Historyczna demonstracja kobiet w Indiach

Opublikowano: 03.01.2019 | Kategorie: Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 2387

Za równymi prawami dla wszystkich, przeciwko dyskryminacji kobiet zaprotestowały 1 stycznia mieszkanki hinduskiego stanu Kerala. Było to jedno z największych zgromadzeń kobiet w historii.

W żywym łańcuchu, biegnącym po drodze szybkiego ruchu między miastami Kasaragod i Thiruvananthapuram stanęło 5 milionów obywatelek. W Kasaragod łańcuch otwierała KK Shailaja, minister zdrowia w lewicowym rządzie stanu, przedstawicielka partii Demokratyczny Front Lewicy. Ostatnim ogniwem Ściany Kobiet, jak nazywano wydarzenie, była działaczka Komunistycznej Partii Indii (maoistowskiej) Brinda Karat. Oprócz polityczek w proteście brały udział także inne powszechnie rozpoznawalne w Kerali kobiety, m.in. gwiazdy tamtejszego kina (Mollywood).

Przesłanie Ściany Kobiet jest proste: “Nie zgadzamy się na łamanie praw kobiet i dyskryminację, chcemy być równoprawnymi uczestniczkami życia publicznego”. O pełnym poparciu lewicowego rządu Kerali dla tych postulatów zapewnił podczas wiecu rozpoczynającego zgromadzenie premier stanu Pinarayi Vijayan z Demokratycznego Frontu Lewicy.

Bezpośrednią przyczyną organizacji zgromadzenia była sprawa wyroku Sądu Najwyższego Indii w sprawie świątyni w Sabarimali, znanego hinduskiego miejsca kultu. Stwierdza on, że zabranianie dziewczynom i kobietom w wieku od 10 do 50 lat wstępu do obiektu sakralnego przeczy zasadzie równości. Decyzja sądu, która weszła w życie od nowego roku, spotkała się z oburzeniem miejscowego hinduskiego duchowieństwa oraz konserwatywnego rządu Narendry Modiego. Rządząca Keralą lewica i aktywistki kobiece wyrok natomiast entuzjastycznie popierają.

Autorstwo: MKF
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. Radek 03.01.2019 12:26

    Marksizm w natarciu. Tam to się nawet tego nie wstydzą, tylko paradują ze zdjęciami Stalina i Lenina. Zbrodnicze ideologie Europejskie rozlazły się po całym świecie…

  2. Aida 03.01.2019 14:03

    “Stwierdza on, że zabranianie dziewczynom i kobietom w wieku od 10 do 50 lat wstępu do obiektu sakralnego przeczy zasadzie równości.”

    To nie ma nic wspólnego z marksizmem.
    btw. W Kerali władza komunistyczna została wybrana w legalnych wyborach. Rządzą od 1957 r. Jest to bardzo dobrze rozwijający się rejon. Dzięki wysokiemu poziomowi wykształcenia i rozwiniętej sztuce Kerala należy do najbardziej postępowych stanów Indii.

    W Indiach ma miejsce tak dużo dziwnych i odmiennych kulturowo rzeczy, że nie wiem czy posiadamy wystarczająco dużo mądrości, by to krytykować, np. Saints w Indiach – są to osoby jakby święte, które pouczają innych jak żyć w zgodzie z innymi, mówią o szacunku do drugiego człowieka, praktykują celibat, przez co kobiety słuchające wykładów mają zakaz przebywania w bliskiej odległości.
    Czy to też mamy nazywać marksizmem, jeśli ktoś zaprotestuje?

    W Gudzarat kilka lat temu wprowadzono zakaz korzystania z tel. komórkowych przez niezamężne kobiety, żeby nie odciągać ich od pracy.
    Powinny protestować czy nie?

    Mamy tendencję do przykładania europejskiej miary do innych, dalekich nam kultur.

  3. Radek 03.01.2019 18:09

    “W Gudzarat kilka lat temu wprowadzono zakaz korzystania z tel. komórkowych przez niezamężne kobiety” Jakiś naćpany dziennikarz to wymyślił. Za dobrze znam Indie, aby uwierzyć w takie bzdury. Może jakiś tatuś zabronił swojej córeczce…
    Nie ma na świecie żadnej równości i naprawdę nie ma co udawać, że jest. Są różne tradycje kulturowe i one mają swoje uzasadnienie. W imię zasady równości w Europie próbuje się ubierać chłopców w spódnice. Zakazuje się wychowywać dzieci inaczej jak “równo”.
    Ale ta zasada równości nie dotyczy równości wieku, dyskryminuje się ludzi starszych nie dopuszczając ich do studiów, poniżaj ich robiąc uniwersytety trzeciego wieku zamiast w imię zasady równości dopuścić do studiów normalnych. Poniża się ludzi poniżej 19-tego roku życia zabraniając im wielu rzeczy. Gdzie ta równość? Do tego nawet ubikacje są seksistowskie.

    Komuniści w Kerali co kilka miesięcy kogoś mordują, kto się nie zgadza z ich “równością”. Wiem, że tego nie ma w Polskich mediach. Nic dziwnego.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.