Jaruzelski i Kiszczak zdegradowani – tego chce MON

Opublikowano: 14.12.2016 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 0

“Podejmujemy kroki prawne mające na celu odebranie stopni wojskowych zarówno panu Jaruzelskiemu, jak i panu Kiszczakowi” – oświadczył Antoni Macierewicz. “Chcę poinformować Polaków, że po raz ostatni w dniu dzisiejszym ze strony jakiegokolwiek urzędnika Ministerstwa Obrony Narodowej padło słowo “generał” przy nazwisku pana Jaruzelskiego. Podejmujemy kroki prawne mające na celu odebranie stopni wojskowych zarówno panu Jaruzelskiemu, jak i panu Kiszczakowi. Zbrodniarze odpowiedzialni za działanie zbrojne przeciwko własnemu narodowymi nie zasłużyli na to, by nosić te stopnie wojskowe” — powiedział szef MON.

W 35. rocznicę wybuchu stanu wojennego PiS wreszcie dopnie swego. “Degradacja” generałów Kiszczaka i Jaruzelskiego marzy się politykom partii Jarosława Kaczynskiego od dawna. Jak twierdzi Macierewicz, Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych wielokrotnie zwracało się do prezydenta RP i ministra obrony narodowej o to, aby odebrać ówczesnym przywódcom stopnie.

“Jak można sobie wyobrazić taką sytuację, że z jednej strony czcimy bohaterów takich jak Kukliński, których awansujemy do stopnia generała, ale także jak Karski, który otrzymał pośmiertnie stopień generała kilka dni temu, a równocześnie takie stopnie szanujemy, czy też akceptujemy u ludzi, którzy popełnili nie tylko zdradę, ale także zbrodnię przeciwko narodowi” — mówił dziś Macierewicz w TVP.

Co roku od roku 1993, 13 grudnia prawica organizuje pod domem Wojciecha Jaruzelskiego protesty. Ponieważ generał już nie żyje, w zeszłym roku protesty pod wodzą dziennikarki “Gazety Polskiej” Ewy Stankiewicz przeniosły się do Konstancina pod dom Jerzego Urbana.

O możliwości odebrania stopnia generalskiego Jaruzelskiemu i Kiszczakowi mówiło się w partii rządzącej od dawna. W zeszłym roku MON zleciło w tej sprawie sporządzenie prawnych ekspertyz — i dopięło swego. Obaj generałowie od teraz mają być zwykłymi szeregowcami.

“Ja wobec pana Jaruzelskiego nie używam słowa generał” — powiedział Antoni Macierewicz. “Ten człowiek rzeczywiście zasłużył na potępienie przez historię i społeczeństwo.”

Autorstwo: Antonina Świst
Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

13
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
polach
Użytkownik
polach

„Ja wobec pana Jaruzelskiego nie używam słowa generał” — powiedział Antoni Macierewicz. „Ten człowiek rzeczywiście zasłużył na potępienie przez historię i społeczeństwo.” HAHAHA co za bezczelny chłopczyk:)i jemu podobni:)pajacyki zakłamane.

A ja popieram stan wojenny i GENERAŁ Jaruzelski postąpił słusznie bo wiem z prawdomównych źródeł od świadków tamtych wydarzeń że gdyby nie stan wojenny to byśmy mieli wojsko sowieckie w Polsce nie tylko w bazach ale wszędzie – tylko się pospinali, bo nie chcieli umierać bijąc się z nami na rozkaz innych morderców:) a pamiętając i wiedząc kim jesteśmy nie przekroczyli granic nad którymi stali:)
Taka prawda w skrócie:)

Sława Gen.Jaruzelskiemu i cześć -choć tez błędów popełnił sporo.A kto ich nie popełnia?

skyhigh
Użytkownik
skyhigh

hehe, ale za troll z ciebie!
od kogo masz te informacje? od dziadka zomowca?

polach
Użytkownik
polach

Trolle są w baśniach:) a mój dziadek wiem kim był a ty nie:) więc swą ocenę możesz sobie do lustra powiedzieć:)Pozdrawiam

skyhigh- jaki nick taki ciemnogród myślowy:)
Nie wierz mi sam sprawdź jak potrafisz:)

