Liczba wyświetleń: 836
Wczoraj przez stolicę przeszła kolejna demonstracja Komitetu Obrony Demokracji, który już oficjalnie wszedł w koalicję z partiami politycznymi – Nowoczesną, PSL i SLD oraz ich przyległościami: założoną przez Barbarę Nowacką Inicjatywę Polska czy Zielonymi.
Hasło szumnie zapowiadanej demonstracji to “Jesteśmy i będziemy w Europie”. Poza wymienionymi organizacjami swoje poparcie wyraziła też największa partia opozycyjna: Platforma Obywatelska, a także Związek Nauczycielstwa Polskiego. „Dziś jesteśmy razem po to, aby powiedzieć, że nie dopuścimy do koszmaru władzy autorytarnej” – mówił otwierający pochód Grzegorz Schetyna. Zdaniem przewodniczącego PO PiS zmierza do zbudowania nowej “żelaznej kurtyny”; a w konstytucję chce wpisać “przewodnią rolę partii”. „Odwracanie się od Europy, to jest droga na Wschód” – stwierdził.
Posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz mówiła z kolei o tym, że Prawo i Sprawiedliwość „niszczy to, co zbudowaliśmy przez ćwierćwiecze”. Jej zdaniem Polska w „ekspresie europejskim” jechała przez lata „w pierwszej klasie”, a teraz przesiadła się do „wagonu towarowego”. Na demonstracji wypowiadał się także Jarosław Kalinowski z PSL i Sławomir Broniarz, który przestrzegał przed zawłaszczaniem edukacji przez jedną partię polityczną. „Nie ma dobrej szkoły bez demokratycznego państwa, i nie ma demokratycznego państwa bez dobrej edukacji” – stwierdził. Na szczęście związkowiec nie odniósł się do klasy pociągu, którym przez ostatnie 25 lat podróżowało polskie szkolnictwo.
Na transparentach znalazły się hasła czule wspominające rządy Platformy Obywatelskiej („Ewa weź stery, przywróć porządek do cholery”), wypowiadał się też największy przegrany zeszłego roku, Bronisław Komorowski. „Wszyscy doskonalone wiemy, że nie przyszliśmy tutaj tylko i wyłącznie dlatego, że jest nam razem dobrze, tylko dlatego, że w Polsce jest źle” – mówił. „Jesteśmy tutaj dzisiaj razem, nie licząc na żadne profity, na żadne stanowiska, na żadne korzyści. Jesteśmy tutaj, bo chcemy walczyć o polską wolność, o polską demokrację, o polskie prawo do dobrego funkcjonowania w Unii Europejskiej. Jesteśmy razem w imię wielkiej idei, której na imię wolność” – stwierdził.
Na demonstracji obecnych było według TVN 240 tys. osób. To o 140 tys. więcej, niż zapowiadali organizatorzy. Powiewały flagi Polski, Unii Europejskiej i partii politycznych biorących udział w marszu.
Autorstwo: JS
Źródło: Strajk.eu
O jaką wolność ONI walczą? Bo ja wszędzie widzę tylko ograniczenia. Na moim przykładzie – prowadzę firmę transportową – jak chcę dalej prowadzić transport muszę co pięć lat prosić o licencje -oczywiście płatną. Nie mogę od tak sobie wykonywać usług transportowych, bez dokonania rejestracji i dokonania opłaty w postaci haraczu dla państwa, które nie daje mi nic w zamian oprócz kolejnych ograniczeń i wymyśla coraz to nowe przepisy aby mnie łatwiej złapać na ich nie przestrzeganiu. Ludzie są już tak omotani, że nie widzą w jak ciasne ramy zostali wsadzeni i uważają to jeszcze za normalne dając się zaprosić na manifestacje w celu obrony tego, aby nadal być niewolnikiem „demokracji”.
Wczoraj, miałem okazje posłuchac 2 wystapień, na tym wiecu… Ludzie mówiący o demokracji, walce z rasizmem, ksenofobia itd, równoczesnie stosowali klasyczne słownictwo dla rasistów, ksenofobów, obrazając, wysmiewając, ponizając itd… Jesli ci ludzie mieliby dojśc do władzy, i wprowadzac swoja wizję „demokracji”, to juz wolę piso-kracje, choć pisowcem nie jestem.
Buta, zarozumialstwo, beszczelnośc, wywyższanie sie, manipulacja, oto cechy „przywódców” którzy tam byli, i tumanili, a największym sukcesem, jak to petru-syn sie pochwalił, było „zapedzenie” kaczyńskiego przed komputer, przy okazji obrazając tych co nie chcą mieć kont na „pejsbuku”, czy innych portalach… Zastanówcie sie, że w swoim prostactwie, ten pan zdradza ku jakiej deokracji dązy, bo wszyscy nieco ogarnieci wiedza po co sa te portale, z „pejsbukiem” na czele…
Za czaów 'adolfa”, czy stalina wiedze dla „władzy” o podległych dawali kapusie, dzis sprzedaje ja izraelczyk, własciciel tegoz portalu..
