Jeszcze nie jest za późno – 3

Opublikowano: 08.01.2021 | Kategorie: Publicystyka, Publikacje WM, Społeczeństwo, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1963

Nie czas na rozterki

Wydaje się zrozumiałe dlaczego Jerome Powell (członek Zarządu banku centralnego FED) żachnął się kiedy przedstawiciel IMF (Międzynarodowy Fundusz Walutowy) próbował rozmawiać na temat cyfrowego dokumentu tożsamości. Zajmując prestiżowe stanowisko ma świadomość, że wspomniane 325 milionów ludzi, przeważnie dysponujących bronią przy braku lockdownu stanowi zagrożenie. Dla wielu ludzi na świecie druga poprawka (dotycząca prawa posiadania broni) jest uciążliwością. Większość nie rozumie, dlaczego Amerykanów rozwściecza próba odebrania im tego prawa. Oni nie chcą być królikami. Na ogół ludzie nie pojmują potęgi skutków kontroli umysłu. Jeżeli wymarzony system pełnej kontroli zostałby wprowadzony, broń przestałaby być niebezpieczna. Dla przywództwa państwa wygodnie jest kiedy mogą robić co chcą. Jeśli demokraci wygrają wybory, wówczas pierwsze co zrobią to zarządzą konfiskatę broni, albo zakaz jej posiadania drogą nowelizacji jakiegoś przepisu. Dlatego Senat zdominowany przez republikanów jest problemem, bo oni to uniemożliwiają.

Sprawa oszustw wyborczych ma swoją historię. Kupowanie elektoratu ma swoją tradycję, ale nigdy przedtem nie zdarzyło się oszustwo w procesie głosowania w tak prymitywny sposób jak miało to miejsce ostatnio. Zrodziło się pytanie na ile precyzyjnie skoordynowane zostały działania pandemiczne z procesem wyborczym, by mieć pewność, że populista nie zdobędzie głosów swojego elektoratu. Wprawdzie jedzie na tym samym wózku co globaliści, ale oni chętnie pozbyliby się go. Taki był główny motyw oszustw. Wmawianie własnemu elektoratowi, by udawał, że to ten (Biden) kandydat jest już prezydentem, angażując do tego media, kpiąc z formalnych procedur i zdając sobie sprawę z własnego kłamstwa jest bezprecedensowym spektaklem. Do kompletu z magicznym fałszywym wirusem zaserwowano społeczeństwu wyczarowanie prezydenta. Od minionego roku żyjemy w świecie dziwactw. Cały proces zaczął się z chwilą kradzieży pieniędzy. Kiedy przeniesiono wszelkie pieniądze i transakcje poza oficjalną rzeczywistość, co jest nieodłączną częścią tajemnicy, wielu sądziło, że jeszcze można pozostać w starym systemie, gwarantując sobie prawo wyboru. Ostatnie posunięcia potwierdziły, że można iść tylko zgodnie z praktyką kultu globalizmu, albo przeciw niemu. Nie ma miejsca na rozwiązania pośrednie.

