Ewikcja gospodarstwa Somonte w Hiszpanii

Opublikowano: 27.04.2012 | Kategorie: Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1033

26 marca, o godzinie siódmej rano funkcjonariusze Guardia Civil dokonali eksmisji dwudziestu osób przebywających na terenie publicznego gospodarstwa rolnego Somonte w Palma del Rio (Kordoba) w południowej Hiszpanii. Gospodarstwo to czwartego marca zajęte zostało przez bezrobotnych mieszkańców okolicznych miejscowości, którzy postanowili rozpocząć produkcję rolną i stworzyć w ten sposób dla siebie miejsca pracy.

Ewikcja wykonana została na polecenie właściciela terenu – lokalnego rządu Andaluzji, który chce sprzedać Somonte w drodze licytacji. Eksmitowani zapowiadają, że nie ustąpią i nie dopuszczą do przekazania gospodarstwa w ręce bogatych właścicieli ziemskich i proszą o wszelkie możliwe wsparcie – o nagłaśnianie sprawy Somonte, wysyłanie listów protestacyjnych do władz Andaluzji oraz o udział w zapowiadanej na pierwszego maja demonstracji na terenie Somonte.

Kolejny raz, jak w 1939 roku siły represyjne wyrzucają robotników i chłopów z ich ziemi aby przekazać ją w posiadanie obszarników, biskupów i spekulantów. Tym razem swoją faszystowską twarz ukazuje PSOE, która podpisała właśnie umowę koalicyjną z IU aby utrzymać władzę w Andaluzji. Ta sama formuła: pieniądze dla banków, ziemia dla bogaczy, represje dla robotników.

Gospodarstwo Somonte to 400 hektarów gruntów rolnych, 41 hektarów ziemi jest nawadniane, pozostałe 359 to tereny suche. Zdaniem pracowników już w pierwszym okresie w uprawę nawadnianej części może zaangażować się około 50 osób, w dalszej perspektywie czasu rozwój upraw oraz związana z nimi działalność pozwoli wykreować dużo więcej miejsc pracy. Tylko w Palma del Rio jest ponad 1700 osób bezrobotnych, w okolicznych miejscowościach ponad cztery tysiące. Pomimo licznych manifestacji, prób negocjacji i społecznego poparcia dla okupujących rząd Andaluzji nie zamierza odstąpić od planów prywatyzacji i udostępnić ziemię bezrobotnym mieszkańcom.

W Andaluzji zaledwie jeden procent z 513 tysięcy robotników rolnych pracuje przez cały rok. 2 procent najbogatszych właścicieli ziemskich kontroluje prawie 40 procent gruntów rolnych otrzymując 80 procent dopłat państwowych i unijnych. Sytuacja osób zatrudnionych w rolnictwie jest bardzo trudna, w całej Hiszpanii notorycznie łamane są prawa pracowników polowych. Wielu pracodawców oszukuje odprowadzając składki na ubezpieczenie społeczne zaledwie za kilka dni miesięcznie podczas gdy naprawdę pracownik pracuje cały miesiąc zarabiając zazwyczaj sporo poniżej stawek określonych prawem i oficjalnymi porozumieniami związkowymi. W ten sposób zafałszowaniu ulegają oficjalne statystyki dotyczące dziennego wynagrodzenia na polu oraz drastycznie zmniejszona zostaje możliwość uzyskania przez pracowników świadczenia w przypadku bezrobocia. Legalne formy zatrudnienia w rolnictwie charakteryzują się bardzo dużym stopniem “elastyczności”, dominują umowy o tzw. pracę ewentualną (contrato de trabajo eventual) nie gwarantujące pracownikom absolutnie żadnej stabilności. To umowy oficjalnie służące doraźnemu zatrudnianiu dodatkowego personelu w okresach wzmożonej aktywności przedsiębiorstw, w praktyce niemal wszyscy zatrudnieniu okazują się być “ewentualni”. Pracownicy “ewentualni” otrzymują wynagrodzenie jedynie za przepracowany czas, w przypadku przestoju nie należy się im żadna rekompensata, bardzo często pracują zaledwie kilka lub kilkanaście godzin tygodniowo. Nie mają prawa do żadnego wynagrodzenia za czas choroby z wyjątkiem chorób zawodowych i wypadków w pracy, nie mają prawa do płatnego urlopu ani odprawy w przypadku utraty pracy. Ich zwolnienie nie jest związane absolutnie z żadnymi kosztami dla pracodawcy i ogranicza się do prostego poinformowania pracownika, że właśnie został zwolniony. Prostota tego mechanizmu sprzyja nieuzasadnionym zwolnieniom z przyczyn osobistych czy rodzinnych co stało się szczególnie widoczne w czasie kryzysu gdy tysiące robotników po wielu latach pracy zostało wyrzuconych tylko dlatego żeby w ich miejsce mogły zostać zatrudnione osoby związane z kierownictwem firmy, które straciły pracę w innych sektorach. Proceder ten dotknął przede wszystkim imigrantów ale jego ofiarami padło też wielu Hiszpanów pochodzących z niższych warstw społecznych.

