Liczba wyświetleń: 959
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w Polsce wzrosły w lipcu o 2,9 proc. Eksperci nie mają wątpliwości – to najwyższy wzrost inflacji nad Wisłą od 7 lat!
Informacje Głównego Urzędu Statystycznego o wzroście inflacji w Polsce nikogo chyba nie zdziwiły, w końcu gołym okiem widać, że w tym roku ceny, zwłaszcza ceny żywności, znacznie się podniosły. Dla Polaków z UK przebywających w Polsce jedynie na wakacjach, inflacja stanowić może jedynie chwilową niedogodność, ale dla Polaków, którzy zamierzają na stałe wrócić do kraju, może ona stanowić swego rodzaju ostrzeżenie.
Na znaczny wzrost inflacji w Polsce, która w miesiącu lipcu osiągnęła 2,9 proc., wpływ ma przede wszystkim znaczący wzrost cen żywności, w tym zwłaszcza cen warzyw i owoców. „Zwykle w sierpniu ich ceny spadały, a w tym roku, ze względu na bardzo niską podaż, ceny utrzymują się wysoko” – wytłumaczyła na łamach TVN24 Aleksandra Świątkowska, ekonomistka banku Ochrony Środowiska. Zdanie ekonomistki potwierdzają zresztą inni analitycy, którzy wskazują, że ceny warzyw i owoców wzrosły w tym roku o 6,8 proc., podczas gdy rok wcześniej wzrost ten wyniósł 5,7 proc.
Wielu ekonomistów uważa jednak, że inflacja w Polsce właśnie osiągnęła szczyt i że będzie ona powoli spadać, przede wszystkim z uwagi na malejące ceny paliw. I choć w pierwszym kwartale 2020 r. inflacja może jeszcze przekroczyć górną granicę celu inflacyjnego NBP, czyli 3,5 proc. rdr., to jest raczej mało prawdopodobne, aby Rada Polityki Pieniężnej zmieniła wysokość stóp procentowych. Na świecie obserwowany jest obecnie raczej odwrotny trend – działania zmierzające do luzowania polityki pieniężnej podjął już zarówno Europejski Bank Centralny EBC, jak i Amerykański Bank Centralny FED.
Źródło: PolishExpress.co.uk
Jeśli rosną koszty produkcji (prąd, woda, płaca minimalna) To produkt drożeje i będzie drożał aż ludzie przestaną produkt kupować.
Inflacja to spadek wartości pieniądza. W jej przypadku wszystkie ceny wzrastają proporcjonalnie. Natomiast duży wzrost cen pojedynczych produktów może wskazywać na zmowę cenową.