Sterowane zamieszki

Początek zamieszek z jednoczesnym podjęciem decyzji, że do kościoła nie należy iść z uwagi na wirusowe niebezpieczeństwo, obnażył, że wirus nie był przeszkodą dla uczestnictwa w protestach. Grupa badaczy dokonała analizy wydarzeń w kilku miastach. Porównano zależności skali protestów, profil polityczny lokalnej władzy, przebieg i intensywność działania tłumów, rodzaj wybranego miejsca, oraz statystykę zachorowań i zgonów z powodu COVID-19. Analiza zgromadzonych danych przyniosła zastanawiające wnioski. Okazało się, że miejsce zamieszek w każdym mieście skorelowane było z usytuowaniem siedziby banku. Zaznaczono 37 oddziałów należących do 12 banków i jednej siedziby głównej. Okazało się, że 34 oddziały FED-u położone były w niedużej odległości od miejsca zamieszek. Taka regularność potwierdzała schemat. Zaczynając szczegółową analizę budynków zniszczonych, spalonych w wyniku gwałtownych zajść i firm tam prowadzonych zbadano ich powiązania z Bankiem Rezerwy Federalnej. Uwzględniając szanse rozwojowe według tak zwanej strefy szans dla prowadzonych tam przedsiębiorstw okazało się, że ten kto przejmie ten teren zarobi ogromne pieniądze. Wprowadzony w 2018 roku mechanizm szansy strefowej jest adresowanym do miliarderów narzędziem pomocowym do sprzedaży akcji z uniknięciem zysków kapitałowych. Będąc Jeffem Bezos można sprzedać akcje za 10 miliardów dolarów, co zrobił on w zeszłym roku, a przenosząc swoje inwestycje do strefy szans unika się wszelkiego podatku. Na widok zdewastowanych wszystkich witryn firm usytuowanych przy głównej ulicy, można było się zorientować jak świetną będzie inwestycja w tę strefę. Doświadczenie z zakresu zarządzania nieruchomościami pozwoliło zinterpretować schemat zamieszek. Był on zgodny z zasadami obrotu nieruchomościami. Położone przy głównej ulicy, dobrze prosperujące małe przedsiębiorstwa przeważnie należące do Afroamerykanów, Latynosów z powodu magicznego wirusa znalazły się w kłopotach, tym bardziej po dokonanej dewastacji ulicznych starć. Ktoś wyjątkowo sprytny jeszcze pamiętałby wyciągnąć ubezpieczenie tuż przed zniszczeniem. Właściciele nie mogą teraz zarabiać z powodu przepisów pandemicznych, a z pewnością mają kredyt do spłacenia. Dodatkowo, gdy zniszczeniu ulega budynek, a ubezpieczenie z pewnością nie dotyczy wszelkich napraw, kłopoty finansowe są jeszcze większe. Najprościej więc dla inwestora będzie kupić wszystkie te budynki razem. Oto kapitalizm katastrofalny.

Według tego samego schematu – precyzyjnie wybranej lokalizacji celem jej zdewastowania w wyniku zamieszek, następnie uruchomienia inwestycji wielkiego kapitału w atrakcyjnie położone obiekty, zrealizowane zostały uliczne zajścia nie tylko w Minneapolis, ale też w Portland, Kenoshy, Ohio. Zamieszki są planowym narzędziem do przejmowania nieruchomości. Lockdown uczynił je nieopłacalnymi, zamieszki ostatecznie przypieczętowały bankructwo. W samym San Francisco, aktualnie 49% nieruchomości jest wyłączona. Do końca roku przez to szaleństwo będzie można przejmować fenomenalną liczbę atrakcyjnych obiektów.

Uświadamiając sobie sprzedaż ogromnych zapasów technologicznych na hasło tworzenia inteligentnych miast, otwiera się kolejny krok umożliwiający wielkie interesy branży IT. 34 z 37 oddziałów FED może uruchomić smart cities. Prawdziwy system globalnego zarządzania pozostaje tajemnicą. Nie do wiary, że jako mieszkańcy planety nie domagamy się ujawnienia go, tak samo jak personaliów całej egzekutywy NWO przyzwalając na anonimowość sprawcy dewastacji globu na niespotykaną skalę. Dające się uchwycić zjawisko robotyzacji jest faktem.

Wydajność i narzędzia

Zarządzanie zasobami planety zawsze kalkulowane jest przez pryzmat zysku. Konieczne jest również uwzględnienie stopnia ryzyka. Robotyka jest nową branżą technologiczną optymalizującą zysk. Szacowanie wydajności robota i istoty ludzkiej przy wyeliminowaniu zbędnego ryzyka sprowadza się do porównania kosztów eksploatacji. Zintegrowanie zasobów ludzkich w chmurze za pomocą krypto systemu, AI i oprogramowania, czyli połączony software robotów i ludzi będzie koordynować wszelkie prace. Realizację nauczenia robota przez człowieka prowadzi Aspen Institute w Waszyngtonie. Podczas wizyty w tymże instytucie w 2017 roku, pani Fitts prowadziła dyskusję na temat ryzyka kapitałowego. Dostrzegła wpatrzone w siebie dziwne oczy w stylu wzroku znudzonych, albo zniechęconych miliarderów. Jegomość zapytał jak firma w pełni zautomatyzowana i zaprogramowana może zatrudniać ludzi, ich trzeba zwolnić jako zbędnych. Nigdy wcześniej nie zdarzyło się rozmawiać prelegentce z osobą tak całkowicie nieświadomą skutków zamieszek. Zjawisko buntów najbardziej powszechne, zwłaszcza w rejonach ubogich jest nieuniknione.

