Imigrant zamordował – władze boją się islamofobii

Opublikowano: 12.12.2016 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 5

Władze niemieckie, w efekcie gwałtu i zabójstwa dziewiętnastolatki przez imigranta, ostrzegły, że posty na Facebooku będą monitorowane pod kątem islamofobii.

Nastoletni uchodźca z Afganistanu został aresztowany w ostatni piątek listopada pod zarzutami zgwałcenia i zamordowania studentki medycyny. Ojciec ofiary jest urzędnikiem wyższego szczebla w strukturach UE oraz zagorzałym zwolennikiem polityki migracyjnej, dzięki której w zeszłym roku wjechało do Niemiec przeszło milion migrantów.

Rząd Niemiec wystosował do obywateli wyrażających swój gniew na “Facebooku” ostrzeżenie, że kontrola publikowanych treści pod kątem islamofobii i mowy nienawiści będzie zaostrzona. Wicekanclerz Sigmar Gabriel oznajmił, że zbrodnia nie powinna być wykorzystana do podgrzewania antyimigranckich nastrojów. Powiedział też, że „tak potworne zbrodnie zdarzały się, zanim pierwszy Afgańczyk czy Syryjczyk przybył do Niemiec. Nie pozwolimy na jakiekolwiek podżeganie niezależnie od tego, kto popełnił zbrodnię”.

Oficjalne rządowe statystyki pokazują jednak, że liczba popełnianych przestępstw wzrosła znacznie po tym, jak przeszło milion imigrantów przybyło do kraju.

Z kolei szef związków zawodowych policji, Rainer Wendt, stwierdził, że zbrodni można było zapobiec. „Ta i wiele innych zbrodni nie miałyby miejsca, gdyby nasz kraj został lepiej przygotowany na niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą masowa imigracja” – powiedział.

Doniesienia o gwałtach, napastowaniu, zbrodniach i atakach popełnianych przez imigrantów doprowadziły między innymi do znacznego wzrostu popularności partii Alternative für Deutschland. Jeden z jej liderów, Joerg Muethen, tak skomentował morderstwo nastolatki: „Jesteśmy zszokowani tą zbrodnią, a jednocześnie widzimy, że nasze ostrzeżenia przed niekontrolowanym napływem setek tysięcy młodych mężczyzn z patriarchalnej kultury islamu są lekceważone jako jako populistyczne”.

Autorstwo: Severus Snape
Na podstawie: DailyMail.co.uk
Źródło: Euroislam.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
ludziedobrejroboty.pl
Użytkownik
ludziedobrejroboty.pl

Wierny zasadom, niech teraz ojciec przyjmie ‘zięcia’ na resocjalizację do swojego domu.

kozik
Użytkownik
kozik

W imię walki z mową nienawiści trzeba zatem szerzyć mowę miłości! Np. “Niech Komisja Europejska sprawi, by wszystkie córki i żony proimigracyjnych urzędników europejskich zostały skutecznie pokochane przez imigrantów”.
Euroateiści i usłużni idioci nie wiedzą, czym jest zaślepienie wywołane dowolną ideologią/religią… Myśli prof. Konecznego są najwyraźniej nieznane w kręgach euro(j)elit.

MichalR
Użytkownik
MichalR

Patrząc na własny przykład i na przykład mojej siostry czy Taty pozwalam sobie na być może nieprawdziwe uogólnienie, że ateista nie jest w stanie zrozumieć czym jest kult. Patrzę dzięki żonie na to co jeszcze do niedawna nazywałem tradycjami katolickimi i widzę, że dla niej są to nie tylko tradycje, ale faktycznie kryje się w tym jakaś głębia. Święta Bożego Narodzenia czy Wielkanocne nie są dla niej wyłącznie tradycjami rodzinnymi, a świętami kościelnymi na pierwszym miejscu.

Zastanawiam się więc jak taki przeciętny Francuz, który o bogobojności czytał w książkach ma zrozumieć uchodźcę, który przyjeżdżając do Europy widzi w lecie panie z pępkami na wierzchu. Przecież dla nich to nie jest element kultury, ale zgrzyt z ich fundamentalnymi zasadami – bo pochodzącymi przecież od Boga. My tego nie zrozumiemy.