źle im z ich milionami złotych i ośmiorniczkami na koszt biedaków
Komoroski lol To on na wolności jeszcze siedzi za te przekręty?
wgl wieśniactwo i tępota ludu na tej demonstracji pobiła wszelkie rekordy, poczytajcie relacje i pooglądajcie wideo
Władza autorytarna jest Rzeczpospolitej wręcz niezbędna! Mało tego, do przetrwania, oraz do wywalczenia niepodległości przez Rzeczpospolitą, może się okazać niezbędna dyktatura!
co na to wykonawca woli Putina niejaki Kalkstein?
A pro po schetyny – wielkiej nadziei białych …
Grzesio Braun rzuca nieco światła na tę postać …
https://www.youtube.com/watch?v=szRic-f2ypk
To tak jakby postawić na czele opozycji tą rurę Tymoszenko i spodziewać się, że ludzie od razu zapomną o tym platformowo-balcerowiczowym gnoju.
Kwik świń oderwanych od koryta. Chcą swoich przywilejów i powrotu do władzy, by dalej mogli kraść. Narod jest głupi, skoro nie zapala się zielona lampka w głowie kiedy widzą transparenty: Ewa weź stery…
UWAGA!
Na przykład taki Bruno Schulz, czystej krwi Żyd, był genialnym pisarzem POLSKIM, który swoje arcydzieła napisał w języku POLSKIM i swoim dziełem ogromnie wzbogacił literaturę POLSKĄ. Ilu jeszcze takich wybitnych Żydów przyczyniło się do tego, że kultura POLSKA jest taka bogata?
Trzeba pamiętać również o tych Żydach, którzy przez setki lat współtworzyli naszą kulturę polską. Niestety po 2 wojnie światowej (a może dużo wcześniej) symbioza ta uległa destrukcji…
stary,
Jak się nie czyta książek, to następuje powolny zanik istoty szarej, a w konsekwencji wtórny analfabetyzm.
I dalej nie rozumiem,
bo widzisz jeśli Piłsudski widział zagrożenie ze strony bolszewików i chciał budować sojuszniczą Polsce Ukrainę, to trzeba było z nimi budować konfederację już w 1918, a czy budowaniem konfederacji byliby zainteresowani Ukraińcy?.
Czy raczej chcieli stworzyć niezależne państwo.
Z tego co wiem dążyli do stworzenia własnego państwa więc konflikt z Polską był nieunikniony, więc na czym chciał budować sojusz Piłsudski?,
na samym tylko zagrożeniu ze strony bolszewików?,
to za mało Ukraińcy (tak jak my uznaliby teorię dwóch wrogów).
I ja nie uznaję teorii o wielkości umysłowej Piłsudskiego z jeszcze jednego ważnego powodu, otóż patrząc ze strony ukraińskiej Polska zabrała im ziemie zachodnie i Piłsudski zamiast (razem z całą swoją przedwojenną kliką) dawać Ukraińcom swobody obywatelskie i razem z nimi budować sojusz ale już nie państwowy tylko narodowy (tu żyd Kaganowicz daje nam podstawy tego sojuszu przeciw bolszewikom w postaci wielkiego głodu), to oni nie dość że tego nie robią to robią akurat odwrotnie, cała polityka wobec Ukraińców to seria klęsk, niepowodzeń, zaniechań i przemocy.
A może tak to miało wyglądać?, może Ukraińcy mieli szukać pomocy u Niemców?,
kto wie,
ale warto sobie takie pytania zadawać patrząc na swoistą parallelę obecnych czasów do tych przedwojennych.
P,s.
to co napisałem to nie jest nawoływanie do sojuszu polsko-ukraińskiego przeciwko Rosjanom i broń boże nie chcę w żadnym wypadku tłumaczyć Bandery i jego siepaczy.
W roku 1918 żadna „bolszewia”, nie była zagrożeniem dla Polski, od bolszewików oddzielał nas wielki kawał Rosji w której siedzieli Niemcy, walki między Polakami nie wybuchły z bolszewikami ani tym bardziej z Rosjanami, tylko z Ukraińcami o ziemie które każdy z tych narodów uważał za swoje.
Więc jak do licha ciężkiego Piłsudski z podbitego narodu chciał zrobić sojuszników?.
Powtarzasz mi jakieś bzdety które są powtarzane w każdej książce poświęconej Piłsudskiemu i uważasz że wiesz wszystko, dlatego zadałem ci to pytanie kilka postów wyżej a które powtórzę jeszcze raz.
Na jakiej podstawie Piłsudski chciał zbudować sojusz polsko-ukraiński?.
Najpierw to przemyśl i spróbuj odpowiedzieć mi swoimi słowami a nie książkowymi bo one niczego nie wyjaśniają.