Jak zarobić na śmiertelnie chorych

Opublikowano: 29.12.2017 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 5

Kolejny lek potrzebny chorym na raka właśnie dramatycznie podrożał, bo dla producenta liczy się wyłącznie powiększanie zysku.

Lomustyna, w obiegu handlowym dawniej jako CeeNU, a obecnie jako Gleostine, od czterdziestu lat przedłuża życie osobom, u których zdiagnozowano nowotwory mózgu i płuc. Tyle, że w 2013 r. kosztowała 50 dolarów, a obecnie za taką samą dawkę trzeba wyłożyć 768 dolarów. Skokowy wzrost cen miał miejsce po tym, gdy prawo do produkowania leku nabyła od koncernu Bristol-Myers Squibb firma NextSource Biotechnology – start-up z Miami. „Przedsiębiorczy” nowi właściciele firmy na przestrzeni pięciu lat podnieśli cenę dziewięć razy. W 2017 r. dwukrotnie – najpierw w sierpniu o 20 proc., potem w listopadzie o dalsze 12 proc.

NextSource Biotechnology jest jedynym producentem leku, generycznego zamiennika nie ma (chociaż patent na lomustynę wygasł). Monopoliście na wolnym rynku nikt nie zabroni dowolnie podnosić cen. Z pewnością nie przeszkodzą mu opinie lekarzy, którzy nie mają wątpliwości – część pacjentów nie będzie w stanie zapłacić za medykament. Z oczywistym, tragicznym skutkiem.

Komentując skandaliczną sytuację dla „The Independent” dyrektor wykonawczy firmy Robert DiCrisci przekonywał, że wzrost ceny leku ma logiczne uzasadnienie. Zapewniał także, że biedniejsi pacjenci i ci bez odszkodowania mogą liczyć na rabat.

DiCrisci nie jest jedynym, który podnosi ceny ratującego życie leku, korzystając z pozycji na rynku. W 2017 r. firma Valeant Pharmaceuticals wykupiła prawa do dwóch leków na serce, Nitropressu i Isoprelu, i natychmiast podniosła ich cenę odpowiednio o 212 i 525 proc.

Autorstwo: MKF
Zdjęcie: stevepb (CC0)
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
gajowy
Użytkownik
gajowy

Generalnie po to patentuje się substancje by móc narzucić kosmiczną marżę. Dotyczy to przede wszystkim leków. Suplementy są oparte na niepatentowalnych substancjach. Stąd taka nagonka na nie.

karmazynowy_szpadel
Użytkownik
karmazynowy_szpadel

A jak firma zostanie zamknięta, bo konkurencja nie obniży cen leku/leków konkurencyjnych? Kto za to odpowie finansowo? Popyt -> podaż. Mała konkurencja + mały popyt -> duże ceny. Chcą leki tańsze to niech załatwią dofinansowanie do leku od licznych organizacji – czemu tego nie robią?
Już pomijam fakt, że nagonka może być kreowana przez konkurencję. Nikt jakoś kosztów chemioterapii się nie czepia.

To po prostu kapitalizm i tego już się nie zmieni. byznes is byznes. Bandytyzm ale jednak wg. ustalonych przez społeczeństwo zasad.