Czejna
Użytkownik
Czejna

Myslalem polach, ze ty faktycznie propagujesz Slowianszczyzne, a ty czerwony panslawizm tutaj uskuteczniasz. Idol ma juz swe zasluzone miejsce na domowym oltarzyku? ;)

polach
Użytkownik
polach

Bo propaguje:) a ołtarzyka nie mam nie przepadam:) – też długi czas myślałem że Jaruzelski jest bee i zrobił źle, ale się okazało inaczej więc poprawkę zrobiłem- i dobrze myślałeś propaguję Słowiańszczyznę a Słowianie umieli się przyznać do błędu i zmienić zdanie mając nowe wiadomości na dany temat, coś się nauczyć :) A nie tkwić w błędzie całe życie:) i jestem do dziś antykomunista:) ale Gen.Jaruzelski uczynił najlepiej w danym czasie i okolicznościach – jak mógł i tyle w temacie.Choć święty nie był to fakt:)jak my wszyscy:)

Pozdrawiam

Sława!

smerf
Użytkownik
smerf

Debilizm ma się w Polszcze całkiem całkiem. Kwitnie już na grobach, a teraz i pod ziemią.
Posady i Stołki za niedługo ogłoszą winnych tupolewizmu: ładunki wybuchowe podłożył gen. Cz. Kiszczak, a zdalnie je odpalił gen. W. Jaruzelski.
Pisanie historii na nowo nie przejdzie, bo Polacy “nie gęsi…” ani “nie kaczki…”.
Antek Policmajster niechybnie któregoś dnia trafi do Tworek, ale udawana choroba psychiczna w niczym mu nie pomoże. Rozdwojenie jaźni jest naturalną przypadłością u wielu ludzi i nie będąc jako takie jednostką chorobową nie daje szansy ucieczki przed sądem i karą. A w więzieniu, wiadomo, najlepsze na deser będą lody… Misiewiczowskie.

smerf
Użytkownik
smerf

atos!
Od dłuższego czasu mnie po prostu wku….sz.
Czy wiesz, że jesteś sekciarzem? Twoje korzenie to judaizm, a potem chrześcijaństwo, z którego wyodrębnił się tzw. kościół powszechny.
Czemu na co dzień modlisz się do Najświętszej Marii Panny i jej Syna, Jezusa Chrystusa, skoro oboje mają korzenie… sorosowskie?
Nie poznałem nigdy Sorosa. Nawet nie wiem, czy i gdzie żyje.
Ty mi przypisujesz z nim pokrewieństwo…
Wszyscy u ciebie w domu? A może masz wizje, omamy, fastamagorie i inne zwidy? Jak daleko masz do Tworek lub Kobierzyna? Dać ci na bilet w jedną stronę?
No to dam. Tylko odprowadź podatek od darowizny, jak przystało na prawowitego obywatela, he, he, he.

P.S. Katolu-radiomaryjcu? Na pohybel ci!
Nie zarazisz mnie swoją wiarą w to, że Najświętsza Maria Panna urodziła się w Toruniu, a swego Syna, Jezusa Chrystusa, powiła w Pcimiu Dolnym czy ichniejszym Poroninie tudzież Licheniu…

Czy leci z nami pilot?

Maximov
Użytkownik
Maximov

Jak dzieci normalnie…
Każdy ma prawo do własnego zdania i to nie powód (przynajmniej wg mnie) do wyzwisk i personalnych wycieczek.
Co do stanu wojennego możemy się spierać, ale dopóki Rosjanie nie odtajnią wszystkich dokumentów nadal nie będziemy wiedzieć: wkroczyliby czy nie.
Ja mam informację od mojego wujka, który pracował w milicji na wsi (zwykły “krawężnik”), że groził mu jeden działacz solidarności śmiercią, jak przejmą władzę.
Solidarność to nie był monolit.
Było tam dużo różnych frakcji, niektóre bardzo radykalne.
Stan wojenny moim zdaniem uratował Polskę przed wjazdem, ale pewności nie będziemy mieli do czasu, aż Rosjanie odtajnią swoje archiwa z tego okresu.

Co do treści artykułu…
Odbieranie stopnia generalskiego jest niskie i zwyczajnie głupie.
Polska przed ’89 była normalnym państwem uznawanym na arenie międzynarodowej i szkalowanie przywódcy (czy to się komuś podoba, czy nie) legalnie istniejącego państwa jest pomniejszaniem prestiżu naszego kraju w świecie.
Fakt, byliśmy pod wpływem ZSRR ale bynajmniej, sami się tam nie pchaliśmy.
Za to możemy podziękować naszym obecnym sojusznikom, a właściwie bankierom, którzy za nimi stali.

