz Javiera Milei

Jest też druga twarz Javiera Milei, to twarz ekonomisty ogarniętego pasją Jezusowego buntu wobec skorumpowanych elit i „wywrócenia stolika” z pasożytniczymi elitami skorumpowanego od dekad państwa. Javier zdobył licencjat i dwa tytuły magistra ekonomii. Przez 21 lat był profesorem ekonomii, wykładał mikroekonomię, makroekonomię, ekonomię pieniądza na uczelniach krajowych i zagranicznych.

Jest autorem wielu książek i ponad 50. artykułów naukowych, specjalizując się w ekonomicznych wzroście. Pracował jako główny doradca ekonomiczny w wielkich firmach argentyńskich i międzynarodowych, w tym doradzał G20 i innym międzynarodowym organizacjom. Bardzo często występował w telewizji, przez co miał dużą rozpoznawalność, w rankingu w 2018 r. był najczęściej zapraszanym ekonomistą w telewizji (aż 235 wywiadów!). Prowadził też własny popularny radio show zapraszając znanych ekonomistów i libertarianów.

Milei reprezentuje ekonomiczną szkołę austriacką i jest zwolennikiem polityki byłego prezydenta Menem. Jego celem jest ograniczenie rozdętej administracji państwowej, zlikwidowaniu wielu ministerstw, ekonomiczna liberalizacja i „odchudzenie” rządu z koncentracją na zasadach wolnego rynku. Jest wyznawcą wolności, życia i własności prywatnej. Popiera kapitalizm i ostro krytykuje socjalizm i komunizm uważając je za zło. Jego celem jest ograniczenie wydatków budżetowych i nie podnoszenie podatków zabijających ludzką inicjatywę i przedsiębiorczość. Wybrany do krajowego Kongresu swoją pensję przeznaczał na miesięczną loterię. Milie zapowiedział utrzymanie przez pewien czas programów pomocy socjalnej w kraju, w którym 40% ludności żyje w biedzie.

Javier Milei i jego polityczne poglądy

Postrzegany jest jako ultra prawicowy polityk o zabarwieniu libertyńskim zwalczający nabrzmiałe pasożytnicze państwo opiekuńcze, z wielką rolą związków zawodowych i dobrze prosperującymi politykami, którzy bezsensownymi decyzjami okradają ludzi nakręcaną inflacją. Na wiecach występował z piłą łańcuchową ilustrując swoje zamiary odchudzenia opiekuńczego państwa. Komentatorzy podkreślają jego podziw dla Trumpa (Trump z bokobrodami), podziw dla leseferystów z Ludwigiem von Mises i Miltonem Friedmanem i wolnego rynku. Sam Milei określa się mianem anarcho-kapitalisty. W 2020 r. Milei wstąpił do Avanza Libertad (Wolność do Przodu) skupiających ludzi z różnych grup i partii, którym na sercu jest uzdrowienie i przebudowa niewydolnego systemu rządzącego Argentyną. W 2021 jego partia La Libertad Avanza w wyborach parlamentarnych zdobyła 3 miejsce (17% głosów) i weszła do Kongresu. W listopadzie 2023 r. Javier Milei uzyskał najlepszy wynik (55,69%) w prezydenckich wyborach (jego wiceprezydent Victoria Villarruel) bijąc ministra ekonomii reprezentującego peronistów i centrystów Sergio Massę (36,68%).

Reformator

Prezydent Milei chce porzucić peso, dokonać dolaryzacji argentyńskiej gospodarki i zlikwidować Bank Centralny, przechodząc bezpośrednio pod Federalną Rezerwę w USA, co ma pozwolić mu opanować szalejącą inflację. Porównuje się go do Trumpa, Jair Bolsonaro, czy nawet do Korwina-Mikke, popiera też senatora Ted Cruz i hiszpańską partię Vox. Milei uważa, że pchane przez elity „globalne ocieplenie” jest oszustwem socjalistów, które trzeba wyśmiać. Milei popiera wolny dostęp do broni, prostytucji, jednopłciowych małżeństw, narkotyków, identyfikacji płciowej. Jednak zdecydowanie sprzeciwia się aborcji i eutanazji. Głosi konieczność prywatyzacji służby zdrowia i edukacji, jest przeciwny mandatowym szczepieniom. Jest zwolennikiem zbliżenia się z USA i Izraela, popiera Ukrainę w wojnie z Rosją, jest niechętny do relacji z krajami socjalistycznymi, czy komunistycznymi jak Chiny, Kuba, Brazylia, czy Koreą Północna. Trzeba pamiętać, że Chiny i Brazylia są poważnymi ekonomicznymi partnerami Argentyny. Jest za dialogiem z Wielką Brytanią w/s przyszłości Wysp Falklandzkich, powołując się na przykład Hong Kongu.