Szczytem struktury zarządzającej jest Pan Świata z bazą danych i oprogramowaniem korzystający ze sztucznej inteligencji. Ogromnie ważnym dla niego jest sieć satelitów umieszczonych na orbicie. Wykorzystanie telekomunikacji i technologii cyfrowej pozwala nieustannie lokalizować i monitorować zarówno ludzi jak i roboty całodobowo. Dylematem Pana Świata jest wybór co zrobić z robotami, a co z ludźmi. Dotychczasowa wizja zakłada, że człowiek jest suwerenną jednostką, w działaniu kieruje się deklaracją niepodległości i konstytucją. Cały świat opierał się przez wieki na poszanowaniu tego podejścia. Druga wizja – technokratów zrównująca człowieka z każdym innym rodzajem zasobów naturalnych, uznaje zasadność wykorzystania istoty ludzkiej w takim właśnie charakterze-jako zasobu ziemi. W sytuacji, kiedy człowiek jest mniej wydajny niż robot wykonujący rozmaite funkcje, należy go potraktować jak bydło, bez sentymentów, niezdolne do uczuć. Siebie postrzegają jako kategorię nadzwyczajną, inny gatunek. Nie można wykluczyć, że z pomocą biotechnologii zapewnią sobie długą żywotność. Wyzwaniem dla nich jest rozwój technologiczny. Zwykle, jeśli jakaś grupa osiąga wyższy stopień rozwoju, zaczyna separować się finansowo i kulturowo od reszty. W oderwaniu tworzą inny system wartości, przestają traktować się jako część naszej cywilizacji. Tworzą mechanizm kultu.

Strefy wpływów

Planeta rządzona jest przemocą. Kluczowym jest pytanie kto ma broń i czyje narzędzie okaże się najskuteczniejsze w zarządzaniu. Wszystko wskazuje, że arsenałem jest cyber przestrzeń. Silnym jest kto dysponuje największym obszarem i ilością broni uzależniającej. Drugą potęgą jest dysponent szlaków morskich. Tradycyjna waluta rezerwy w dużej mierze pochodziła z kontroli szlaków morskich. Teraz obie strefy-morska i kosmiczna decydują o tym kto i w jakim stopniu kontroluje te obszary, taki ma zakres i potęgę wpływów. Przez ostatnie dwa lata tocząca się na ten temat dyskusja w USA o możliwości rozwoju i zagospodarowania kosmosu została bardzo dosłownie potraktowana przez Trumpa, stąd szereg głosów pośród generałów starało się uciszyć go, prosząc by przestał mówić na ten temat. Wyraźnie zarysowana rywalizacja między Chinami i USA jest walką o obszar w przestrzeni kosmicznej, bo im go więcej, tym większe możliwości oddziaływania na planetę. Chiński system kredytu społecznego bardzo mocno związuje transakcje finansowe, usługi podróżne z zachowaniem obywatela. System ogarniający planetę, w którym zachęty finansowe, uprawnienia są warunkowane całodobową inwigilacją przypomina kontrolowanie zwierząt korzystających z pozornie swobodnego wybiegu, ale dowolność poruszania się reguluje elektroniczna obroża. Zatem jest to równie komunistyczne rozwiązanie co chińskie. Realizację można sobie wyobrazić w taki sposób: wykonując jakąś pracę, otrzymujemy określone wynagrodzenie. Związany z firmą oddaloną 20 km od miejsca zamieszkania, człowiek będzie mógł poruszać się jedynie w takim promieniu. Zależnie od prestiżu firmy ustalone zostaje wynagrodzenie. Podróżowanie samolotem zostanie uwarunkowane pieniędzmi i lojalnym zachowaniem wobec systemu. Pamiętajmy, że automatyzacja systemu narzuci takie normy, że ludzka sprawność będzie musiała konkurować z bezduszną zaprogramowaną sztuczną inteligencją maszyny. Może to być bardzo trudne. Sytuacja człowieka będzie przypominać doświadczenie z policyjnym lustrem –kontrolowany jest widoczny przez cały czas, ale nigdy nie widzi kontrolera, ani nie wie kto nim jest. Zużycie materiałowe maszyny, a żywego organizmu przesądzają o okrucieństwie wobec istoty żyjącej.

