KE zapowiada surowe kary dla platform internetowych

Opublikowano: 15.09.2018 | Kategorie: Media, Prawo, Świat komputerów, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1132

Przewodniczący Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker, poinformował, że Unia rozważa wprowadzenie wysokich kar finansowych dla Google’a, Facebooka, Twittera oraz innych internetowych platform, jeśli ekstremistyczne treści pojawiające się w sieci nie będą usuwane w ciągu godziny od ich publikacji.

Już w marcu Bruksela przekazała firmom, by podjęły większe starania w celu usuwania niepożądanych treści z przestrzeni sieciowej. Pomimo iż platformy twierdzą, że na przestrzeni ostatnich miesięcy wykonany został znaczny postęp, Komisja Europejska nadal podtrzymuje swoje stanowisko, że progres jest niewystarczający.

Przewodniczący Komisji, Jean-Claude Juncker w środę ogłosił, że oczekuje od platform usuwania treści ekstremistycznych w ciągu godziny od momentu opublikowania ich w sieci.

Usługodawcy, którzy systematycznie nie będą stosowali się do unijnych zaleceń, mogą zostać ukarani wysokimi grzywnami, stanowiącymi równowartość około 4% rocznych przychodów firmy. Platformy internetowe są również zobowiązane do dostarczania corocznych sprawozdań, w których wykażą swoje wysiłki w walce z nadużyciami w sieci.

Komisja Europejska zaapelowała również do największych światowych platform o nawiązanie ścisłej współpracy, ponieważ bardzo często zdarza się, że gdy nieodpowiednie treści zostają usunięte z jednej strony, to niemal natychmiastowo pojawiają się one w innym miejscu. Nie wiadomo też co zostanie uznane za treści ekstremistyczne, a znając skłonność do nadużyć w okręgach władzy mogą to być na przykład poglądy z którymi nie zgadzają się jacyś politycy.

Autorstwo: ZychMan
Na podstawie: Reuters.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl


TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Leszek Puszczyk 15.09.2018 16:04

    Właśnie najwięcej niepewności zawsze wnoszą te eufemizmy. “Niepożądane treści” to bardzo pojemny worek.

  2. Radek 16.09.2018 08:46

    Serwery przenieść do Afryki albo Azji. Domenę również przerejestrować. Do tego kary dotyczą procentu obrotu. A jak organizacja nie ma obrotu? Albo się wtedy zarejestruje na słupa w jakimś innym pozaeuropejskim kraju.

  3. tojazenn 24.09.2018 12:56

    To jest ekstremistyczny komentarz: wolnosc slowa jest w konstytucji RP. Karanie za to jest patologia myslenia eurokratow! Zreszta Francja i reszta zachodu juz dawno zatracila poczucie wolnosci na rzecz ‘political correctness’
    Az bierze na wymioty (przepraszam za tak trescia opinie na portalu;)

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.