Francja wypuściła zbrodniarza wojennego?

Opublikowano: 13.01.2017 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 390

Przeciwko Ramushowi Haradinajowi Serbia wystawiła międzynarodowy nakaz aresztowania w związku z podejrzeniem o zbrodnie wojenne. Haradinaj walczył jednak po słusznej stronie i francuski sąd podszedł do niego nader pobłażliwie.

Ramush Haradinaj to były premier Kosowa, wybitnie zasłużony dla sprawy niepodległości tego „państwa”: był jednym z lokalnych dowódców w Armii Wyzwolenia Kosowa, potem zastępcą dowódcy Korpusu Ochrony Kosowa. Zwieńczeniem jego kariery było stanowisko premiera, które objął w 2004 r. Długo się nim jednak nie nacieszył, gdy Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii oskarżył go o zbrodnie wojenne. Jego trzyletni proces zakończył się uniewinnieniem, późniejsze wznowienie sprawy również. W międzyczasie 19 potencjalnych świadków oskarżenia „przypadkowo” i „w niejasnych okolicznościach” poniosło śmierć, a kilku innych nieoczekiwanie odmówiło składania zeznań.

Serbia utrzymuje jednak, że jest w posiadaniu nowych informacji i dowodów w sprawie Haradinaja, dotyczących okoliczności niebadanych dotąd przez trybunał. Ponownie chodzi o działania, jakich późniejszy szef kosowskiego rządu dopuszczał się w latach 1998-1999. Na podstawie wydanego przez Belgrad międzynarodowego nakazu aresztowania Haradinaja zatrzymano 5 stycznia na lotnisku Bazylea-Mulhouse. Serbia oficjalnie wystąpiła do Francji o ekstradycję polityka, przekazując nowe dokumenty w jego sprawie, dotyczące gwałtów, zabójstw i nieludzkiego traktowania cywilnych Serbów. Dziś jednak sąd w Colmarze stwierdził, że Haradinaja nie tylko nie należy wydawać Serbii, ale i wypada wypuścić go z aresztu. Były premier zostanie tylko „pod policyjnym nadzorem”, do momentu, gdy „sprawa nie zostanie wyjaśniona”.

Co będzie dalej, łatwo sobie wyobrazić – Haradinaj na Bałkanach walczył po właściwej, wspieranej przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone stronie, więc nie może ot tak po prostu być zbrodniarzem wojennym. Przypomnijmy, że już dwa lata temu został zatrzymany na mocy międzynarodowego nakazu aresztowania w Słowenii, ale po dwóch dniach presja dyplomatyczna Brukseli (bo przecież nie Prisztiny) skłoniła tamtejsze władze, by go wypuścić.

Autorstwo: AR
Źródło: Strajk.eu


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.