Liczba wyświetleń: 1468
Władze Berlina zakazały zorganizowania kolejnego protestu przeciwko blokadzie gospodarki potępiając organizatorów i uczestników jako negacjonistów koronawirusowych i prawicowych ekstremistów. Wskazano, że marsze te były nadużywane jako scena dla prawicowych ekstremistów i osób „zaprzeczających” pandemii.
Organizatorzy „Zgromadzenia na rzecz wolności” zaplanowanego na 29 sierpnia w centrum Berlina zarejestrowali 17 000 demonstrantów. Lokalne władze zapowiadają, że policja będzie tym razem działać z całą stanowczością, aby nie dopuścić do zgromadzenia, ponieważ uczestnicy poprzedniego marszu „celowo łamali” zasady noszenia masek i dystansowania się.
„Wciąż znajdujemy się w środku pandemii z rosnącą liczbą infekcji” – mówił w środę dziennikarzom minister spraw wewnętrznych Berlina Andreas Geisel. „To nie jest decyzja przeciwko wolności zgromadzeń, ale decyzja na rzecz ochrony przed infekcjami” – dodał.
1 sierpnia około 20 000 ludzi maszerowało przeciwko środkom blokującym gospodarkę, w tym libertarianie, konstytucjonaliści, działacze przeciwko szczepieniom i zwolennicy ruchu Reichsburgów.
Autorstwo: Andrzej Kumor
Źródło: Goniec.net
[Benjamin Fulford] Rozsiewający zmysłowy strach przed Covid-19 są systematycznie ścigani i zabijani
https://meditation539.com/2020/08/27/benjamin-fulford-rozsiewajacy-zmyslowy-strach-przed-covid-19-sa-systematycznie-scigani-i-zabijani/
Nie aktualne, jednak pozwolono i protest odbył się. Byłem na proteście, i aż mnie ściska, że Polacy (orędownicy wolności) są gorsi od Niemców
@majkel
To artykuł opublikowany zanim sąd anulował decyzję władz Berlina i zgodził się na manifestację.