Gigantyczne manifestacje przeciw reżimowi Macrona

Opublikowano: 10.01.2020 | Kategorie: Polityka, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1219

370 tys. manifestantów w stolicy, 220 tys. w Marsylii, 120 tys. w Tuluzie (według związkowców): w blisko 270 miastach Francji ludzie wyszli na ulice, by sprzeciwić się antyspołecznej polityce neoliberalnego ekstremisty, prezydenta Emmanuela Macrona. W Paryżu i kilkunastu innych miastach policja i żandarmeria zaatakowały pochody: jest wielu zatrzymanych i rannych.

Bezpośrednim powodem protestów i strajku trwającego już ponad miesiąc jest skandaliczna „reforma” systemu emerytalnego przewidującego generalną obniżkę emerytur, wydłużenie okresu pracy i oddanie znacznej części publicznych pieniędzy amerykańskim funduszom emerytalnym, szczególnie holdingowi finansowemu BlackRock. Oznacza to koniec systemu opartego na solidarności pokoleniowej (przez repartycję), by wprowadzić emerytury przez kapitalizację i spekulacje giełdowe. Większość Francuzów odrzuca ten niewydolny (dla pracowników) system, dobry jedynie dla finansistów, tj. środowiska Macrona i oligarchów.

Przeciw tej polityce powstały praktycznie wszystkie grupy zawodowe i wszystkie związki zawodowe. Macrona popiera z kolei tzw. blok burżuazyjny, ok. jednej piątej Francuzów, która preferuje wyższe dochody z kapitałów (akcji, dywidend) niż z pracy. W Paryżu olbrzymi tłum skandował głównie jedno hasło: „Macron do dymisji!” – ludzie chcą nie tylko wycofania „reformy”, ale i zakończenia rządów jego kliki. Policja zaczęła atakować pochód już na początku marszu, dzieląc go na wiele części, zaraz za Placem Republiki. Jednocześnie żandarmi zabarykadowali wszystkie dojścia do Pałacu Elizejskiego (prezydenckiego) zamykając ponad jedną trzecią ósmej dzielnicy miasta.

Mimo trwającego już 36 dni strajku, reżim nie jest gotowy na żaden kompromis, nie mówiąc o wycofaniu bezczelnej „reformy”. Prowadzi to do coraz bardziej napiętej sytuacji społecznej. Strajkujący blokują rafinerie i część portów, co grozi rosnącymi trudnościami transportowymi. Determinacja pozostaje bardzo silna: składkowe, solidarnościowe kasy strajkowe pozwalają rekompensować część straconych wypłat strajkujących kolejarzy i energetyków. Dziś strajkowało blisko 100 proc. sektora publicznego i ok. połowy prywatnego.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o