Drogi wyjścia

Podsumowując istotę transhumanizmu, przyznać trzeba, że zachłyśnięcie się rozwojem technologii, w czym wszyscy uczestniczyliśmy finansując ją, stworzyło gigantyczny system. Przyglądając się zarządzającym wielkim przemysłem farmakochemii można zadać sobie pytanie dlaczego budują niewolnictwo dla własnych dzieci, wnuków. Dlaczego banki centralne maja w tym swój udział. W Ameryce znana wśród finansjery jest teoria mówiąca, że jeżeli zarabiam wystarczająco dużo pieniędzy, jem żywność bez GMO, nie muszę siebie, dzieci, wnuków szczepić, wiec nie muszę tkwić w systemie bez końca. Nie musimy pomagać systemowi, który w nas godzi. Na dobrą sprawę nie musielibyśmy płacić na nich podatków, bo rząd łamie wszelkie prawa związane z zarządzaniem finansami. Zamiast pociągnąć ich do odpowiedzialności, godzimy się na budowanie i finansowanie planetarnego więzienia. Dlatego ogromnie ważna jest świadomość ku czemu zmierza system, by go powstrzymać, zwłaszcza, że nie będzie wyjątków, bo taka jest specyfika działania automatów. Rozwiązaniem jest przede wszystkim jawność i przejrzystość tego co się dzieje. Wiedza o tym dokąd zmierzamy pozwoli zatrzymać jego budowanie. Kto racjonalny pracowałby na rzecz firmy, która pozbawi go wszystkiego? Trzeba znaleźć co innego do roboty, tworzyć lokalne systemy zdrowej żywności, bo jedzenie jest podstawą zdrowia, dobrego samopoczucia. Rozmawiajmy z każdym, kto już zaczyna dostrzegać, że system mu doskwiera, albo już niszczy. W ten sposób zaczniemy odbudowywać gospodarkę zapobiegając jej centralizacji. To jest uczciwe wyjście. Wypisując kiedyś czek na prywatny bank J. P. Morgan akurat w okresie prowadzenia 12 sprawa sądowych dotyczących ludzi tworzących bańkę w obrocie nieruchomościami, pani Fitts zreflektowała się, że trzymając pieniądze w banku znanym z przestępczej działalności niszczącej społeczeństwo drapieżnymi pożyczkami postanowiła z tym skończyć. Gdyby jutro rano, wszyscy podjęli decyzję o rezygnacji z usług takiego banku oświadczając przestępczej instytucji, że wiedzą o nieuczciwym procederze, przenieśli następnie środki do lokalnego banku spółdzielczego, związkowego, to byłaby rewolucja.

Gdyby 20 kobiet zatrudnionych w przemyśle farmakochemicznym powiedziało zwierzchnikom wprost, że są obrzydliwi wymuszając świadczenia usług seksualnych w ramach obowiązków służbowych i kazało im wyjść trzaskając drzwiami, to byłaby rewolucja. Ludzie mają możliwości i sposoby, ale muszą być jednoznaczni i zdecydowani. W przeciwnym razie wszyscy będą współwinni. Trzeba zrobić krok, który należy jeszcze do nas. Ujawnienie podstępu, świadomość i wiedza o ich przestępczych działaniach jest okolicznością, w której albo sami godzimy się na nieludzki system opisywany jako transhumanizm, albo chcemy stworzyć ludzkie warunki normalności. Lawirowanie będzie dowodem słabości, marnowaniem energii. Warto przyjąć zasadę nie wspierania fachowców zaangażowanych w operację Warp Speed (masowe szczepienia ludzi), czyli nie ułatwiania wstrzyknięcia nanocząsteczki do organizmu i podłączenia się do chmury, nie wspierania przemysłu farmakochemicznego, który truje dzieci doprowadzając je do kalectwa lub śmierci. Ponadto, nie pomagajmy producentom żywności GMO, która zatruwa śmiertelnie Amerykę, nie popierajmy rządu skorumpowanego przez twórców systemu, który doprowadził do kryzysu zdrowotnego i gospodarczego przepisami wprowadzającymi katastrofalny kapitalizm, na którym bogaci stają się jeszcze bogatsi kosztem drobnych przedsiębiorców skazanych na powolne, acz systematyczne zanikanie.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTube.com (cenzura usunęła wideo)
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 10, średnia ocena: 4,80 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Punkt Zero
Użytkownik

Jak zwykle czytam z przyjemnością.
Dodałbym słówko o takiej zdawałoby się drobnej sprawie jak dziennik elektroniczny w szkołach. Dla dzieci nadzór nad ich aktywnością i wynikami będzie oczywistą oczywistością. Żadne z nieboraków nie będzie widziało w tym nic złego. Oni już nie wiedzą co to wagary.