Katastrofa ekologiczna w Krakowie

Opublikowano: 16.04.2016 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 615

Staw Płaszowski jest jednym z największych sztucznych zbiorników wodnych w stolicy Małopolski. A właściwie – był, bo w ciągu ostatnich tygodni zmienił się w bagniste bajoro. To sprawka dewelopera, który nielegalnie osuszył teren, aby realizować swoje inwestycje.

Pierwsze niepokojące symptomy pojawiły się w ubiegłym tygodniu. Okoliczni mieszkańcy poinformowali media o wyraźnym spadku poziomu wody w zbiorniku. Jako że problem pojawił się wraz z rozpoczęciem prac budowlanych na pobliskiej działce, o sprawie został zawiadomiony Państwowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Kontrola wykazała, że wykonawcy inwestycji bez pozwolenia wykopali sześć studni o głębokości 11 metrów, aby w ten sposób obniżyć poziom wód gruntowych. Przy okazji doprowadzili do dewastacji całego lokalnego hydrosystemu.

“Przeprowadzona kontrola budowy przy ul. Na Dołach 2 połączona z analizą dokumentów pozwoliła ustalić, że prawdopodobnie doszło do przebicia się do warstwy wodonośnej i napływu wód podziemnych do wykopu” – powiedział Jan Machowski z biura prasowego urzędu miasta.

Wypompowywana woda trafiała następnie do miejskiego systemu kanalizacyjnego. W ten sposób ze zbiornik został pozbawiony ok. 5 tys. metrów kwadrantowych wody. Jak zareagowały na to władze? Okazuje się, że są całkowicie bezradne. Jedyną karą za tak szkodliwą działalność będzie mandat w wysokości 500 zł, nałożony na kierownika budowy.

Urzędnicy oraz aktywiści organizacji ekologicznych zastanawiają się obecnie co zrobić, aby nie dopuścić do całkowitej zagłady cennych okazów flory i fauny. Staw jest bowiem siedliskiem kilku gatunków ptaków, a w jego wodach występuje m.in. karaś srebrzysty, karp, szczupak, okoń, lin, wzdręga, płoć i leszcz. Aktualnie, przy dramatycznie niskim poziomie wody, zbiornik został dotknięty zjawiskiem przyduchy, czyli obniżenia zawartości tlenu, co może w krótkim czasie doprowadzić do śmierci wszystkich ryb. Jedynym ratunkiem jest szybkie uzupełnienie stanu wody. W tej sprawie są prowadzone rozmowy z Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów. Istnieje również możliwość przepompowania wody z innych okolicznych stawów. Póki co nie wiadomo, czy kosztami regeneracji zostanie obciążony deweloper.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. ZIWK 16.04.2016 13:39

    Zabetonujmy cały Kraków…

  2. agama 16.04.2016 15:34

    co za bandytyzm, ciekawe jaki to deweloper

  3. Prometeusz 16.04.2016 22:08

    Pytanie do autora:
    Co to za jednostka objętości: metry kwadraNtowe?! Czy chodziło może o metry sześcienne…?

    A propos niszczenia środowiska: ot, kolonia Nadwiślana…

  4. kufel10 17.04.2016 01:14

    Skonfiskować gnojowi majątek a kierownikowi można odebrać uprawnienia i wyznaczyć karę, której nie pokryje ubezpieczenie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.