Liczba wyświetleń: 1879
To głupie nauczycielki wdrażają model grzecznego chłopca. Wymyślony wcześniej przez lewicowych feministów. Chłopiec w wieku 8-12 lat potrzebuje męskiego wzorca i fizycznego wyżycia się. I to musimy mu zaproponować w szkole podstawowej – dla dobra Ojczyzny.
Przed tygodniem pisałem o czterech klęskach, jakie dotknęły Polskę. O upadku państwa, Kościoła, rodziny i szkoły. O porażkach, które teraz, w roku 2023 i kolejnych, musimy przekuć w miecz i zbroję zwycięstwa. Zacznijmy od szkoły.
Najpierw przypomnę moje dwa felietony sprzed trzech lat. Polecam je ministrowi Czarnkowi, który 100 000 niepotrzebnych nauczycieli chce wziąć na utrzymanie. Oczywiście, że nie swoje. A przecież, jak wyliczyłem 3 lata temu, należy zwolnić ponad 400 000.
Poza przeludnieniem zawodu nauczycielskiego zająłem się w nich również postępującym spadkiem poziomu nauczania. W tym tekście chcę zwrócić uwagę na inny aspekt. Na utratę naszej młodzieży dla ojczyzny i rodziny.
Patostreamerzy są obecnie autorytetem dla dzieci w wieku 8-12 lat. Dla chłopców i dziewczynek. Areszt domowy ostatnich 2 lat pogłębił to patologiczne zjawisko. Teraz musimy tendencję odwrócić. Musimy odzyskać nasze dzieci.
Jak pokolenie smartfonów przekuć na świadomych swoich obowiązków i praw obywateli, na patriotów? Musimy zaproponować wzorzec bardziej atrakcyjny niż to, co oferują patostreamerzy.
Presja środowiska – tak nazywa się największy problem dorastającego człowieka. Obecnie dominująca presja środowiskowa demoralizuje nasze dzieci. Chcąc akceptacji, nasze niewinne aniołki zmieniają się w ich upadłą wersję. Jeżeli uda nam się narzucić nasz system wartości, to zwyciężymy.
Nie da się tego zrobić wbrew biologii i logice. A taką próbę oddziaływania na młodzież obserwujemy od kilkudziesięciu lat. Temperuje się młodych chłopców, kastruje się ich naturalną agresję związaną z dorastaniem i próbuje się z nich zrobić modelowych patriotów – poprzez zapamiętywanie dat, uczestniczenie w rocznicach nie swoich bitew i odwiedziny w muzeach. Niszczy się wszystko, nie osiągając nic.
To głupie nauczycielki, a szkoła podstawowa jest sfeminizowana (82%), wdrażają model grzecznego chłopca. Wymyślony wcześniej przez lewicowych, sfeminizowanych dydaktyków. Model kompletnie idiotyczny i nierzeczywisty. Młody chłopiec potrzebuje męskiego wzorca i fizycznego wyżycia się. Jeżeli nie będzie mógł tego zrealizować w szkole – zasługując na pochwałę – to uskuteczni swoje naturalne potrzeby na ulicy, a potem w środowisku przestępczym. Zamiast dzielnego patrioty uzyskamy kryminalistę.
Żeby szkoła mogła podjąć się zmiany niekorzystnego trendu, należy wdrożyć kilka punktów:
– drastycznie zmienić/odchudzić program nauczania na prosty, pozwalający na rozwój w miejsce obecnego ogłupiania;
– 400 000 nauczycielek należy natychmiast zwolnić, co pozwoli przywrócić właściwy udział mężczyzn w zawodzie, oraz podwoić pensję;
– nauczycielami WF muszą być mężczyźni po przeszkoleniu wojskowym, którzy będą mogli włączyć elementy wykształcenia wojskowego do zajęć fizycznych;
– chłopcy sprawni fizycznie muszą być promowani w szkole, co przyciągnie do nich ładne koleżanki, a tym samym zachęci mniej sprawnych chłopców do nadrabiania swoich braków.
– zajęcia i obozy sportowe obliczone na zwiększenie tężyzny i sprawności fizyczno-wojskowej w naturalny sposób wzmocnią patriotyczny model wychowawczy i narzucą go jako dominujący w grupie rówieśniczej.
Jak zatem widzicie, co punkt to plus na rzecz odzyskania naszych dzieci. Oczywiście, nasze dzieci mogą mieć już głupich i zdemoralizowanych rodziców. Co można z tym zrobić?
Należy przyjąć prawo, że osoba nieuczestnicząca w zajęciach fizyczno-wojskowych w podstawówce, zakończonych potem 3-miesięcznym przeszkoleniem wojskowym w szkole średniej, nie będzie mogła objąć w dorosłym życiu żadnego etatu państwowego, nawet listonosza.
Większość głupich rodziców natychmiast zmądrzeje ze względu na dobro swoich pociech, a to przełoży się na postawę ich dzieci.
Autorstwo: Jan Azja Kowalski
Zdjęcie: YasDO (CC0)
Źródła: ABCNiepodleglosc.pl, Goniec.net
O autorze
Jan A. Kowalski, rocznik 1964. Od roku 1983 działacz Liberalno-Demokratycznej Partii Niepodległość, od 1985 redaktor „małej” Niepodległości (ps. Azja Tuhajbejowicz). Autor „Dziur w Mózgu” i „Wojny, którą właśnie przegraliśmy”.
gosciu sam sobie wez instruktora a od dzieciakow sie odwal.
upadek kosciola? chyba cos ci sie pomylilo.
pozatym jakby upadl to by bylo raczej wielkie szczescie a nie nieszczescie.
ogolnie to chyba jakies masz problemy z logicznym mysleniem.
szkola i nauczycielki mu sie nie podobaja 😀
przeciez szkola i nauczyciele wypelniaja co im ministerstwo zleca i rzad.
Wzorce wynosi się z domu , jeżeli w miejscu zamieszkania zaistniała patologia, istnieje duża szansa , że rozwój emocjonalny pociechy będzie opóźniony . Niestety w naszej chorej rzeczywistości rodzice w najlepszym przypadku są zabsorbowani zarabianiem pieniędzy .
Jeżeli mówimy o konserwatyzmie to należy sięgnąć czasie przed chrześcijaństwie, a mianowicie zwrócić się w stronę Grecji oraz jej wielkich myślicieli .
Nie ma w tej materii niczego do odkrywania, wszystko co najlepsze już dawno zostało odkryte i sprawdzone w praktyce ale większość z tego niestety została porzucona przez nowoczesny, zdegenerowany świat, cywilizację śmierci.
” Oczywiście, nasze dzieci mogą mieć już głupich i zdemoralizowanych rodziców. Co można z tym zrobić?” O sobie mówisz?! Patriota to idiota. Ziemia wolnych ludzi.