Liczba wyświetleń: 3708
W przeszłości ludzi obłąkanych traktowano niepoważnie, a w skrajnych przypadkach izolowano, aby nie niszczyli społecznej tkanki. W dzisiejszych czasach, gdy to właśnie obłąkani przejęli władzę – polityczną, korporacyjną, akademicką, medialną – czyny obłąkańcze traktowane są z rewerencją, a obłąkańcy są lansowani i stawiani za wzór. Przykładem na znaki czasu jest postawiony w duńskim mieście Aarhus pomnik mężczyzny… karmiącego dziecko swoją piersią.
3,5-metrowy posąg o nazwie Agape – greckie słowo oznaczające najwyższą, uniwersalną formę miłości – przedstawia całkowicie nagiego mężczyznę, który własną piersią karmi niemowlę. Mężczyzna ma klasycznie męskie cechy: szerokie ramiona, wąskie biodra, brodę i męskie genitalia, ale doprawiono mu również kobiece piersi.
Pomnik „Agape” odsłonięty został z medialnymi fanfarami w zeszłym roku w Muzem Kobiet (finansowane przez rząd – den. KØN – Kvindemuseet), którego dyrektorka Julie Rokkjær Birch – „aktywistka” genderowo-lesbijska – powiedziała: „Oczekiwania dotyczące męskiej roli są pod wieloma względami węższe niż oczekiwania dotyczące roli kobiecej, a ten pomnik pomógł stworzyć kilka znaczących wyzwań na temat odziedziczonych kulturowych wyobrażeń o męskiej płci, które wciąż się utrzymują”.
Autorem tego chorego „dzieła” jest duński „artysta” Aske Jonatana Kreilgaarda, który powiedział, że celem jego pracy jest „zakwestionowanie tego, czym mężczyzna powinien być i co jest w stanie zrobić”. „Cieszę się, że zaczyna się mówić o tych sprawach” – powiedział Kreilgaard – „Myślę, że to ekscytujące widzieć, jakie to tworzy emocje i niekoniecznie musimy się z tym zgadzać” – dodał w wywiadzie dla telewizji TV2 autor.
Jak widać, w każdym przypadku wszystkich „dzieł” tzw. sztuki współczesnej chodzi o „ekscytację”, o „emocje”, wzburzanie i podburzanie, wichrzenie i anarchię, zaś prawda, piękno, estetyka, właściwe kształtowanie gustów, dydaktyka, odniesienie do Boga – te czynniki stały się zbędnym balastem odrzucanym przez kolejnych wielbicieli miernoty, szpetoty i demonicznych tworów.
Zdjęcia: Askekreilgaard.dk
Źródło: Bibula.com
Brak słów, podporządkowanie sztuki zwyrodnialcom.
Obrzydzające, ohydne, wulgarne, obrazujące stan umysłów ludzi zaangażowanych w niszczenie cywilizacji.
W absurdzie zawsze należy najpierw osiągnąć dno. Takie totalne dno. A następnie dobrze je uklepać. Po to, żeby dana społeczność albo wręcz cała ludzkość należycie się danym absurdem nacieszyła oraz żeby mieć twardą odskocznię do odbicia się. Dlatego z wdzięcznością przyjmuję tego typu inicjatywy i wołam „mało!”.
Naprawdę jestem sobie w stanie wyobrazić jeszcze większe bzdury. W związku z powyższym jestem dziwnie pewien, że te bzdury „ciałem się staną”, zanim faktycznie osiągniemy to dno. I potem będzie już tylko lepiej.
Sztuka wzbudzajaca kontrowersje rownie dobrze mogl zrobic posag matki mordujacej noworodka , ksiedza dotykajacego dziecko it’d, albo cie zamkna albo wezma pomnik , napewno bedziesz w wiadomosciach.
potem lewacy się dziwią, że brani są za niedorozwojów XD