Fala agresji uchodźców z Ukrainy w Czechach nie ustaje

Opublikowano: 02.09.2023 | Kategorie: Prawo, Publikacje WM, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 3746

26 sierpnia w czeskim internecie rozpętała się burza, po tym, jak dwóch ukraińskich uchodźców pobiło i okradło Jiříego Janoucha, znanego fanom jako Max Green, popularnego youtubera, zawodnika i członka federacji sztuk walki „Clash of the Stars”. Długo trzymano to w tajemnicy.

18 sierpnia Ukraińcy zażądali od młodego mężczyzny narkotyków, a gdy ten odmówił, dotkliwie go pobili — informuje kanał „Czechoslovakia resistance” („Czechosłowacki opór”) na „Telegramie”. Dopiero 26 sierpnia w czeskim internecie pojawił się artykuł opisujący, jak Ukraińcy zaatakowali zawodnika federacji „Clash of the Stars”.

Jiří Janouch znany jako Max Green, cierpi na wadę słuchu, jego pasją są sporty walki, co mogło sprowokować do ataku dwóch młodych mężczyzn. Max zwykle otwarty na nowe znajomości, 18 sierpnia przekonał się, że nie zawsze jest to bezpieczne. Za otwartość i przyjacielskość zapłacił bólem, siniakami, złamanym nosem i stratą kosztownych przedmiotów.

Młody zawodnik i influencer powiedział portalowi Top-Fight.cz: „Chodziłem po Pradze, zatrzymało mnie dwóch Ukraińców. Na początku byli mili i zapytali mnie, jak się nazywam. Z natury jestem towarzyski, nigdy nikogo z góry nie dyskryminuję. Zacząłem więc z nimi rozmawiać. Nie umknęło mojej uwadze, że jeden z nich
miał bojową koszulkę. Myślałem jednak, że znajdziemy wspólny język. W pewnym momencie zaczęli pytać mnie o narkotyki, powiedziałem im, że nie biorę, wtedy stali się agresywni. Niestety, od tamtej pory nie pamiętam już szczegółów, wiem tylko, że zaczęli bić mnie po twarzy. Kiedy przestali, zabrali wszystkie moje rzeczy i złamali mój aparat słuchowy, bez którego nic nie słyszę. Incydent ten wydarzył się w parku w pobliżu klubu Anime. Tak szybko jak mogłem, pobiegłem po moich kolegów. Jeden z nich zadzwonił na policję, a inni moi poszli szukać napastników… Znaleźli. Gdy zapytali ich, co się wydarzyło, tamci powiedzieli, że upadłem. Gdy przyjechała policja, zauważyli krew na ich butach, a napastnicy wciąż mieli przy sobie skradzione rzeczy”.

Jiří twierdzi, że czuje się teraz znacznie lepiej. Obecnie, jak sam potwierdził, doszedł już całkowicie do siebie. Sprawa jest nadal badana przez czeską policję w Czechach.

„W szpitalu powiedzieli mi, że mam złamany nos i kilka innych obrażeń. Fizycznie czuję się dobrze, ale nie wszystkie skradzione rzeczy odzyskałem, coś musiałem upuścić. Najbardziej żałuję, że napastnicy zniszczyli mój aparat słuchowy. Nie jest tani, a bez niego nie jestem w stanie funkcjonować. Nie mam tylu pieniędzy, żeby kupić kolejny. Resztą, na razie, zajmuje się policja” – napisał Jiří, który planował wystąpić w październikowym turnieju „Clash of the Stars”.

„Nie mamy jeszcze pewności, czy możemy liczyć na jego udział po tym, co go spotkało. Zdrowie jest najważniejsze” – ogłosili organizatorzy turnieju.

Przypadki ataków, a także innych przestępstw popełnianych przez obywateli Ukrainy i gangi w Czechach, są coraz powszechniejsze. Wcześniej zgłoszono zabójstwo 23-letniego Nicholasa, Czecha romskiego pochodzenia w Brnie oraz gwałt i usiłowanie zabójstwa 15-letniej dziewczyny w
regionie Pilzna, położonym przy granicy z Niemcami. Obu tych przestępstw dopuścili się młodzi i bardzo agresywni uchodźcy z Ukrainy.

Pomimo rządowych prób wyciszenia informacji o podobnych atakach uchodźców na obywateli Czech, nowe przypadki są stale publikowane na kanale „Czechoslovakia resistance”. Czy Czechom i Słowakom uda się stawić opór agresji tym, do których wcześniej wyciągnęli pomocną dłoń?

Autorstwo: Stefan Lalup
Źródło: WolneMedia.net


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5 komentarzy

  1. LichoNiespi 02.09.2023 12:32

    Tu potrzeba towarzysza Stalina azeby szybko z tym zrobil porzadek

  2. replikant3d 02.09.2023 21:12

    Cwiczy sporty walki, a dwóch młodych ukrów go obiło?….

  3. NORB 03.09.2023 09:05

    Mój dziad, który walczył przeciwko OUN i UPA twierdził, że kurom nie wolno ufać. Jednego dnia są z tobą a w drugim ci nóż wsadzą w plecy. Deportacja zpowrotem na Ukrainę, niech tam dzielnie walczą o swój kraj. Widać krewcy są wystarczająco. Masz miękkie serce – miej twardą głowę do obijania. Tyle w temacie bracie.

  4. shkshk 03.09.2023 10:21

    “Cwiczy sporty walki, a dwóch młodych ukrów go obiło?….” – To, że ktoś coś trenuje nie znaczy, że jest w tym dobry oraz, że poradzi sobie zaatakowany z zaskoczenia.

  5. hanz3335 11.09.2023 06:35

    A Polskie władze jak jest pobicie mówią żę Gruziński język to ukraiński np. w Warszawie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.