Europa Wschodnia w pułapce atmosferycznej

Opublikowano: 06.04.2013 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 906

Zderzenie dwóch cyklonów, polarnego niżu i śródziemnomorskiego wyżu, Europa Wschodnia znalazła się w pogodowej pułapce. Podczas gdy powinna być już wiosna trwa regularna zima a zderzenie obu mas powietrza nastąpiło dokładnie nad obszarem krajów ze wschodu kontynentu.

To spowodowało powstanie trwałego układu pogodowego z ciągłym zachmurzeniem i niskimi temperaturami a także odpowiednio dużą ilością wilgoci, która spowodowała ogromne opady w marcu a nawet w kwietniu. Trwałość tego układu powoduje, że nie ma, co liczyć na szybkie przyjście dodatnich temperatur dwucyfrowych. O wiośnie można mówić wtedy, kiedy suma temperatur, nocnej i dziennej daje średnią powyżej 5 stopni Celsjusza.

Ochłodzeniu w Europie Wschodniej towarzyszy ocieplenie na Grenlandii i w Kanadzie. To dowód na to, że Golfsztrom faktycznie skierował się bardziej w stronę Kanady a nasze kłopoty są spowodowane brakiem ciepła transportowanego corocznie przez Prąd Zatokowy. Coraz więcej specjalistów zaczyna o tym mówić oficjalnie, globalnego ocieplenia już dawno nie ma i wchodzimy w nowy glacjał. Proces ten zajmie jeszcze kilkanaście do kilkudziesięciu lat i trzeba myśleć już teraz, co zrobić gdyby ten czarny scenariusz się jednak ziścił.

Powyższe nagranie wskazuje, że o możliwości zlodowacenia w Europie wiedziano już w 2010 roku. Było to jasne, że awaria w Zatoce meksykańskiej i rozprowadzenie w zatoce nieustalonej liczby ropy naftowej oraz płynów dyspersyjnych nie mogło pozostać bez wpływu na prąd zatokowy i nastąpiła jego zmiana. Powstaje pytanie czy jest ona nieodwracalna, albo jeśli jest odwracalna to w jakim horyzoncie czasowym.

Nienormalnie długa zima trzymająca w Europie Wschodniej jest też groźna, bo duża ilość śniegu, który stopniałby nagle spowodowałaby poważne zagrożenie powodziowe. Obecnie doświadczają tego zjawiska mieszkańcy Bałkanów i Węgier. Według prognoz pogoda będzie się poprawiała od niedzieli włącznie i w ciągu kilkunastu dni powinniśmy już doświadczyć dodatnich temperatur zarówno w dzień jak i w nocy.

Długa zima odejdzie w zapomnienie i przez następne kilka miesięcy nikogo już nie będzie interesował problem zlodowacenia. Któregoś dnia jednak nadejdzie zima i może już pozostać na dobre.

Źródło: Zmiany na Ziemi


TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. elim 06.04.2013 16:18

    Należe się zapytać Tuska dla czego mamy płacić podatek od emisji dwultelnku węgla (który podobno powoduje ocieplenie klimatu) jeśli klimat się ochładza i w takiej sytuacji jego większa emisja jest chyba wskazana.

  2. INVESTOR 06.04.2013 17:18

    Płatności za emisje CO2 to sposób Banksterów aby przekonać społeczeństwa do rozliczeń najpierw w formie elektronicznej, a później anulować waluty. Znacznie gorszy od CO2 jest CH4(metan) spalanie gazu ziemnego. Te tak zwane chmury to w większości “bezchmurne niebo”, same cirrusu w postaci “piór”. A poza tym od paru lat wiadomo było, że będzie zima, aż do lata. Jest to początkowy etap procesu coraz szybszego oczyszczanie się planety z pasożytów takich jak człowiek. Powietrze, woda, gleba.

  3. oporowiec 07.04.2013 02:14

    Pewnego dnia nadejdzie zima i potrwa 30 tysięcy lat… Poczekamy?

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.