Anonymous-X
Użytkownik
Anonymous-X

Tak dla jasności przypomnę wam ze wojska sovieckie nie musiały wkraczać do Polski w stanie wojennym BO ONE TU BYŁY!!

skyhigh
Użytkownik
skyhigh

nawet jesli byly przesłanki, ze Ruskie moga wejsc, to jak wytłumaczysz strzelanie do obywateli? jak wytłumaczysz ofiarom, więźniom, ich rodzinom?
Kur.two, zamordyzm, panstwo milicyjne, i jaruzel- herszt mafii- to jest prawda, reszta to ideologia

Maximov
Użytkownik
Maximov

@skyhigh
Nie da się tego wytłumaczyć poza zwykłą ludzką niskością, służalstwem, fanatyzmem i brakiem wyobraźni.
Niestety taki był wtedy system, że nie najlepszy, ale najgorszy sort ludzi tworzył i go utrzymywał.
A pomiędzy tym zwykli, często uczciwi ludzie, którzy chcieli jakoś żyć w tym chorym systemie.

“Kur.two, zamordyzm, panstwo milicyjne, i jaruzel- herszt mafii- to jest prawda, reszta to ideologia”
Raz jeszcze powtórzę, sami sobie tego nie zrobiliśmy.
Zachód (amerykańscy bankierzy) sprzedał nas Stalinowi w zamian za obietnicę pokoju.
To, co było później to smutne konsekwencje tamtych decyzji.

skyhigh
Użytkownik
skyhigh

@Maximov – zgadzam się,
niestety w Polsce żyją też tacy cwani oportuniści typu smerf i polach, co to każdego syfa na siłę chcą zapudrować

smerf
Użytkownik
smerf

skyhigh

Poproszę o więcej szacunku nie tylko dla mojej, skromnej osoby (sroce spod ogona nie wyskoczyłem), ale i również dla wyzwoliciela mojego Kraju spod okupacji niemieckiej, porucznika/generała Wojciecha Jaruzelskiego, który przeszedł długi szlak bojowy od Rosji po Berlin. A potem uchronił mój kraj przed rozpierduchą 1989 roku.
Cześć Jego pamięci!

P.S. Stań w tym momencie na baczność (jeśli byłeś w wojsku, to zapewne wiesz, na czym to polega) i oddaj Mu należne honory, salutując…
Żeby była jasność. Nie płakałem za Telerankiem ani nie przespałem jego odwołanej emisji. Byłem zatrwożony jedynie samym pojawieniem się na ulicach wojskowych i “koksiaków”. A wiesz, jak ludziska życzliwie odnosili sie do tychże żołnierzy i milicjantów? Wiesz, że przynosili im ciepłe napoje i wałówkę? Sam podchodziłem do patroli i przy “koksiaku” zagadywałem i częstowałem ich papierosem… Nikt mnie nie spałował!
Prawo stanu wojennego obowiązywało, dlatego też ani ja ani mój kolega nie mamy pretensji o to, że zatrzymał nas któregoś dnia patrol milicji koło akademika. Wylegitymował, a następnie, zgodnie z prawem (zakaz wnoszenia i spożywania alkoholu na terenach obiektów szkolnych/uczelnianych), zarekwirował butelkę wina (domowej roboty), którą chcieliśmy wypić w moim pokoju.
Do dziś mam uciechę, jak mój debilny koleś z roku, stojąc przy drzwiach wejściowych do budynku uczelni nie wpuścił do środka REKTORA, który tylko chciał się spotkać i pogadać z okupującymi aulę, studentami. Parę godzin wcześniej tenże debilny koleś/student, zapytany przez dziennikarkę lokalnej gazety o powód okupacji uczelni powiedział: “ja nie wiem, ja tu tylko pilnuję”. Czyli, że dobrze się czuł w roli ciecia, to wiedział. A przecież studenci, w imię solidarności ze słuchaczami Szkoły Pożarnictwa, zainicjowali tenże strajk (dzisiaj tym strażakom PiS-iory odbiorą 2/3 należnej emerytury za “wysługiwanie się państwu totalitarnemu”).
A na auli w grudniu 1981 roku i początkiem stycznia 1982 roku… koce podnosiły się do góry i opadały. Ruchadło szalało!
W 1982 roku liczba zaciążonych “studentek” była rekordowa.
Notabene teraz ten wyż demograficzny początku lat 80-tych zmaga się z dobrodziejstwami “dobrej zmiany”. I w ramach pokuty haruje na sponsoring państwa w postaci “500+” autorstwa “wspaniałej zmiany” Posad i Stołków…, czyli partii bezdzietnego i stetryczałego J.K.