Liczba wyświetleń: 783
Podczas obchodów kolejnej miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie mężczyzna wszedł po schodach na pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej na placu Piłsudskiego i krzyczał do prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Został zatrzymany przez policję. W poniższym materiale wideo protestujący przedstawia swoje uzasadnienie i poglądy nt. katastrofy smoleńskiej, która była wg niego zwykłym wypadkiem lotniczym.
W piątek premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński wzięli udział w mszy w intencji ofiar katastrofy w Warszawie. Po mszy złożono kwiaty pod pomnikami prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy przy placu Józefa Piłsudskiego.
Gdy uczestnicy obchodów dochodzili do pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej, na monument wszedł mężczyzna.
Miał przy sobie baner z napisem „Ein Volk, ein Reich, ein Kaczyński? – NIE!”. Próbował krzyczeć do prezesa partii rządzącej: „Kiedy wreszcie skończysz tę szopkę? Dziewięć lat, kiedy przestaniesz oszukiwać ludzi; gdzie jest wrak?”.
Po krótkim czasie został odprowadzony do policyjnego wozu.
Sprawcą incydentu okazał się Arkadiusz Szczurek. Przyznał się do wejścia na pomnik na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Według Pawła Kasprzaka, lidera ruchu Obywateli RP, Pan Arek jest jego członkiem ruchu, jednak ta akcja nie była organizowana przez ruch.
Obecnie sprawą zajmuje się policja i prokuratura. Jak powiedział rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji kom. Sylwester Marczak, w tej sprawie policja prowadzi czynności w kierunku art. 51 „Kodeksu wykroczeń”, czyli zakłócenie porządku publicznego.
Źródło: pl.SputnikNews.com
Świry są wszędzie. Jeżeli ktoś z jego bliskich zginął w katastrofie, to się nie dziwię, a jeżeli nie, to niech gościu się zastanowi, czy nie szkoda muz życia na takie bzdury.