Kibice pobili piłkarzy i krzyczeli „wyp*******ć”

Opublikowano: 27.07.2020 | Kategorie: Kultura i sport, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1070

Jakiej reakcji kibiców mogą się spodziewać piłkarze po wywalczeniu awansu do wyższej ligi? Eksplozji radości? Ogłuszających wiwatów? Wzruszających podziękowań? Niekoniecznie. Zawodnicy Widzewa po ostatnim gwizdku w meczu, który zadecydował o awansie zostali… pobici i znieważeni przez własnych fanów.

Kiedy zabrzmiał ostatni gwizdek w meczu II ligi Widzew Łódź – Znicz Pruszków, stało się jasne, że klub z miasta włókniarek awansował do wyższej klasy rozgrywkowej. Część kibiców świętowała, ale znalazła się grupa bandytów, którzy zamiast podziękowań zafundowali swoim piłkarzom seans poniżenia. Kibole wdarli się na boisko i przez ponad pięć minut lżyli zawodników, nie mogąc wybaczyć, że ci w ostatnich kolejkach nie prezentowali wysokiej formy. Wywalczenie awansu wyraźnie nie miało dla nich żadnego znaczenia. Cześć zawodników straciła koszulki, zdarte i skradzione przez chuliganów, a rozgrywający: Robert Prochownik i Adam Radwański zostali pobici. Napastnicy bili ich po twarzach. W tym czasie z trybun dobiegał okrzyk „wypierdalać”.

Po meczu na stadionie i w jego okolicy chuligani demolowali infrastrukturę swojego klubu i bili się z siłami porządkowymi. „Policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego. Łącznie zatrzymano 6 osób w wieku od 29 do 39 lat. Odpowiedzą za wtargniecie na murawę i za znieważenie funkcjonariusza policji. Obecnie trwa przeglądanie zapisów monitoringu oraz materiałów filmowych policji w celu identyfikacji innych osób, które dopuściły się naruszenia przepisów. Niewykluczone są kolejne zatrzymania” – informuje biuro prasowe łódzkiej policji.

Oświadczenie wydał też klub. „Żadne rozstrzygnięcia sportowe, ani największy nawet pokład negatywnych emocji, nie mogą być jednak wytłumaczeniem zachowań, do których doszło na płycie boiska po końcowym gwizdku. Już samo wtargnięcie na plac gry jest złamaniem ustawy o bezpieczeństwie imprez masowym, a ataki fizyczne na zawodników to zachowania, które ścigane będą z urzędu” – to fragment komunikatu, w którym władze Widzewa wyrażają też nadzieję, że zachowanie bandytów nie wpłynie negatywnie na wizerunek kibiców i klubu.

Autorstwo: Piotr Nowak
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 3,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o