Wielki Brat patrzy na finanse Polaków

Opublikowano: 21.06.2013 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2

Fiskus chciałby pełnego wglądu w nasze konta bankowe, ubezpieczenia itd. – donosi “Puls Biznesu”. Proponujemy zajrzeć w projekt i zwracamy uwagę na istotną rzecz – fiskus powinien udowodnić, że to byłoby niezbędne dla jego działań.

“Puls Biznesu” donosi, że Wielki Brat patrzy na finanse Polaków. Gazeta pisze, że Ministerstwo Finansów ma zamiar zmusić banki, domy maklerskie, fundusze inwestycyjne i nawet firmy ubezpieczeniowe, aby te za darmo przekazywały organom skarbowym wszystkie informacje o rachunkach klientów, dokonywanych wpłatach i wypłatach, udzielonych kredytach itd. Nawet Poczta ma ujawniać szczegóły dotyczące przekazów pieniężnych.

Powyższy pomysł znalazł się w w projekcie założeń nowelizacji ordynacji podatkowej. Ten projekt można znaleźć w Rządowym Centrum Legislacji i niestety jest to trudny do przeszukiwania dokument zawierający skany (jak zwykle). Pod tym tekstem znajdziecie jego kopię, a my podpowiadamy, że niepokojące zapisy znajdziecie na stronie 57 i kolejnych.

Nie bądźmy naiwni – Ministerstwo Finansów zajmuje się głównie myśleniem nad tym, w jaki sposób wyciągnąć jeszcze więcej pieniędzy od podatników. Jego pomysły w pewnym sensie nie są zaskakujące, ale bardziej zaskakujące może być to, jak podejdzie do tego reszta rządu i jakie dokładnie przepisy powstaną na bazie tych założeń.

Dla “Dziennika Internautów” szczególnie ciekawa jest kwestia prywatności i dostępu do danych. W tym temacie warto porównać pomysły Ministerstwa Finansów z tym, o czym mówił Generalny Inspektor Ochrony Danych w wywiadzie opublikowanym na początku czerwca w “Dzienniku Internautów” w tekście pt. “Politycy są kreatywni, jeśli chodzi o zbieranie naszych danych”.

W tym wywiadzie dr Wojciech Wiewiórowski podkreślał, że administracja publiczna nie powinna zbierać danych tylko dlatego, że są one “przydatne”

– Pamiętajmy, że art. 51 Konstytucji RP wprost stanowi, że władza publiczna nie może gromadzić innych informacji niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Nie ma zatem prawa zbierać informacji, które mogą być jej „przydatne”, „potrzebne”, „logiczne” czy „ekonomicznie opłacalne”. Może pozyskiwać tylko te, które są „niezbędne” – mówił Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych.

Wojciech Wiewiórowski podkreślił też, że administracja publiczna nie powinna mieć możliwości przesiewowego przeglądania danych. Jeśli firmy mają przekazywać jakieś dane urzędnikom, powinno to następować tylko przy okazji konkretnych spraw.

Piszę o tym, aby zwrócić uwagę na sposób myślenia, który powinien cechować polityków proponujących podobne rozwiązania w zakresie dostępu do danych. Puls Biznesu cytuje dziś przedstawiciela Ministerstwa Finansów Macieja Grabowskiego, który twierdzi, że “nie ma żadnego powodu, aby te dane (bankowe – red.) były utajniane przed organami podatkowymi”.

Otóż jest powód! Te dane dotyczą nas i powinny być niedostępne dla urzędników tak długo, jak długo urzędnicy nie wykażą, że ich zbieranie jest niezbędne.

Kopię projektu założeń znajdziecie TUTAJ.

Autor: Marcin Maj
Źródło: Dziennik Internautów

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
dockx
Użytkownik
dockx

Zlikwidowanie w przyszłości konta bankowego to chyba rozsądne wyjście. O ile ktoś nie jest przymuszony (przez np. pracodawcę) do posiadania konta to powinien chyba nie wprowadzać pieniędzy do elektronicznego obiegu.

W.W.
Użytkownik
W.W.

I wiadomo jakie instrukcje dostał i wykonuje pan Rostowski.
Dla przypomnienia, ten polski wicepremier od podatków nie jest polskim podatnikiem i nie ma numeru NIP!!!
Rozlicza się w Anglii i tam ucieknie po wykonaniu misji powierzonej mu przez NWO.
“Obywatelska” w nazwie partii, to dziś brzmi jak chichot diabła.

WW

Outlaw
Użytkownik
Outlaw

WW – kiedys tez była “obywatelska” ale milicja…
Vicek R. to zwykły reptyl albo pachołek reptyli. Klub B już dawno nas zaorał. Teraz finezyjnie zbiera plony przez swojego delegata.
Szkoda że w narodzie taka słaba świadomość. Gdyby wszyscy wycofali swoje pieniądze z kont bankowych to Vicek mógłby wracać na Alpha Centauri.
Przeczytaj sobie to: http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/bazylea_iii_jak_bank,p1142065410
Kolejny dowód na to że klubik Bilderberga już ustalił co będzie z nami.

Delite
Użytkownik

“Vicek mógłby wracać na Alpha Centauri.” Hehe, dobre.