Japonia pożegna się z pacyfizmem?

Opublikowano: 23.10.2017 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 712

Partie skupione wokół dotychczasowego premiera, nacjonalisty Shinzo Abe zdobyły dwie trzecie miejsc w izbie niższej parlamentu w wyniku przedterminowych wyborów. Prawica ma już taką przewagę w Senacie, co znaczy, że rząd będzie mógł zwołać referendum, które może wykreślić z japońskiej konstytucji wymóg prowadzenia przez państwo polityki antywojennej.

Koalicja Partii Liberalno-Demokratycznej premiera Abe i centroprawicowego ugrupowania Komeito zgarnęła 311 miejsc w 465-osobowym parlamencie. To zapewni premierowi władzę co najmniej do 2021 r.; Abe stanie się szefem rządu o najdłuższym stażu w powojennej historii Japonii.

Ale to nie wszystko. Jego militarystyczne marzenia podziela Partia Nadziei, która niespodziewanie zdobyła aż 50 miejsc. Została ona stworzona w tym roku, wyłącznie w celu rozbicia opozycji. Na jej czele stoi 65-letnia Yuriko Koike – niegdyś bardzo popularna gwiazda telewizyjna i później minister w rządzie Abe. Jej talenty komunikacyjne i głośna kampania wyborcza przyśpieszyły rozpad opozycyjnej Partii Demokratycznej. Lider jej lewego skrzydła Yukio Edano utworzył nowe ugrupowanie, Demokratyczną Partię Konstytucyjną (pragnącą zachować pacyfizm Japonii), które na razie nie ma jednak wielkiego znaczenia wyborczego. Partia Nadziei różni się od koalicji premiera Abe w zasadzie tylko ambicjami ekologicznymi. To klasyczna, twarda prawica, pomalowana na zielono.

Krótka, 12-dniowa kampania wyborcza, oprócz kwestii gospodarczych, koncentrowała się na Korei Północnej, która już dwa razy wystrzeliła ćwiczebne rakiety wycelowane w środek Oceanu Spokojnego. Obie przeleciały nad Japonią, co w drugim przypadku skończyło się społeczną paniką, podsycaną przez media. Abe marzy o budowie wielkiej armii japońskiej. Gorąco popiera politykę amerykańskiego prezydenta Trumpa, która polega na branie pod uwagę militarnej opcji „uregulowania problemu koreańskiego”.

Starzejące się w szybkim tempie społeczeństwo japońskie popiera przede wszystkim politykę ekonomiczną premiera Abe, zwaną „abenomics”, polegającą na masowym drukowaniu pustych pieniędzy (wzorem USA), co nieco łagodzi deflację i podtrzymuje giełdę. Japonia stała się jednak rekordzistą zadłużenia publicznego (ponad 250 proc. PKB, prawie dwa razy więcej niż Grecja). Są niestety politycy japońscy, którzy myślą, że tylko wojna może zatrzeć tę groźną nierównowagę.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.