Francuscy pracownicy nie chcą reform Macrona

Opublikowano: 07.05.2018 | Kategorie: Gospodarka, Polityka, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 349

Po burzliwym 1 maja w Paryżu miała miejsce równie burzliwa sobota 5 maja. Przeciwko prezydentowi Macronowi odbyły się potężne wiece pracowników i młodzieży, domagających się zatrzymania firmowanych przez niego neoliberalnych reform. Na manifestacje ściągnięto zwiększone siły policyjne.

Nawet 160 tys. pracowników, bezrobotnych i młodzieży maszerowało wczoraj ulicami Paryża podczas demonstracji przeciwko neoliberalnym reformom wdrażanym przez Emmanuela Macrona. Idol polskiej opozycji dążący do całkowitego rozmontowania francuskiego modelu socjalnego przekonał się w ten sposób, że po roku rządzenia ma przeciwko sobie potężny ruch protestu, skupiający się wokół ruchu Nieuległa Francja Jeana-Luca Melenchona. Demonstranci nieśli transparenty z napisami „Stop Macron”, „Za VI Republiką”, „Nie dla socjalnego zamachu stanu”, „Francja nie jest na sprzedaż”. Sprzeciwiano się prywatyzacji, solidaryzowano ze strajkującymi pracownikami różnych sektorów. Wprost wzywano Macrona, by zrezygnował z urzędu, a najlepiej przekazał go liderowi Nieuległej Francji jako prawdziwemu wyrazicielowi interesu pracowników.

Na jednym z plakatów Macrona wystylizowano na króla Ludwika XVI, zgilotynowanego w 1793 r. podczas Wielkiej Rewolucji.

W ostatniej części wydarzenia 40 tys. zgromadzonych na pikniku, koncercie i wiecu na Placu Bastylii w Paryżu wysłuchało przemówienia Jeana-Luca Melenchona, który oznajmił, że strajk pracowników Air France i mobilizacja w pierwszy weekend maja pokazują, że we Francji dokonuje się polityczny zwrot. François Ruffin, deputowany z ramienia Nieuległej Francji, oznajmił natomiast w ubiegłym tygodniu, że fakt wyboru Macrona na prezydenta nie oznacza, że przez kolejne pięć lat społeczeństwo powinno „zamknąć się” i bez szemrania akceptować jego działania.

Wydarzenia odbywały się pod okiem dwóch tysięcy policjantów. Rząd ściągnął do stolicy szczególne siły, argumentując to koniecznością ochrony demonstrantów przed osobami agresywnymi. Zwracając uwagę jedynie na wybrane incydenty, do jakich doszło 1 maja (m.in. spalenie McDonalds’a przez grupę anarchistów), starał się odwrócić uwagę od potężnego społecznego gniewu, jaki jest wyrażany na masowych demonstracjach przeciwko Macronowi już od jesieni ubiegłego roku.

Kolejne marsze protestu w Paryżu zaplanowano na 26 maja.

Autorstwo: MKF
Zdjęcie: Julien Poix (Twitter)
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

Nie bezrobotne darmozjady nawet z syri są problemem oni dotuja gospodarkę kupują, płacą opłaty wspierają gospodarkę swoim lenistwem coś jak rolnik któremu UE płaci żeby pola nie obsial.
Wiec makaron uderzy w gospodarkę francuska mniej pieniędzy u szarego Kowalskiego tym mniej popytu mniej produkcji miejsc pracy itd
To złodzieje którzy kręcą lody na mld USD oni są problemem dziury budżetowej ale bogacza nikt nie ruszy bo cię zniszczy tylko biednym latać dziury bo go można kopać nie odda

mariusz
Użytkownik

Najciekawsze jest to, że wybory we Francji zostały sfałszowane. Macron by nie wygrał. Podobnie sfałszowano referendum niepodległościowe w Szkocji i próbowano sfałszować referendum wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Trochę za mało się starali i nie udało się to ostatnie. Można tylko dodać że 70% ludzi głosowało za wyjściem z Unii, po sfałszowaniu zostało 52%. W każdym razie widać że społeczeństwo nie ma nic do powiedzenia. Ludzie u władzy mają kontrolę nawet nad wyborami.

emigrant001
Użytkownik
emigrant001

Macron to inwestycja w dywidende raczej short czyli zarabiamy na spadkach.