Jak zareagował świat na to niezwykłe zwycięstwo anarcho-kapitalisty? Argentyńskie obligacje poszybowały w górę, obniżył się wskaźnik ryzyka inwestycji, firmy jak Amazon, Tesla, Starlink zapowiedziały wejście na argentyński rynek w 2024 r. Na nowojorskiej giełdzie akcje kilku zarejestrowanych tam biznesów poszybowały w górę, państwowa kompania energii (YPF) skoczyła 40% do góry, a dwa banki zyskały po 20% więcej (BMA) i (GGAL). Na dziś 1 dolar jest wart ok. 1000 peso. Argentyńska ekonomia jest na trzecim miejscu w latynoskiej Ameryce za Brazylią i Meksykiem. Argentyna jest zadłużona w USA na 44 mld dolarów, Bank Światowy szacuje, że gospodarka Argentyny skurczy się w 2023 r. o 2,5%, głównie z powodu suszy.

Przypomnijmy, że dolaryzacji ekonomii dokonały El Salvador i Ekwador i obydwa kraje dalej borykają się z trudnościami. Prawdą jest, że amerykański dolar jest często używaną w Argentynie walutą. Szacuje się, że w obiegu krąży ok. 200 mld dolarów (!) więcej, niż w jakimkolwiek kraju poza Stanami Zjednoczonymi, co daje ok. 4400 dolarów gotówki na głowę mieszkańca Argentyny, w porównaniu z 3100 dolarów w USA…

Komentatorzy w jednym rzędzie stawiają Milei obok Nayib Bukele z El Salvador, który ogranicza działalność gangów, czy Giorgia Meloni z Włoch, która przeciwstawia się nielegalnej imigracji, wspiera Ukrainę i podkreślają ich wysokie notowania w sondażach. Zapytany Milei jaki model rozwoju państwa chciałby naśladować, odpowiedział: Irlandię. W wywiadzie z Tucker Carlson na platformie X Milei zwrócił się z apelem do Trumpa, aby kontynuował swoją walkę z socjalizmem i amerykańskim Deep State. Trump pogratulował Milei zwycięstwa. Zadzwonił z gratulacjami też papież Franciszek, pogratulował zwycięstwa prezydent Xi.

Argentyna (łacińska nazwa pochodzi od srebra) jest członkiem G20 i 21 gospodarką świata, obszarowo największym 8 państwem na świecie (2 780 400 km2, a z terytoriami spornymi 3 761 274 km2). Wymachujący piłą łańcuchową anarcho-kapitalista Milei , rozczarowany skorumpowanym systemem socjalistycznego opiekuńczego państwa powstał, aby „obudzić lwy”. Ma być lekarstwem, które tak potrzebne, nie będzie łatwe do przełknięcia, tak przez jego zwolenników i jak i przeciwników, a jemu może nawet zaszkodzić…

Autorstwo: Jacek k. Matysiak z Kalifornii
Źródło: Goniec.net

Wybrana źródłografia

1. https://www.nytimes.com/2023/11/24/world/americas/argentina-economy-peso-dollar-javier-milei.html

2. https://www.dailymail.co.uk/news/article-12769269/javier-milei-argentina-president.html

3. https://twitter.com/BehizyTweets/status/1726351008798810608

4. https://en.wikipedia.org/wiki/Javier_Milei#Citations

5. https://www.bbc.com/news/world-latin-america-67509691


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. Stanlley 29.11.2023 17:36

    Po pierwsze trzeba sobie zdać sprawę że bez wsparcia mediów nikim by został – to dzieki mediom zdobył poparcie i został wybrany… a jak wiemy większość tych mediów jest w rękach kapitału korpo za USA. Po drugie – mają go za głupiego i tak pociesznie jest przedstawiany, by ludzie nie bali się – to głęboko zakorzenione – będą się bać kogoś kogo się przedstawi jako cwaniaka, inteligentnego i sprytnego… Ale on nie jest głupolem – był wieloletnim pracownikiem amerykańskich korporacji – a tam głupich się nie bierze…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.