Na podstawie: www.sindicatoandaluz.org
Źródło hiszpania.eu.org
Nadesłano do “Wolnych Mediów”

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
ARTUR
Użytkownik
ARTUR

A póżniej się dziwią że ludzie ustawiają władze pod ścianą i wykonują wyroki śmierci w zależności od popełnionego przestępstwa ,najbardziej gorliwi ze szczytu władzy czasami zasłużą sobie na topór i pniaczek .

KrisK
Użytkownik
KrisK

Władza musi się bać swoich obywateli.
Nie ma innego wyjścia.
Nie może być tak ze władza ponosi odpowiedzialność wyłącznie polityczną.
W tym momencie zbrodniarze, złodzieje i zdrajcy ponoszą odpowiedzialność polityczną po czym wracają na innych stanowiskach jak ludzie zapomną.
Niestety powinni być odpowiedzialni i skazywani z najwyższą surowością za wszelkie przekręty czy zaniedbania. Bez prawa łaski czy złagodzenia kary.

Il
Użytkownik

Część Hiszpanii (szczególnie nadmorska) skolonizowana jest przez brytyjczyków, skandynawów, niemców, … – spekulantów od nieruchomości. Producenci walut i handlarze tymi środkami wymiany (finansiści) stworzyli i tworzą niesprawiedliwy system wyzysku ludzi, którzy nie chcą uczestniczyć w szkodliwym konsumpcyjnym stylu życia.

POMÓŻMY HISZPANOM.

Inne informacje o wyzysku Hiszpanów przez sprzedajnych rodaków i obcokrajowców – list protestacyjny do urzędników: http://wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/ziemia-dla-ludu-a-nie-dla-bogaczy/

Coś podobnego za kilka lat może spotkać Polaków.

egzopolityka
Użytkownik

Żeby takie akcje były skuteczne, musi nastąpić zmiana ustroju i właśnie do obalenia kapitalizmu nawoływały protesty jakie nastąpiły w wielu krajach świata 15 października 2011. Obalenie kapitalizmu jest możliwe choćby w związku z ukrywanymi od kilkudziesięciu lat przez ludzi u władzy niezwykle zaawansowanymi technologiami, o których pisałem wcześniej.

shuang
Użytkownik
shuang

@KrisK: Gdyby władza bała się Boga nie musiałaby bać się ludzi.

ARTUR
Użytkownik
ARTUR

Władza uważa że jest Bogiem ,przynajmniej do śmierci.

shuang
Użytkownik
shuang

@ARTUR: “…do śmierci” – z tym bym się zgodził. Tylko później są pewne problemy.

KrisK
Użytkownik
KrisK

Gdyby władza wierzyła w Boga nie musiała by się nawet Go bać
Ale nie wierzy i nie boi się
A skoro nie boi się musi zacząć się bać nas…
Nie ważne kogo by się bała ważne że wiedziała by że kara jest nieuchronna.
Nie chodzi o to by się władza musiała bać ale by była taka która by się nie musiała bać :D Ale do tego musi się bać ;)

A czy Boga czy nas? wsio ryba ważny efekt.