Evo Morales powraca do kontrowersyjnych planów

Opublikowano: 18.07.2015 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Gospodarka, Publikacje WM, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 530

Ostatnie decyzje prezydenta Boliwii, Evo Moralesa, wskazują na to, że powraca on do kontrowersyjnych planów infrastrukturalnych i eksploatacyjnych, które doprowadziły uprzednio do największego kryzysu w czasie jego dziewięcioletniej prezydentury. W dniu 20 maja 2015 roku Evo Morales podpisał Dekret Najwyższy 2366, który otworzył boliwijskie parki narodowe, chronione na mocy Konstytucji, na wydobycie ropy naftowej i gazu. Zaledwie dwa tygodnie później Morales ogłosił ponownie, że zamierza wybudować autostradę biegnącą przez terytorium tubylcze i Park Narodowy Isiboro-Secure (TIPNIS) podkreślając, że cel ten zostanie ostatecznie zrealizowany.

Zbieżność obu tych obwieszczeń potwierdza obawy przeciwników inwestycji drogowych, którzy od dawna podejrzewali, że poparcie dla interesów naftowych i gazowych jest w rzeczywistości głównym bodźcem dla budowy drogi przez TIPNIS. Cztery obszary położone na terenie parku, zajmujące łącznie 30% jego powierzchni są objęte wieloletnimi pozwoleniami koncesyjnymi na wydobycie węglowodorów. Koncesje Secure jest położona praktycznie w sąsiedztwie projektowanej drogi. Problem TIPNIS odzwierciedla większą ogólnokrajową tendencję. 11 spośród 22 boliwijskich parków narodowych pokrywa się terytorialnie z istniejącymi koncesjami gazu i ropy należącymi do dużych korporacji takich jak brazylijski Petrobras, hiszpański Repsol oraz francuski Total. Od czasu „nacjonalizacji” państwowych zasobów surowcowych w 2006 roku firmy te działały w ramach wspólnych przedsięwzięć z YPFB, państwową firmą energetyczną.

Park Narodowy TIPNIS, podobnie jak wiele innych parków narodowych w Boliwii pokrywa się ze wspólnotowymi ziemiami rdzennych mieszkańców, którzy przez wieki zamieszkiwali te tereny korzystając z nich jako ziemi przodków. W niektórych przypadkach koncesje na eksploatację surowców pokrywają się z 70-90% powierzchni parku. Oznacza to, że ochronna funkcja tych obszarów przestanie obowiązywać. Chociaż powierzchnia koncesji przyznanych dla firm gazowych i naftowych za rządów Moralesa znacznie wzrosła z 7,2 mln ha w 2007 roku do 59,3 mln ha w 2012 roku to aktywność wydobywcza w parkach narodowych została w dużej mierze sparaliżowana ze względu na brak spójnych regulacji w zakresie ekstrakcji w tak newralgicznych obszarach. Teraz jednak może się to zmienić. Zgodnie z nowym dekretem pozwolenie na wydobycie węglowodorów może być przyznane w ramach istniejących lub nowych umów, tak długo jak firma obiecuje złagodzenie negatywnych skutków dla środowiska i przyczyni się, poprzez przekazanie 1% wartości swej inwestycji, do ograniczenia ubóstwa i rozwoju gospodarczego w obszarze zagrożonym.

Krytycy pomysłów Evo Moralesa twierdzą, że środki kompensacyjne nie pokryją prawdziwych kosztów eksploatacji zasobów. Konflikt wokół planów budowy TIPNIS jaki wybuchł w latach 2011-2012 był najbardziej konfliktogennym wydarzeniem za czasów prezydentury Moralesa. Przedłużający się spór doprowadził do pęknięcia sojuszu z ruchami chłopskimi i miejskimi ruchami społecznymi, które pierwotnie wyniosły Moralesa do władzy w 2005 roku. Prezydent Boliwii szukając drogi wyjścia z kryzysu w końcu ugiął się po kilkusetkilometrowym marszu na stolicę jaką odbyli rdzenni mieszkańcy. Zaprowadzenie pokoju publicznego było mu potrzebne przed wyborami prezydenckimi w 2014 roku. Wyraził wówczas żal z powodu wadliwego procesu konsultacji między rządem a lokalnymi społecznościami. Mimo to konsekwentnie bronił „geopolitycznego znaczenia drogi” przez TIPNIS jako części programu integracji terytorialnej i rozwoju regionalnego.

Powrót do starych planów nie może być więc wielkim zaskoczeniem. Przedstawiciele ruchów ekologicznych, tubylczych i lokalnych rozpoczęli jednak już działania mające, w pierwszym rzędzie, zablokować najnowsze ustawy. Lider TIPNIS, Fernando Vargas i były kandydat na prezydenta z listy Partii Zielonych Boliwii, a także Adolfo Chávez, przywódca tubylczej konfederacji CIDOB, zapowiedzieli swoje plany zaskarżenia Dekretu Najwyższego 2366 oraz międzynarodową mobilizację w obronie parków narodowych Boliwii. Obydwaj działacze liczyli także na audiencję u papieża Franciszka I, który w pierwszej połowie lipca 2015 roku odwiedził Boliwię. Najnowsza papieska encyklika nazywana potocznie „ekologiczną” zawiera wyraźne wskazania ujmujące się za ochroną środowiska i prawami ludów tubylczych.

Opracowanie: Damian Żuchowski
Zdjęcie: La Razón
Na podstawie: nacla.org, ww4report.com
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o