Każdy dom ma mieć ładowarkę do samochodowych baterii!

Opublikowano: 05.04.2023 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2731

Jakub Wiech, jeden z klimatystów głównego nurtu wychwalających wszelakie unijne decyzje podejmowane pod pretekstem „walki z globalnym ociepleniem”, snuje wizje o elektryfikacji transportu. Chce, żeby każdy dom, tak jak teraz ma komin, miał także ładowarkę do samochodowych baterii. Uważa, że trzeba to uregulować prawnie.

Unia Europejska w imię zielonej ideologii stawia na samochody na baterie. Od 2035 zacznie obowiązywać zakaz rejestracji nowych samochodów spalinowych. Wciąż będzie można użytkować te zarejestrowane przed datą graniczną, ale jako że każde auto ma swoją żywotność, to po kolejnych kilkunastu latach samochody spalinowe przejdą do historii.

Aktualne realia są takie, że na samochód elektryczny stać niewielu. Ten jest horrendalnie drogi, także w eksploatacji (do niedawna ekofanatycy zapewniali, że jazda elektrykami będzie tania, a przejechanie 100 km jest dziś droższe nawet przy wysokich cenach benzyny), a ponadto jego żywotność (dokładniej: żywotność baterii) jest krótsza niż spalinowego samochodu. Do tego wszystkiego dochodzi brak infrastruktury ładowania. Samochody na baterie w Polsce stanowią niewielki odsetek wszystkich aut, ale ci, którzy wybierają się w dłuższą podróż elektrykiem, mają nie lada problem. Stanowisk do ładowania jest mało, samo ładowanie trwa długo, a niekiedy ładowarka jest zajęta i trzeba czekać nawet do godziny, aż się zwolni.

Rozwiązanie na problem infrastruktury przedstawił ekofanatyk Jakub Wiech. Chce nakazywać ludziom, co mają stawiać na własnej posesji. W rozmowie z Wirtualną Polską zasugerował, że każdy dom powinien mieć ładowarkę do baterii. Że wraz z zakazem samochodów spalinowych należy zmienić całą urbanistykę. „Będzie też potrzebna zmiana urbanistyki. Parkingi przy blokach będą musiały mieć odpowiednią podaż ładowarek. Trzeba wprowadzić regulacje budownictwa mieszkaniowego w tej sprawie. Tak jak teraz każdy dom ma komin, tak niedługo każdy nowo budowany dom będzie miał tzw. wallboxa do ładowania potencjalnego samochodu elektrycznego” – zapowiada w rozmowie z Wirtualną Polską Wiech.

Przypomnijmy, że istnieje coś takiego jak unijna dyrektywa nakazująca wspólnotom mieszkaniowym, by zapewniła stacje do ładowania dla 20 proc. wszystkich miejsc parkingowych. O tym, w jaki sposób dyrektywa zostanie wdrożona w poszczególnych krajach członkowskich zadecydują rozporządzenia.

Autorstwo: KM
Źródło: NCzas.com


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. Murphy 05.04.2023 15:42

    Czy ten gościu zdaje sobie sprawę, że większość sieci energetycznych nie jest gotowa na tak wielkie dodatkowe obciążenie? Postawienie kilku wiatraków więcej, czy zainstalowanie dodatkowych paneli nie rozwiąże problemu jeśli ludzie będą woleli/musieli ładować nocą.

  2. Szyszy 05.04.2023 20:03

    Dlaczego tak bardzo cicho o spalaniu (bio)etanolu?

  3. elroman 05.04.2023 20:38

    “Chce, żeby każdy dom, tak jak teraz ma komin”
    No pewnie, ja nie mam komina i co z tym fantem?

  4. kufel10 05.04.2023 23:47

    Znów się dajecie wydmuchać w kakao 🙂 Przecież zawsze typują jednego krzykacza do wygłoszenia tak abstrakcyjnej teorii, zeby sprawdzić wasze reakcje, a plany są nieco delikatniejsze, przynajmniej na początek.

  5. Murphy 08.06.2023 17:35

    @kufel10: No widzę te ich plany w praktyce. Od 2025 w Amsterdamie w wielu miejscach nie da się wjechać samochodem spalinowym (tylko elektryki i wodóraki). Tak na początek to ma się tylko dotyczyć samochodów dostawczych i transportu publicznego. Pewnie później wezmą się za wszystkich.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.