Gambia wprowadza zakaz obrzezania dziewczynek

Opublikowano: 26.11.2015 | Kategorie: Prawo, Seks i płeć, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 776

Prezydent Yahya Jammeh zapowiedział, że barbarzyńska procedura, której doświadczyło ponad 130 mln kobiet z Afryki i Bliskiego Wschodu, zostanie wkrótce prawnie zakazana w Gambii.

„Obrzezanie kobiet”, określane skrótem FMG od angielskiej nazwy female genital mutilation (okaleczenie żeńskich narządów płciowych) zależnie od regionu, ma różny przebieg – najogólniej polega na usunięciu niektórych narządów płciowych kobiet. Zawsze wycinana jest łechtaczka, czasem również zewnętrzne wargi sromowe; w skrajnych przypadkach wagina jest zaszywana i rozcinana dopiero przez męża w noc poślubną. Występuje głównie w krajach, w których obecnie dominuje islam, nie ma z nim jednak bezpośredniego związku; zwyczaj kaleczenia w ten sposób kobiet jest starszy niż ta religia. Poza odebraniem możliwości odczuwania satysfakcji seksualnej (to główny cel wykonywania zabiegów), FMG może prowadzić do trwających latami powikłań, niepłodności, a nawet śmierci – wykonuje się go zwykle w prymitywnych, niehigienicznych warunkach. Często wiele dziewcząt rzeza się tym samym ostrzem, co sprzyja zakażeniom czy przenoszeniu się chorób, w tym wirusa HIV. W Gambii 3/4 kobiet zostaje poddanych obrzezaniu, zabiegu dokonuje się zwykle w młodym wieku, przed pojawienia się pierwszej menstruacji, czasem krótko po niej; od jakiegoś czasu wzrasta popularność okaleczania dziewczynek w wieku niemowlęcym. Szacuje się, że ponad połowa żyjących obecnie w Gambii 14-letnich dziewcząt ma ten koszmar za sobą. Kobiety, które nie zostaną pozbawione części narządów płciowych są uważane za nieczyste i skłonne do rozwiązłości seksualnej.

– Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona decyzją prezydenta – mówiła w rozmowie z brytyjskim „The Guardian” Jaha Dukureh, aktywistka ruchu przeciw kobiecemu obrzezaniu. – Spodziewałam się, że będziemy musieli czekać na to jeszcze milion lat. Jestem dumna z mojego kraju i bardzo szczęśliwa – cieszyła się. To ona jest odpowiedzialna za kampanię uświadamiania władz Gambii o kobiecym obrzezaniu. Temat jest obłożony ogromnym tabu i zdaniem Dukareh prezydent Jammeh do tej pory nie zdawał sobie sprawy ze skali problemu i jego konsekwencji. – Prezydent wiele zaryzykował, podejmując tak kontrowersyjną decyzję w kampanii wyborczej. Pokazał, że los kobiet i dziewczynek jest dla niego ważniejszy niż głosy wyborców. To bardzo ważne – tłumaczy Durakeh.

Jammeh, ogłaszając przyszły zakaz FMG, naraził się duchownym islamskim. Czołowy imam Alhaji Abdoulie Fatty w 2007 roku mówił, że w obrzezaniu – czy to dziewcząt czy chłopców – nie ma niczego złego, wykonywanie zabiegu jest popierane przez islam, a jego negatywne konsekwencje są sztucznie rozdmuchiwane przez aktywistki i aktywistów. Fatty został jednak w zeszłym roku odwołany z funkcji ze względu na swój negatywny stosunek do muzułmanów, wyznających ahmadijję, popularną w Gambii gałąź islamu.

– Zakaz to pierwszy krok do zakończenia koszmaru FMG w Gambii, trzeba pochwalić prezydenta za to, że się na niego zdecydował – mówi Mary Wandia, działaczka organizacji „Równość teraz”. – Teraz przed nami uchwalenie i przede wszystkim wdrożenie prawa w życie. Walka z obrzezaniem kobiet musi stać się jednym z priorytetów rządu, który musi wykazać się ogromnym zaangażowaniem i konsekwencją, żeby wyeliminować to zjawisko, dotykające trzech czwartych mieszkanek kraju – tłumaczy Wandia. Problemem może być fakt, że ta „tradycja” popierana jest także przez dużą część kobiet, przy czym na tym tle występują ogromne różnice zarówno pomiędzy zamożniejszymi i biedniejszymi Gambijkami, jak i przedstawicielkami różnych grup etnicznych. Zakaz FMG budzi sprzeciw 12 proc. kobiet z ludu Wolof i aż 84 proc. z najliczniejszego w Gambii ludu Mandinka.

Obrzezanie kobiet zostało niedawno zakazane w Nigerii, która dołączyła do grona 18 afrykańskich państw, uważających FMG za przestępstwo – są wśród nich m.in. Egipt czy Republika Środkowej Afryki. Jak pokazuje praktyka, samo wprowadzenie prawodawstwa nie oznacza wyeliminowania barbarzyńskiego zwyczaju, głęboko zakorzenionego w kulturze. Najwięcej zabiegów wykonuje się obecnie w Sudanie Południowym, gdzie poddaje się im 98 proc. dziewcząt zarówno z rodzin chrześcijańskich, muzułmańskich jak i w grupach, wyznających lokalne religie.

Autorstwo: JS
Źródło: Strajk.eu


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.