Imigranci próbowali wedrzeć się siłą do USA

Opublikowano: 27.11.2018 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 39

„Nachodźcy” z państw Ameryki Środkowej stali się agresywni. Tysiące imigrantów zgromadziło się na przejściu granicznym między Meksykiem a Stanami Zjednoczonymi. Część z nich postanowiła działać na własną rękę i próbowała sforsować granicę.

Władze USA od samego początku ostrzegały, że imigranci będą próbowali siłą przekroczyć granicę, dlatego Donald Trump podjął wcześniej decyzję o rozmieszczeniu wojska i zbudowaniu umocnień. Ten dzień właśnie nadszedł.

W niedzielę, kilku tysięcy obcokrajowców wyruszyło z meksykańskiego miasta Tijuana w kierunku Stanów Zjednoczonych, domagając się otwarcia granicy. Ich postulaty oczywiście nie zostały spełnione, a setki imigrantów próbowało za wszelką cenę przedostać się do USA. Doszło również do ataków na amerykańską straż graniczą i musiało interweniować wojsko.

Sytuacja zrobiła się niebezpieczna. Przejście graniczne San Ysidro, które znajduje się między Tijuaną a San Diego, zostało tymczasowo zamknięte, a protest rozwiązano. Meksyk powiadomił, że grupa składająca się z około 500 osób, która próbowała sforsować granicę, zostanie deportowana do Ameryki Środkowej. Aresztowano również 42 imigrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granicę.

„Nachodźcy” zmuszeni są koczować w Tijuanie, dopóki USA nie rozpatrzą wniosków o azyl. Może to potrwać tygodniami, a w najgorszym przypadku miesiącami. W ten sposób, rząd Stanów Zjednoczonych wysyła wyraźny sygnał, że nie chce u siebie imigrantów z biednych państw, w których panuje wysoka przestępczość. Przyjezdni mogą więc zostać w Meksyku, wrócić do swoich krajów, lub kontynuować ataki na amerykańską granicę, co będzie wiązało się z deportacją.

Autorstwo: John Moll
Na podstawie: WashingtonPost.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Czy grozi nam nowy kryzys migracyjny?

Rozbito gang legalizujący pobyt imigrantów

Francuska policja współpracuje z przemytnikami imigrantów



3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
lalun

Zobaczcie dwa różne obrazki, dwa rożne światy. Młodzi, silni mężczyźni z Południa witani w Europie ‘chlebem i solą’ (jeszcze do niedawna), a w Stanach przez wojsko i straż graniczną oraz wysokie zapory. Dwa rożne podejścia, ta sama zachodnia cywilizacja. Kto ma rację, zobaczymy.

Ps. A ci imigranci chyba są trochę nierozgarnięci, bo jeśli chcą wejść do USA, powinni kierować się na otwartą przestrzeń gdzieś poza oficjalnymi przejściami. Nie wszędzie są jeszcze płoty graniczne. Gdyby się zebrali w potężną wielotysięczną grupę i razem pomaszerowali przez zieloną granicę, wojsko musiałoby ich przepuścić albo …strzelać. Nie wiem, czy by się odważyli, bo byłaby to największa masakra graniczna, dziesiątki, setki zabitych i potępienie z całego świata. Nawet Trampowi zabrakłoby jaj.

zachowują sie jak bandyci, to kto by ich tam wpuszczał?

Radek

Ktoś ich sponsoruje i organizuje. To nie imigranci za chlebem, bo takowi cichutko się przedostają albo przynajmniej próbują. To zorganizowane medialne przedsięwzięcie.

pl Polski
X